Historia powstania tej płyty jest nietypowa: zaczęła się bowiem od... nut. Od dawna uważałem, że powinno się w Polsce systematycznie wydawać utwory naszych jazzmenów, aby nie szły w niepamięć, jak się to już stało z setkami wartościowych, ciekawych kompozycji. Cóż z tego, że jakiś utwór został nagrany np. w radio, skoro „nie chodzi” na antenie, spoczywając w postaci zakurzonej taśmy głęboko w archiwum? Cóż z tego, że kiedyś tam, pięć czy dziesięć lat temu, nagrano go na płytę, skoro tej płyty nie można dostać? A jeśli nawet można to czy są muzycy, którym chce się mozolnie spisywać nutka po nutce z płyty, odtwarzać harmonie i rytmy, po to, by ów utwór włączać do swego repertuaru? Nic też dziwnego, że kompozycji polskich muzyków jazzowych nikt w Polsce nie gra, a cóż dopiero mówić o jakimkolwiek dla nich rynku zagranicą.
Gdy w Polskim Stowarzyszeniu Jazzowym powstała sprzyjająca aura dla tej i innych idei wydawniczych, zacząłem przemyśliwać, jaki muzyk i jakie nuty powinny pójść „na pierwszy ogień”. Ale nie trzeba było się długo zastanawiać - przecież w 1982 r. mija 25 lat od chwili gdy na jazzowej scenie pojawił się Zbigniew Namysłowski - trudno o lepszą kandydaturę! W dodatku ten znany, uznany i tak wybitny muzyk dotąd nie doczekał się żadnego zbioru swych kompozycji.
...Wkrótce potem złożyłem Polskiemu Wydawnictwu Muzycznemu propozycję wydania retrospektywnego wyboru utworów Namysłowskiego, skomponowanych w różnych okresach jego twórczości. Propozycja została przyjęta, umowa z Namysłowskim spisana i podpisana i... wtedy zrodziła się nowa idea: wydajmy jednocześnie analogiczną przekrojową płytę z nagraniami tych właśnie utworów, które znajdą się w zbiorze! Walory takiego mariażu są oczywiste z każdego punktu widzenia: profesjonalisty, który chciałby to grać, ambitnego amatora, który chciałby to lepiej poznać, melomana z poza kręgu jazzowych zainteresowań, który by chciał zorientować się co to właściwie jest, krytyka, który dotąd skazany był głównie na własną intuicję. Oczywiście i nuty, i płytę traktować można jako oddzielne całości i tak też są rozprowadzane - płyta w serii klubowej „Poljazzu”, nuty PWM - w księgarniach, przede wszystkim muzycznych.
Ponieważ przy najlepszych chęciach na płycie mieści się w sumie do 45 minut muzyki, musieliśmy z pośród 6 wybranych nagrań jedno skrócić - mowa o KUYAVIAK GOES FUNKY, który w postaci oryginalnej zajmuje całą stronę płyty o tym samym tytule (SX 1230 z 1973 r., Tu zmieściliśmy tylko 2 pierwsze części kompozycji, a mianowicie „Kuyaviaka” i „Gesówkę”. Część trzecią pt. „Appenzeller's Dance” znajdziecie w postaci zapisu nutowego we wspomnianym zbiorze PWM.
„Kuyaviak” i rozpoczynająca stronę A „Siódmawka” są utworami charakterystycznymi dla folklorystycznego nurtu w muzyce Namysłowskiego, który jak żaden inny polski jazzman potrafił jakby mimochodem lecz świadomie stopić w jedno jazzowy amerykanizm i polską ludowość. Słuchacz płyty i zarazem Czytelnik nut łatwo zauważy nieprzystawalność zapisu nutowego do rzeczywistej interpretacji - dzieje się tak nie tylko z racji swobody, jaką jazz pozostawia wykonawcy-improwizatorowi, lecz także w związku z ulubioną przez Namysłowskiego otwartością formy; kompozytor często traktuje swe utwory jak układankę z klocków, które można w różny sposób ze sobą zestawiać, budując z tego samego materiału różne konstrukcje.
Kolejność poszczególnych części utworu może ulegać zmianie („Pod Dobrą Godziną”), improwizować można na funkcjach tematu, lub jego fragmentu. lecz również na feelingu tematu, przy nawiązującej do niego, lecz innej podstawie harmonicznej i rytmicznej („Siódmawka”). Zauważymy dalsze charakterystyczne dla Namysłowskiego cechy: zmiany tempa w ramach utworu („Quiet Afteinoon”, „Kuyaviak”), niemal obsesyjne przeprowadzanie motywów tematu przez serie modulacji („Kuyaviak”, „Pod Dobrą Godziną”, „Jasmin Flavoured”, „Nice to See You”), łatwą dla ucha melodyjkę skojarzoną z wyrachowanymi harmoniami i wreszcie trudne, nieparzyste metra: (7/4 w „Siódmawce”, 15/8 w „Kuyaviaku”).
O ostatecznym wyborze tych, a nie innych utworów zadecydował kompozytor. Zdajemy sobie sprawę, że tak lapidarny przekrój twórczości nie jest i nie może być pełny. Z żalem zrezygnowaliśmy z wielu kompozycji godnych ponownego utrwalenia na płytach i wydania w nutach jak np. utworów z pamiętnego longplaya „Winobranie''. Dorobek kompozytorski Namysłowskiego obejmuje kilkadziesiąt pozycji i nosimy się z zamiarem wydania następnych zbiorów w przyszłości.
Namysłowski powiedział kiedyś w wywiadzie dla Jazz Forum, że „nie cierpi pisania”. To tylko pozorny paradoks: jako rasowy jazzman naturalnie woli ekscytację płynącą z tworzenia na żywo od mozolnej, pozbawionej ryzyka pracy przy pulpicie. Wie jednak, że owa ekscytacja ogromnie zależy od punktu wyjścia, którym w jego przypadku zawsze jest kompozycja.
Słuchając tej płyty można prześledzić ewolucję Namysłowskiego-improwizatora od 1966 r. aż po rok 1980. Czy się zmienił i jak? Odpowiedź na te pytania pozostawiam Słuchaczom. Ciekawe jest także posłuchać, jak grali z Namysłowskim tak przecież od siebie różni pianiści: Adam Matyszkowicz-Makowicz, Wojciech Karolak, Sławomir Kulpowicz i Włodzimierz „Adzik” Sendecki. Każdy z nich wnosił do zespołów Zbyszka coś od siebie lecz też każdy wiele od niego otrzymał. FOLLOW NAMYSŁOWSKI - PODĄŻAJ ZA NAMYSŁOWSKIM, to dobry przewodnik!
Krystian Brodacki
Zbigniew Namysłowski - Follow Namysłowski
Poljazz, PSJ-100 / 1982 (?)
XLII Płyta Klubu Płytowego PSJ / Nagranie promocyjne - Edycja specjalna
Strona A
1. SIÓDMAWKA
Zbigniew Namysłowski Quartet: Zbigniew Namysłowski – alto sax, leader; Adam Matyszkowicz – piano; Janusz Kozłowski – double bass; Czesław Bartkowski - drums
Nagrane w Warszawie, 14/15 stycznia 1965 r. Płyta „Polskich Nagrań” nr XL i SXL 0305, seria „Polish Jazz” vol. 6.
2. QUIET AFTERNOON
3. KUYAYIAK GOES FUNKY
Zbigniew Namysłowski Quintet: Zbigniew Namysłowski – alto sax, leader; Tomasz Szukalski – soprano sax, tenor sax; Wojciech Karolak – electric piano; Paweł Jarzębski – bass; Czesław Bartkowski - drums
Nagrane w Warszawie w marcu 1975 r. Płyta „Polskich Nagrań” nr SX 1230, seria „Polish Jazz” vol. 46.
Strona B
1. POD DOBRĄ GODZINĄ
2. JASMIN FLAVOURED
Zbigniew Namysłowski - alto sax, leader; Sławomir Kulpowicz – electric piano, piano; Marek Bliziński – guitar; Paweł Jarzębski – bass; Janusz Stefański – drums; Józef Gawrych, Wojciech Kowalewski - percussion
Nagrane w Warszawie, wiosną 1977 r. Płyta „Polskich Nagrań” nr SX 1493.
3. NICE TO SEE YOU
Air Condition: Zbigniew Namysłowski - alto sax, leader; Władysław Sendecki - keyboards; Krzysztof Ścierański – bass guitar; Dariusz Kozakiewicz – guitar; Wojciech Kowalewski – drums; Jerzy Tański - percussion.
Nagrane w Warszawie, w sierpniu 1980 r. Płyta „Polskich Nagrań” pt. „FOLLOW YOUR KITE” nr SX 2303
Wszystkie kompozycje: ZBIGNIEW NAMYSŁOWSKI.
Redakcja płyty: Krystian Brodacki
Projekt graficzny okładki: Andrzej Pągowski
Zdjęcie: Krzysztof J. Cichosz.
Redakcja graficzna i techniczna: Elżbieta Gołyńska
Tłoczenie: PRONIT (Pionki)
FLACzki-tracki, photos . . 235.6 MB (3% data repair) ®