Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zb. Wegehaupt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zb. Wegehaupt. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 marca 2018

Złota Tarka '76 - Jazz Nad Odrą '76 [1976]

   

ZŁOTA TARKA i JAZZ NAD ODRĄ są od lat najważniejszymi krajowymi konkursami jazzowymi. Wszystkim młodym, nieznanym muzykom dają możliwość konfrontacji swych umiejętności, szansę zaprezentowania się szerokiej publiczności, zdobycia fachowej oceny. Dla wielu z nich oba te konkursy były początkiem wielkiej kariery.
ZŁOTA TARKA skupia wokół siebie rzesze tradycjonalistów, JAZZ NAD ODRĄ - miłośników jazzu nowoczesnego. W 1976 roku ZŁOTA TARKA odbyła się po raz dziesiąty, JAZZ NAD ODRĄ - po raz trzynasty, ale dopiero od niedawna oba konkursy funkcjonują jako imprezy samodzielne, niezależne, określone stylistycznie: ZŁOTA TARKA w latach 1966-73 była organizowana jako impreza towarzysząca festiwalom „Jazz Jamboree”, JAZZ NAD ODRĄ - nim w 1974 roku stał się trybuną jazzu nowoczesnego - był konkursem, w którym mogli uczestniczyć wszyscy, niezależnie od przynależności stylistycznych.

V/A - Złota Tarka '76 - Jazz Nad Odrą '76
Polskie Nagrania/Poljazz Z-SX 0615 / 1976
Biały kruk czarnego krążka / XVI płyta Klubu Płytowego PSJ

Tracklist:

a1. Vistula River Brass Band - The Entertainer (Scott Joplin)
a2. Old Metropolitan Band - Bandoska (traditional)
a3. Big Band Puls - Emancipation Blues (Oliver Nelson)
b1. Hot Traditional Band - Honeysuckle Rose (Fats Waller)
b2. Big Band PWSM w Katowicach - Kid from Red Bank (Neal Hefti)
b3. Kwartet Wojciecha Gogolewskiego - Skok nr.8 (Wojciech Gogolewski)
b4. Kwintet Andrzeja Olejniczaka - Oda do perkusji (Andrzej Olejniczak)

Recorded:
-by Janusz Nowak: a1, a2 - in January 25, 1976, at Sala Kongresowa, a3 - January 23, 1976, b1 - January 22, 1976 at Stodoła Club, Warsaw
-by Fryderyk Babiński: b2 - in April 3, 1976, b3, b4 - in April 2, 1976 at "Dolmel", Wrosław.

Tracklist is not as it's written on labels and covers - "Honeysuckle Rose" is on the B side.


FLACzki-tracki, photos . . 238.2 MB (3% data repair) ®

niedziela, 3 grudnia 2017

Extra Ball (Marlboro Country) [1979]

   

Mimo stosunkowo młodego wieku zespołu - w tym składzie grupa istnieje dopiero od stycznia 1978 roku - „Extra Ball” zaliczyć można do grona najlepszych polskich grup jazzowych. Jego leader - gitarzysta Jarosław Śmietana po rozwiązaniu w końcu 77 roku tzw. „Starego Extra Ballu” założył z nowo dobranymi muzykami zespół, w którym prócz nazwy i leadera nikt ze starego składu nie pozostał. Wraz ze zmianami personalnymi były planowane zmiany koncepcji muzykowania. Podczas rozmowy, jaką przeprowadziłem z Jarkiem Śmietaną wiosną, tuż po pierwszych próbach nowego zespołu wynikało, iż chcą oni grać muzykę w większym stopniu przynależną do tzw. głównego nurtu rozwojowego jazzu niż do jazz-rocka, a także więcej wagi przykładać do partii improwizowanych aniżeli do fragmentów aranżowanych - jednym słowem chodziło o pewnego rodzaju wyswobodzenie się zarówno od jazz-rockowej sztampy rytmiczno-harmonicznej jak od ujednolicenia formalno-melodycznego idącego zawsze w parze z poczynaniami aranżatorskimi. W jakim stopniu udało się owe zamierzenia zrealizować? Odpowiedzi poszukajmy przysłuchując się kolejnym pozycjom wchodzącym w skład tej płyty.
Już po pierwszej stronie można się zorientować, że mamy do czynienia z muzyką komunikatywną, prostą jeśli chodzi o budowę formalno-harmoniczną tematów, brzmiącą optymistycznie. Tematy są okresowe, łatwo wpadające w ucho, zgrabne. Każdy kompozytor wie jak trudno taki temat stworzyć. Owa prostota znajduje swoje odbicie również w improwizacjach, będących zwłaszcza w przypadku alcisty Jerzego Główczewskiego i gitarzysty Jarosława Śmietany gładkimi muzycznie, acz błyskotliwymi pod względem technicznym popisami dobrze wyszkolonych muzyków. Od wymienionych dwóch odstaje nieco basista - Zbigniew Wegehaupt, którego solówki są w porównaniu z tamtymi jakby bardziej chropowate, mniej potoczyste, za to - moim zdaniem - bardziej zaciekawiające swoim pozornym oderwaniem od reszty, innością. Warto tu zwrócić uwagę na ton jakim gra Wegehaupt. Jest to antyteza brzmienia gitary basowej. Twardy, z mocno zarysowanym początkiem każdego dźwięku, czysto i precyzyjnie „bity” - to chyba najbardziej oczywiste jego cechy. W związku z tym przypomniałem sobie jak pewien basista po zagraniu kilku utworów podczas jednego z jamów w klubie „Akwarium” na kontrabasie Zbyszka pokazał mi... bąble na swoich palcach dziwiąc się - jak można grać na tak twardym basie... Może to, zatem, wyjątkowa twardość tego instrumentu sprawia, że solówki Zbyszka są pewnego rodzaju walką z instrumentem? Mam tu oczywiście na myśli jak najbardziej pozytywne cechy te-go rodzaju walk, W każdym razie przydaje ten „wegenauptowski” bas „Extra Ballowi” bardzo ważnego waloru.
Podczas słuchania płyty warto zwrócić uwagę na ciekawe wykorzystanie możliwości, jakie dają nagrania studyjne z użyciem techniki wielośladowej. Niemalże w każdym utworze Śmietana gra na dwóch gitarach równocześnie, zdwajany jest też czasem saksofon. Zwłaszcza w „Pieśni dla Elvina Jonesa” po drugiej stronie płyty, efekt zdwojenia saksofonu jest szczególnie pięknie wyeksponowany. Tego rodzaju zabiegi przynależą do tzw. aranżu fonograficznego. Sądzę, że w utworach prezentowanych na tej płycie zostały one zrealizowane z dużym smakiem i przystawalnością do charakteru muzyki.
A zatem aranżacja, zaplanowanie, ścisłe ramy... etc? Owszem, ale oparte na zupełnie innych zasadach niż to było w „Starym Extra Ballu”, Trudno doprawdy byłoby tu rewidować słowo po słowie wiosenną wypowiedź Śmietany. Lepiej przez ten czas posłuchać jakiejś fajnej muzyki. A jakiej? Ano sięgnijmy do tej koperty...
Leszek Wójcik

JAROSŁAW ŚMIETANA
- leader, gitara elektryczna i akustyczna. Założyciel i główny kompozytor „Extra Ballu”, Były członek zespołów: Dżamble, Hall, Jazz Continuation, Zbigniewa Seiferta, big bandu Klausa Lenza (RFN), członek big-bandu PWSM Katowice. Nagrody główne solistyczne na festiwalach Jazz nad Odrą 75 i 76. Student PWSM Katowice.
• • •
ZBIGNIEW WEGEHAUPT
- kontrabas. Były członek Kwartetu Wojciecha Gogolewskiego, zespołów Pawła Tabaki i Zbigniewa Seiferta, członek big-bandu PWSM Katowice. Nagroda solistyczna Jazzu nad Odrą 76. Student PWSM Katowice.
• • •
MARIAN BRONIKOWSKI
- perkusja, instrumenty perkusyjne. Były członek zespołów: Jana Jarczyka, Zbigniewa Czarnieckiego, Zbigniewa Seiferta. Ukończył średnią szkołę muzyczną.
• • •
JERZY GŁÓWCZEWSKI
- saksofon altowy. Były członek zespołów Baszta i Ergo-Band. Członek big bandu PWSM Katowice.
• • •
JERZY JAROSIK
- saksofon tenorowy, flet. Były członek zespołów Andrzeja Zubka i Sławomira Kulpowicza. Członek big-bandu PWSM Katowice. Nagroda solistyczna na Jazzie nad Odrą 73. Wykładowca PWSM Katowice.

Extra Ball – Extra Ball

Poljazz, Z-SX 0687 / 1979
Klub Płytowy PSJ - Biały Kruk Czarnego Krążka

Wydanie promocyjne / Edycja specjalna

Tracklist:

a1. Marlboro Country (Jarosław Śmietana)
a2. Pierwsza wersja (Jarosław Śmietana)
a3. Wesoła pieśń dla Keesa (Jarosław Śmietana)
b1. Nocne impresje (Jarosław Śmietana)
b2. Pieśń dla Elvina Jonesa (Zbigniew Wegehaupt)
b3. Krakowski Festiwal Jazzowy (Jarosław Śmietana)

Personnel:
Jarosław Śmietana: guitar
Jerzy Główczewski: alto sax
Jerzy Jarosik: flute, tenor sax
Zbigniew Wegehaupt: double bass
Marian Bronikowski: drums
(Eugeniusz Okoniewski: tenor saxophone - erroreously printed on labels.)

Recorded March and August 1978 at Polskie Radio Katowice.
Cover design – Andrzej Pągowski.

Pressed by Pronit (Pionki).


FLACzki-tracki, photos . . 251.7 MB (3% data repair) ®

piątek, 24 listopada 2017

Stanisław Sojka - Matko, która nas znasz [1982]

   
Stanisław Sojka - Matko, która nas znasz (Dedykowane Janowi Pawłowi II)
Helicon Records, HR 1009 / 1982

Tracklist:

a1. Godzien jesteś (traditional)
a2. Królowej Anielskiej śpiewamy (traditional)
a3. Mosty (anonymous)
a4. Dziękuję Bogu dziś (Mary McCann)
b1. Chrystusie (Julian Tuwim / ks. Wiktor Sopora)
b2. Matko, która nas znasz (lithany)

Arranged by: Janusz Zabiegliński (a2), Krzesimir Dębski (a3), Wojciech Karolak (a4-b2).

Personnel:
Stanisław Sojka: vocal, piano (a1, 3, b1)
Wojciech Karolak: piano (a2, 4, b2) Hammond (a2, b1, 2), Moog (a4)
Zbigniew Wegehaupt: double bass
Czesław Bartkowski: drums
Winicjusz Chrust: guitar (a3, b1, 2)
Tomasz Szukalski: clarinet, bass clarinet, tenor sax
Janusz Kwiecień: clarinet, tenor sax
Janusz Zabiegliński, Zbigniew Jaremko: clarinets, alto saxes
Henryk Majewski, Stanisław Mizeracki: trumpets
Andrzej Piela, Jerzy Wysocki: trombones
Majka Jeżowska, Daria Pakosz, Jerzy Sojka: backing vocals

Recorded in September 1982 at Polish Radio Studio S-4 by Wojciech Przybylski & Jarosław Regulski.

Sleeve design - Tomasz Olbiński, photos - Leopold Dzikowski.


FLACzki-tracki, photos . . 200.6 MB (3% data repair) ®

czwartek, 23 listopada 2017

Stanisław Sojka - Sojka Sings Ellington [1982]


Stanisław Sojka - Sojka Sings Ellington
Helicon Records, HR 1008 / 1982

Tracklist:
a1. Do Nothing Till You Hear from Me (D. Ellington / B. Russel)
a2. Lost in Meditation (D. Ellington / I. Mills, J. Tizol, L. Singer)
a3. I Never Felt This Way Before (D. Ellington / A. Dubin)
b4. Come Sunday (D. Ellington)
b5. Don't Get Around Much Anymore (D. Ellington / B. Russel)
b6. Love You Madly (D. Ellington / Luther L. Henderson)

Personel:
Stanisław Sojka: vocal
Zbigniew Wegehaupt: double bass
Włodzimierz Nahorny: piano
Andrzej Przybielski: trumpet
Jacek Sobek: drums

Recorded in March and April 1982 in STU Theater Recording Studio by Jacek Mastykarz & Wojciech Siwecki. Mixed by Jacek Mastykarz.

Photo & cover design - Andrzej Łojko.

FLACzki-tracki, photos . . 231 MB (3% data repair) ®

środa, 22 listopada 2017

Stanisław Sojka - Blublula [1981]

   

Oto pierwsza płyta Stanisława Sojki zrealizowana w Polskich Nagraniach a druga w karierze wykonawcy. Poprzednią nagrał w grudniu 1978 r., podczas koncertu w Filharmonii Narodowej, dla Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego; znalazły się tam przede wszystkim gospels, śpiewane z własnym fortepianowym akompaniamentem. Objawił się wtedy jako wokalista obdarzony charyzmatem: wchodzi na estradę, uderza dwa akordy na fortepianie i... ma publiczność w ręku. Jak czarny pastor - rządzi emocjami swych wiernych (już mu proponowano występy w murzyńskim kościele baptystów w Stanach...). Ale śpiewanie gospels nie zadowalało Sojki; nie miał jeszcze 20 lat, gdy z „Extra Ballem” próbował swych sił w standardach. Wrócił teraz do nich, a przede wszystkim postanowił zmierzyć się z probierzem jazzowych możliwości każdego muzyka - z bluesem. Pozyskał znakomitego partnera do realizacji tego zamiaru - organistę i pianistę Wojciecha Karolaka, człowieka-który-wie-jak-to-grać: klarownie, po prostu ze swingiem. Doprawdy, mało jest białych wokalistów, którzy tak potrafiliby wczuć się w czarną muzykę, jak Sojka. Pewne wyjaśnienie znajdziemy w jego wypowiedzi: „Śpiewać scatem to wspaniałe, ale mnie bardziej fascynuje improwizowanie tekstem. Tekst jest bardzo ważną częścią utworu! Trzeba go tylko dobrze rozumieć, choć są czasem trudności z przetłumaczeniem murzyńskiego slangu. Ale to jest konieczne”. A więc mamy do czynienia z artystą, który nie zadowala się powierzchownym przyswojeniem elementów afroamerykańskiej stylistyki wokalnej. Jednak ani to, ani wielka muzykalność i specyficzne poczucie humoru - nie wyjaśniają wszystkiego. Tajemnica tkwi chyba w tym, że Sojka wierzy słowom i muzyce, które śpiewa. I wierzy w swe posłannictwo: „Wiem, że Lord mnie prowadzi” - powiedział mi kiedyś i nie mam powodu, by wątpić w szczerość tych słów.
Na płycie (której współautorami są, obok Sojki i Karolaka, Czesław Bartkowski i Zbigniew Wegehaupt - laureat nagrody Sekcji Publicystów PSJ za 1980 r.) znajdziemy utwory dobrze znane jazzfanom, jak „Satin Doll” Ellingtona, „Blue Monk” Thelonlousa Monka, czy „Naima” Johna Coltrane'a. Tylko w „Doxy” Sonny Rollinsa i w „All Blues” śpiewa Sojka scatem, w pozostałych postępuje według swej zasady improwizowania. Dwa utwory są przykładami jazzoweqo humoru: w „Blue Monk” bawi się wokalista słowem „blue”; pomysł tekstu być może podsunęła mu dowcipna interpretacja utworu Rollinsa „Saint Thomas” (przez Sheilę Jordan) na jednym z festiwali w Lublinie. W „Blue Monk” warto ponadto zwrócić uwagę na „monkowskie” solo fortepianu. Onomatopeiczny „All Blues” znalazł się na płycie z inspiracji Karolaka. Zrodzony na gorąco podczas nagrania, jest jakby reportażem z „jam session śmiechu” w studio, szkoda, że tak krótkim. W „Oh, What A Beautiful Morning” możemy podziwiać sprawność warsztatową wokalisty w „I've Known Rivers” - soulowy feeling. Natomiast „Naima” zdaje się być zapowiedzią nowych poszukiwań Sojki.
Podczas Międzynarodowych Spotkań Wokalistów Jazzowych w Lublinie w 1979 r. Sojka zwierzył się w jednym z wywiadów: „Od pewnego czasu czuję się tak, jakbym na coś czekał. Jakby w mojej muzyce coś ważnego miało się stać” Po wysłuchaniu tej płyty wiemy, że właśnie Coś się stało i przeczuwamy, że w przyszłości stanie się Więcej.
Krystian Brodacki

Stanisław Sojka - Blublula
Polskie Nagrania MUZA, SX 2302 / 1981
Polish Jazz vol. 63


Tracklist:

a1. I'm Just a Lucky So and So (Duke Ellington/Mack David)
a2. Oh, What a Beautiful Morning (Richard Rodgers/Oscar Hammerstein II)
a3. Satin Doll (Duke Ellington/Johnny Mercer)
a4. Blue Monk (Thelonius Monk/Stanisław Sojka)
b1. I've Known Rivers (Gary Bartz)
b2. Doxy (Sonny Rollins)
b3. Naima (John Coltrane)
b4. P.S. (All Blues) (Miles Davis)

Personnel:
Stanisław Sojka: vocal
Wojciech Karolak: piano
Zbigniew Wegehaupt: double bass
Czesław "Mały" Bartkowski: drums

Recorded in Warsaw, January 1981 by Witold Trenkler & Janina Słotwińska.
Cover design - Marek Karewicz

Made in Poland
Cena zł 80,-


FLACzki-tracki, photos . . 239.1 MB (3% data repair) ®

czwartek, 16 listopada 2017

V/A - Kalisz. X-Lecie Międzynarodowych Festiwali Pianistów Jazzowych [1983]

   

V/A - Kalisz. X-Lecie Międzynarodowych Festiwali Pianistów Jazzowych
Poljazz, PSJ-114 / 1983

Tracklist:
a1. Stella by Starlight
(Ned Washington, Victor Young)
Wojciech Karolak: piano (left), Janusz Skowron: piano (right), Zbigniew Wegehaupt: double bass, Jacek Sobek: drums
.
(announcement by Krzysztof Sadowski & Włodzimierz Gulgowski)

a2. Tribute to F.Ch. (Włodzimierz Gulgowski)
Włodzimierz Gulgowski: piano, Witold Szczurek: double bass, Czesław Bartkowski: drums
.
(announcement by Wojciech Karolak)

b1. Introdukcja - The Star-Crossed Lovers (Duke Ellington)
Wojciech Karolak: piano
.
(announcement by Ignacy Lewandowski)

b2. Jam Session
Wojciech Karolak: piano (left), Zbigniew Namysłowski: piano (right), Ed Harris: piano (right-since 11th min.), harmonica, Zbigniew Wegehaupt: double bass, Jacek Sobek: drums, Stanisław Sojka: vocal
.
Recorded December 12, 1981 during "Piano Session" concert at Wojewódzki Dom Kultury in Kalisz by Janusz Cegiełko. Selected by Jan Borkowski & Wojciech Karolak. Edited by Marek Cabanowski.
Cover design - Andrzej Pągowski.


FLACzki-tracki, photos . . 247.7 MB (3% data repair) ®

niedziela, 10 września 2017

Grand Standard Orchestra 2 [1983]

   

Drogi Odbiorco!
Płyta niniejsza (podobnie jak jej poprzedniczka, vol. I) wymyślona została do poduszki. Jeśli pozwoli Ci spokojniej zasnąć lub umili Ci życie w niezobowiązującej sytuacji to osiągnięty zostanie cel nad którym pracowały dziesiątki muzyków, niewymienionych w opisach.
Ponieważ ich anonimowa rola ma jednak zasadnicze znaczenie, składam im wszystkim podziękowanie, a w szczególności nieocenionym sekcjom rytmicznym, które w drodze zasłużonego wyjątku pozwalam sobie wyliczyć z imienia i nazwiska.
Jan Ptaszyn Wróblewski
Grand Standard Orchestra 2
Poljazz, PSJ-113 / 1983 (?)

Tracklist:
a1. Trochę słodyczy (Jan Ptaszyn Wróblewski)
 . solo - Zbigniew Jaremko: tenor sax
a2. Nem um talvez (Miles Davis)
 . solo - Zbigniew Jaremko: tenor sax
a3. Ptasikonik (Jan Ptaszyn Wróblewski)
 . solo - Władysław Sendecki: el. piano
a4. O najwyższą stawkę (Jan Ptaszyn Wróblewski)
 . solo - Marek Bliziński: guitar
b1. Autumn Nocturne (Josef Myrow)
 . solo - Zbigniew Namysłowski: alto sax
b2. Pod parasolem (Nina Pilichowska)
 . solo - Henryk Miśkiewicz: alto sax
b3. Misiówka (Jan Ptaszyn Wróblewski)
 . solo - Henryk Miśkiewicz: alto sax
b4. Na czworaczkach (Jan Ptaszyn Wróblewski)
 . solo - Jarosław Śmietana: guitar
b5. Koniec pieśni / The Song Is Ended (Irving Berlin)
 . solo - Jarosław Śmietana: guitar

Personnel:
String Orchestra conducted by Jan Ptaszyn Wróblewski
and
piano: Wojciech Karolak (a1, 3, b3), Wojciech Niedziela (b4, 5)
double bass: Zbigniew Wegehaupt: (a1-4, b1), Witold Szczurek (b2, 3), Andrzej Cudzich (b4, 5)
drums: Marek Stach (a1, 2, 4), Czesław Szymański (a3), Andrzej Dąbrowski (b1, 4, 5), Czesław Bartkowski: (b2, 3)

FLACzki-tracki, photos . . 207.6 MB (3% data repair) ®

piątek, 8 września 2017

Jan Ptaszyn Wróblewski - Z lotu ptaka [1980]

   


JAN PTASZYN WRÓBLEWSKI - born Kalisz, Poland, 27 March 1936. After his debut in '56 with Krzysztof Komeda sextet, led his own groups includind Jazz Believers, Polish Jazz Quartet, Mainstream, co-led w. Wojciech Karolak. Was first to mix jazz w. Polish folklore. Played in festivals in Poland and U.S.S.R. from '57. Played w. Newport International Band at NJF and Brussels '58. As a result of his appearance with the band he became the most celebrated musician in Poland.
Played w. Kurylewicz Quintet '62-63. Since 1963 has been composer-arranger for Polish radio bands; started and led Jazz Studio of Polish Radio which he describes as "half orchestra". Has appeared at most of European festivals; regular appearances w. Jazz Studio orchestra on Polish network; other European programs. Since '70, every Wednesday, has presented a radio show, "45 Minutes of Jazz". Awards: Golden Cross of Merit from State Council; Poland's 30th Anniversary medal. Has written over 100 orchestral works, including "Wariant Warszawski" for Polish National Philharmonic and Jazz Quartet.
LPs: "Newport International Band" (Col.); "Polish Jazz Quartet", "Jazz Studio Orchestra", "Sweet Beat", "Seaweed Sellers", "SPPT Chałturnik", "Mainstream", "Flyin Lady" (Muza); "The Music of Komeda" (Metronome), "Skleroptak" (Poljazz).

Jan Ptaszyn Wróblewski - Z lotu ptaka
Poljazz, PSJ-91 / 1980
Klub Płytowy PSJ / Biały Kruk Czarnego Krążka / Wydanie promocyjne

Side A:
(recorded live on tour)
a1. Dykteryjka / A Yarn (Jan Ptaszyn Wróblewski)
a2. Tryb życia hulaszczy wśród skurczy nadnerczy / Roistering Way of Life (Jan Ptaszyn Wróblewski)
a3. Ptakówka / The Theme (Jan Ptaszyn Wróblewski)
Side B: (with Friends)
b1. Z lotu ptaka / From the Air (Jan Ptaszyn Wróblewski)
b2. Rączy jeleń i hulajnogi Joe (Rapid Hart and Scooterfooted Joe) (Jan Ptaszyn Wróblewski)
b3. Sweet and Lovely (Harry Warren, Al Dubin)

All arrangements Jan Ptaszyn Wróblewski.

The Ptaszyn Wróblewski Quartet:
Jan Ptaszyn Wróblewski: tenor & baritone saxes
Marek Bliziński: guitar
Zbigniew Wegehaupt: double bass
Andrzej Dąbrowski: drums

Friends:
On b1, b2: Henryk Majewski, Wiesław Woźnicki: trumpets; Jan Golka, Stanisław Kowalczyk: trombones; Zbigniew Namysłowski: alto sax, flute; Henryk Miśkiewicz: alto sax, clarinet; Zbigniew Jaremko: tenor sax, clarinet; Jan Ptaszyn Wróblewski: tenor & baritone saxes, clarinet;
guest solo on b2: Zbigniew Namysłowski: alto sax;
On b3: Wiesław Woźnicki: trumpet; Stanisław Kowalczyk, Tadeusz Tynecki: trombones; Jan Ptaszyn Wróblewski: baritone sax; Paweł Perliński: Fender piano; Józef Gawrych: conga.

a1 recorded live at Lublin Jazz Vocalists Meeting, May 25, 1980.
a2, a3 recorded live at Jazz Jantar, Kołobrzeg, July 16, 1980 (mix Jacek Szymański).
b1, b2 recorded at Polish Radio, April 9-10, 1980 (mix Jacek Szymański).
b3 recorded at Polish Radio, April 26, 1980 (mix Sławomir Wesołowski).


FLACzki-tracki, photos . . 267.7 MB (3% data repair) ®

piątek, 9 czerwca 2017

Andrzej Dąbrowski [1981]

   

Wokalistyka jazzowa jest sztuką niezmiernie trudną. I nic to, że niektórzy krytycy określają głos ludzki jako najbardziej elastyczny i wszechstronny instrument, który - zda się - omija wszelkie bariery dźwiękowe, zdolny jest imitować inne instrumenty, sięgać tych rejonów skali, jakich nie są w stanie osiągnąć saksofony, flety czy trąbki. W jazzie wokalistyka jest o tyle trudniejsza od śpiewu klasycznego, że tu właśnie dużą wagę przywiązuje się do tekstów i nastrojów. Wydaje się że obok czysto muzycznego przekazu (barwa, artykulacja, ogólna sprawność wokalna), w jazzie warstwa tekstowa ma swoje istotne znaczenie, jeśli zważymy, że tekst pieśni (lub piosenki) jest przecież nierozerwalnie związany z realiami życia, pracy, miłości, cierpienia i klęski - czyli wszystkiego tego, co przeżywali twórcy tej - czasem lepszej, czasem gorszej - poezji. W dodatku dla nie-Amerykanina sprawa się komplikuje, a dla Polaka w szczególności. Język angielski cechuje fraza krótka, zwięzła - jakby stworzona dla jazzu. Ponadto i intonacja i artykulacja nadają zdaniu odpowiedni sens - co jest w ogóle niespotykane w języku polskim. Dlatego też, to co pozornie naturalne w wykonaniu śpiewaków amerykańskich, czasem wydaje się nie do przebicia przez europejskich wokalistów. Tymczasem zdany się, że europejski. a w tym wypadku polski wokalista, znajduje klucz do rozszyfrowania tego rodzaju śpiewu. I chyba nie bez znaczenia jest fakt, że Andrzej Dąbrowski jest przede wszystkim m u z y k i e m, który znając język w jakim śpiewa, radzi sobie również doskonałe z jazzową frazą, artykulacją, swingowaniem.
Wielu zapewne melomanów „skreśliło” Andrzeja Dąbrowskiego jako człowieka jazzu, ulegając wszechpotężnej sugestii, iż może on śpiewać tylko przebojowe piosenki w rodzaju „Do zakochania jeden krok”, „Zielono mi” czy „Przygoda z Marią”. Tymczasem trzeba przecież pamiętać, że zarówno instrumentalna jak i wokalna kariera Andrzeja Dąbrowskiego zaczęła się od jazzu, zaś piosenka była tylko przejściową fascynacją; zresztą nie bez znaczenia, bowiem okres niemal wyłącznego uprawiania piosenki estradowej dał wokaliście przecież dużo: staż estradowy, udoskonalenie sztuki wokalnej i - co nie bez znaczenia - niemałą popularność. Gwoli przypomnienia, wypada choćby najbardziej skrótowo przypomnieć jazzową historię Andrzeja Dąbrowskiego. Urodzony w 1938 roku studiował na PWSM w Krakowie. Od 1957 roku znalazł się wśród najlepszych jazzmanów Polski. Grał m.in. z Kurylewiczem, Trzaskowskim, „Ptaszynem” Wróblewskim. Od końca lat 50-tych przez wiele lat nieprzerwanie dzierżył prymat wśród polskich perkusistów jazzowych. Występował (wciąż jeszcze jako perkusista) w całej Europie i poza kontynentem. Towarzyszył takim gwiazdom jak Don Ellis, Stan Getz, Lucky Thompson, Art Farmer. W 1966 r. wyjechał z grupą Michała Urbaniaka do Skandynawii, gdzie dokonał swego pierwszego nagrania wokalnego („I Got a Woman” - singiel nagrany dla norweskiej wytwórni Atlas). Po powrocie do kraju w 1969 r. wystąpił na JJ z towarzyszeniem Studia Jazzowego Polskiego Radia. I właśnie przełom lat 60-tych i 70-tych był momentem zwrotnym w karierze Andrzeja Dąbrowskiego, bowiem niemal całkowicie porzucił perkusję na rzecz śpiewania. Ten okres działania wokalisty jest dobrze znany wszystkim obserwatorom życia estradowego, toteż można tylko powiedzieć, że kiedy przed bodaj dwoma laty powrócił on do perkusji i jazzu nie była to zmiana rodzaju twórczości ani novum; był tylko powrót do tej muzyki, z jakiej „wyrósł” - jak mówią Anglosasi, „back to the roots”. Ów powrót okazał się wcale udany. Występy na Lubelskich Spotkaniach Wokalistów Jazzowych, na Jazz Jantarze, na Jazz Jamboree ‘80, wreszcie w USA w styczniu 1981 r. potwierdziły, że jest Andrzej Dąbrowski wokalistą par excellence jazzowym, że znakomicie radzi sobie z balladą i szybkimi standardami jazzowymi, w których potrafi zabłysnąć trudną przecież sztuką śpiewania scatem. Na płycie, którą pozwalamy sobie zaprezentować Państwu nagrano różne utwory, i te nastrojowe („Good Life”), jak i bardziej dynamiczne pozycje z repertuaru jazzowego („Bye, Bye, Blackbird” czy „Walkin’”).
Płyta jest rejestracją występu w klubie „Akwarium” w dniach 1-4.10.80r. Wokaliście towarzyszy zespół Pawła Perlińskiego. I chyba nie od rzeczy będzie podkreślenie roli tego zespołu, który trudną przecież rolę „akompaniowania” spełnił znakomicie: bez natarczywości ale i bez kompleksu wobec solisty; bez próby dominacji, ale z umiejętnością trafnego „rozegrania” partii instrumentalnych. Zresztą płyta powinna przemówić sama za siebie, bo kombinacja wokalistyki Andrzeja Dąbrowskiego i gry zespołu Perlińskiego wypada, jak mniemam, znakomicie.
Kazimierz Czyż

Andrzej Dąbrowski
Poljazz, PSJ-95 / 1981
Aquarium Live No 8
XXXVI płyta Klubu Płytowego / Biały Kruk Czarnego Krążka

Tracklist:

a1. Thou Swell (Rogers-Hart)
a2. The Good Life (Sacha Distel)
a3. I Was Felling Her About You (Charles George)
a4. By, By, Blackbird (Cole Porter)
b1. Walkin' (Carpenther)
b2. Like Someone in Love (Burke, Van Hensen)
b3. When I Fall in Love (Young-Heyman)
b4. Autumn Leaves (Cosma)

Personnel:
Andrzej Dąbrowski: vocal
& Kwintet Pawła Perlińskiego:
Paweł Perliński: piano
Marek Bliziński: guitar
Andrzej Olejniczak: tenor sax
Zbigniew Wegehaupt: double bass
Czesław Bartkowski: drums

Recorded in October 1-4, 1980 at Jazz Club "Akwarium" by Andrzej Lipiński (MoReS) & Andrzej Sasin.
Pressed at Pronit (Pionki).

Photo - Romuald Zielazek.
Cover design - Ryszard Gruszczyński.


FLACzki-tracki, photos . . 231.4 MB (3% data repair) ®

czwartek, 1 czerwca 2017

Zbigniew Wegehaupt - Sake [1977]

   

Zbigniew Wegehaupt - Sake
Poljazz, PSJ-129 / 1977

Tracklist:

a1. Zambuco (Zbigniew Wegehaupt)
a2. Domonikowi W. (Zbigniew Wegehaupt)
a3. Four Roses (Zbigniew Wegehaupt)
b1. Sake (Czesław Bartkowski, Zbigniew Wegehaupt)
b2. Manana (Zbigniew Wegehaupt)
b3. Song for Elvin Jones (Zbigniew Wegehaupt)

Personnel:
Andrzej Olejniczak: tenor sax (a1, 2) soprano sax (a3)
Henryk Miśkiewicz: alto sax (b2, 3)
Janusz Skowron: piano
Czesław "Mały" Bartkowski: drums
Zbigniew Wegehaupt: double bass

Side A recorded in July 1983 at M-1 Studio, side B in January 1984 at S-1 Studio, Warsaw, by Jacek Szymański, Waldemar Walczak.
Cover design - Antoni Rodowicz.


FLACzki-tracki, photos . . 262.7 MB (3% data repair) ®