Pokazywanie postów oznaczonych etykietą P. Jarzębski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą P. Jarzębski. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 września 2017

S.P.P.T. Chałturnik – Kto tak pięknie gra [1976]

   


S.P.P.T. Chałturnik – Kto tak pięknie gra
Polskie Nagrania Muza, SX 1406 / 1976

Tracklist:

a1. Kolega Maj (Agnieszka Osiecka/Jan Ptaszyn Wróblewski)
Maryla Rodowicz: vocals
a2. Czuję Bluesa (Jan Ptaszyn Wróblewski)
Janusz Muniak: vocal, tenor sax
a3. Straszliwa przygoda w Węgierskiej Górce (Jan Ptaszyn Wróblewski)
Jan Ptaszyn Wróblewski: tenor sax
a4. Znów pada śnieg / Red Roses for a Blue Lady (Jan Ptaszyn Wróblewski / Roy Bennett, Sid Tepper)
Jan Ptaszyn Wróblewski: tenor sax
a5. Byrczek w Paryżu (Jan Ptaszyn Wróblewski)
Janusz Muniak: tenor sax
b1. Słoneczny chłopiec i słodka Sue czyli Alexander's Swanee River Ragtime Band (De Sylva, Young, Irving Berlin, Stephen Foster)
Tomasz Ochalski: piano, Andrzej Piela: trombone, Janusz Muniak: vocal, tenor sax
b2. La Balanga (Claude Morgan)
Henryk Miśkiewicz: alto sax, Stefan Rzeszot: voice
b3. Mein lieber Franz czyli z kompozytorskiej teki pana Schuberta (Franz Schubert)
Janusz Muniak: vocal
b4. Melody of Love (Moja droga ja Cię kocham) (Henry Mayer)
Janusz Muniak, Łucja Prus: vocals
b5. Rysopis (Jan Ptaszyn Wróblewski)
Jan Ptaszyn Wróblewski: tenor sax, vocal

All arranged by Jan Ptaszyn Wróblewski.
Nagrania radiowe


Personnel:
Zbigniew Namysłowski: alto sax (a1-b1, b3-b4)
Janusz Muniak: tenor sax, vocals
Jan Ptaszyn Wróblewski: tenor sax, vocals, leader
Jan Jarczyk: piano, trombone (a1, a3, a5, b3-5)
Wojciech Karolak: piano, harpsichord (a2, a4, b2)
Tomasz Szukalski: tenor & soprano saxes, bass clarinet
Bronisław Suchanek: double bass (a1, a5, b1, b3-5)
Paweł Jarzębski: double bass (a2-4, b2)
Czesław Bartkowski: drums
Chór Prezesów

Cover design – Marek Karewicz.

Made in Poland
Cena 80,- zł


FLACzki-tracki, photos . . 235.5 MB (3% data repair) ®

sobota, 2 września 2017

Studio Jazzowe P.R. / Jan Ptaszyn Wróblewski - Sprzedawcy glonów [1973]

   

Studio Jazzowe P.R. / Jan Ptaszyn Wróblewski - Sprzedawcy glonów
Polskie Nagrania MUZA, SX 1141 / 1973

Side A
a1. Sprzedaż glonów / Seaweed Sale
(Jan Ptaszyn Wróblewski)
solos: Michał Urbaniak: violin, Tomasz Szukalski: soprano sax
a2. Bez wyciszenia / No Fade Out (Zbigniew Namysłowski)
solos: Tomasz Stańko: trumpet, Michał Urbaniak: soprano sax, Zbigniew Namysłowski: alto sax
a3. Cytat z samego siebie / Quotation from Myself (Tomasz Stańko)
solos: Zbigniew Namysłowski: alto sax, Tomasz Stańko: trumpet
Side B
b1. Wyznacznik pierwszy / Determinant One
(Jan Ptaszyn Wróblewski)
solos: Adam Makowicz: el. piano, Marek Bliziński: guitar, Jan Ptaszyn Wróblewski: tenor sax
b2. Jan Szpargatoł Mahawiśnia (Jan Ptaszyn Wróblewski)
solos: Wojciech Karolak: organ Zbigniew Namysłowski: amplified alto sax
b3. Magma (Andrzej Trzaskowski)
solos: Włodzimierz Nahorny: flute, Zbigniew Seifert: violin

Arrangements by the composers.

Personnel:
Trumpets: Stanisław Mizeracki /1,2,3,4,6/ Tomasz Stańko /2,3,4,6/ Bogdan Dembek /1,3,4,5,6/ Bogusław Skawina /2/ Laco Deczi /5/ Józef Grabarski /1/
Trombones: Stanisław Cieślak /1-6/ Andrzej Brzeski /1,2,3,4,6/ Andrzej Piela /2,3,5,6/ Jan Jarczyk /1,4,5/
French horn: Dariusz Filiochowski /1,3,5,6/ Dariusz Szewczyk /4/
Tuba: Zdzisław Piernik /2,3,5,6/
Hammond Organ: Wojciech Karolak /1,5/
Fender electric piano: Adam Makowicz /4/
Piano: Andrzej Trzaskowski /6/
Guitar: Marek Bliziński /1,4,5/
Bass: Paweł Jarzębski /1,2,4,5/ Bronisław Suchanek /3,5,6/
Reeds: Włodzimierz Nahorny: alto sax, flute /1-6/
Zbigniew Namysłowski: alto sax, flute /1-6/
Zbigniew Seifert: alto sax, violin /2,3,6/
Janusz Muniak: tenor sax, soprano sax, flute /2,3,5,6/
Tomasz Szukalski: tenor sax, soprano sax, bassclarinet /1,3,4,5,6/
Jan "Ptaszyn" Wróblewski: tenor sax /1,2,4,6/
Waldemar Kurpiński: baritone sax, clarinet / 1,3,4,5,6/
Michał Urbaniak: soprano sax, violin /1,2/
Drums: Janusz Stefański /2,3,5,6/ Czesław Bartkowski /1,4/
Percussion: Kazimierz Jonkisz /1,3,4,5,6/ Czesław Bartkowski /5/
Leader: Jan "Ptaszyn" Wróblewski

Recorded in Polish Radio:
a1 - May 30th 1973 / a2 - February 3rd 1971 / a3 - February 10th 1973
b1 - April 12th 1973 / b2 - October 21st 1973 / b3 - February 8th 1973.
Sound engineers: Janusz Sidorenko /2,3,6/ Andrzej Solczak /1,5/ Jacek Szymański /4/

Made in Poland
Cena 65 zł


FLACzki-tracki, photos . . 277.6 MB (3% data repair) ®

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Michal Urbaniak's Fusion - Atma [1974]

   

"You know, last night - I don't know why, exactly - it was very hard to sleep. I don't know - maybe it was the traffic, the noise, the energy of the city. I felt things too unsettled, not yet right."
Michal Urbaniak spent many sleepless nights during his first six months in New York, launching both a new musical career and perhaps more importantly, a "new music" in the United States. Planning, thinking, figuring out, plotting, resolving, changing. At four in the morning he would stir out of bed and quietly turn on a beat-up, brown metallic Wurlitzer electric piano and try out a new idea. He'd wake up his wife, the enormously talented vocalist Urszula Dudziak (she's heard on her own Columbia LP, Newborn Light, KC 32902), to see if she could add a vocal line to his musical thought. He'd play a little more, and then try to get back to sleep. Tired, in the hot, white New York June sun, Michal would be out of his hotel early the next morning, taking the long, crowded bus ride up Sixth Avenue to the grey walls of Columbia Records, where he would go over every aspect of his musical career, never imposing, but in a quiet, subtle, polite, complete way. Afternoons: trying out new material, writing, looking for a place to live, practicing, working out every musical detail in every composition. And then at night, the band would perform: Michal and the musicians heard on Atma made their New York debut at Max's Kansas City, where they played four straight weeks before packed houses. After three shows, at four in the morning, Michal would get home, and - once again - fight sleep.
When Michal Urbaniak lived in Poland, Sweden and other parts of Europe over the last ten years, he had every reason to sleep well at night: as a jazz musician, he had achieved as much success as one could have expected. He had a dozen extremely successful albums to his credit (including Super Constellation on CBS Germany which led to a contract with Columbia Records); he was named "Musician of the Year" by Europe's most prestigious jazz publication, Jazz Forum: he was an accomplished violinist, saxophonist, composer and leader of one of the most popular and respected groups on the Continent.
Why the insomnia?
"I was very comfortable in Poland, but as a musician, it was very important for me to come to New York and the United States and perform here. That has been my goal since I can remember, and I think it is the real goal of any contemporary musician in Europe. Being here, I just felt that I could not take it easy until I felt all of the conditions surrounding my music making were right."
With the release of Atma, it becomes obvious that those musical "conditions" have been resolved. It is music with an energy that will let the listener do anything but sleep.
Robert Hurwitz

Michal Urbaniak's Fusion - Atma
Columbia, KC 33184 / 1974

Tracklist:

01. Mazurka
02. Butterfly
03. Largo
04. Ilex
05. New York Batsa
06. Kama (Part I)
07. Kama (Part II)
08. Atma - Yesterday
09. Atma - Today
10. Atma - Tomorrow

Personnel:
Michał Urbaniak: electric violin, Vi-tar violin, soprano saxophone
Urszula Dudziak: voice, percussion
Czesław Bartkowski: drums
Paweł Jarzębski: bass
Wojciech Karolak: Fender piano, Moog, Farfisa, clavinet
Ray Mantilla: congas, drums, percussion

Recorded at Columbia Records Studios, New York, in June 1974 by Stanley Tonkel & Ken Robertson.
Mixed by Pete Weiss, Stanley Tonkel & Ken Robertson.
Cover design - Art Sims, cover art - Stan Zagorski.


Ripped (and, unfortunately, poorly cleaned) by joeyzaza (Rutracker)
I did my best to improve it
FLACzki-tracki, photos . . 279.4 MB (3% data repair)

niedziela, 6 sierpnia 2017

The Quartet [1978]

   

Żądnym jazzu płyta ta odsłoni wszystkie żywioły i gramatykę jazzu. Barwy jazzowego dźwięku, tempa jazzowego rytmu i pulsu. Prawa jazzowej sytuacji i jazzowej akcji w solo, w zwrotce, w całej piosence. Solo, w kwartecie, w trio, w duecie. Dla jazzfanów ta płyta to wczorajsze - teraźniejsze przesłanie.
Dla bywalców to spotkanie ze znajomymi. Znajomi na starcie swego zespołu, w znakomitej formie, lepszej niż kiedykolwiek przedtem w studio. Mówi się: mogą grać wszystko. Posłuchajcie: grają co chcą. Puszczanie dźwięków na wolność. „The Promise” – łabędzie, „Arlekin Dance” - żurawie. Dla bywalców - sami znajomi: raz utwór w stylu tego, melodia w stylu tamtego.
Bywalcy: dla znajomych - „The Promise”, dla innych - „Arlekin Dance”.

* * *
Są tacy, co nie znają się na stylach, ale znają się na rzeczy. Nie wiedzą ani co do czego podobne, ani co kto wcześniej napisał. Ale wiedzą, co to Macondo. Wiedzą, co jest dla nich, jeśli mnie dobrze rozumiecie.
* * *
Najsurowszymi sędziami tej płyty będą wyznawcy Coltrane'a. Ale to wśród nich znajdą się także jej najlepsi adwokaci. Nie stawia się tu żadnych nowych pytań zasadniczych, a te, na które się odpowiada, zadał John Coltrane. I choć nadal wielu nie zgadza się, aby straż przednia miała kierunek marszu, niektórych ta płyta przekona. Dla nich będzie się nazywać „Namashkar Blues” - blues porannego otwarcia oczu.
Tomasz Tłuczkiewicz

The Quartet - The Quartet
Poljazz, Z-SX-0688 / 1978
XXVIII płyta Klubu Płytowego PSJ / Biały Kruk Czarnego Krążka

Tracklist:

a1. The Promise
a2. Arlekin Dance
b1. Namashkar Blues
b2. Macondo

All composed by Sławomir Kulpowicz.

Personnel:
Tomasz Szukalski: tenor & soprano saxes
Sławomir Kulpowicz: piano
Paweł Jarzębski: double bass
Janusz Stefański: drums

Recorded October 8-10, 1978 at Staromiejski Dom Kultury, Warszawa, by Andrzej Lipiński, Leszek Wójcik ("Poljazz").

Cover design & photos - Piotr Kłosek.


FLACzki-tracki, photos . . 224.4 MB (3% data repair) ®

poniedziałek, 17 lipca 2017

Zbigniew Namysłowski - Follow Namysłowski [1982]

   

Historia powstania tej płyty jest nietypowa: zaczęła się bowiem od... nut. Od dawna uważałem, że powinno się w Polsce systematycznie wydawać utwory naszych jazzmenów, aby nie szły w niepamięć, jak się to już stało z setkami wartościowych, ciekawych kompozycji. Cóż z tego, że jakiś utwór został nagrany np. w radio, skoro „nie chodzi” na antenie, spoczywając w postaci zakurzonej taśmy głęboko w archiwum? Cóż z tego, że kiedyś tam, pięć czy dziesięć lat temu, nagrano go na płytę, skoro tej płyty nie można dostać? A jeśli nawet można to czy są muzycy, którym chce się mozolnie spisywać nutka po nutce z płyty, odtwarzać harmonie i rytmy, po to, by ów utwór włączać do swego repertuaru? Nic też dziwnego, że kompozycji polskich muzyków jazzowych nikt w Polsce nie gra, a cóż dopiero mówić o jakimkolwiek dla nich rynku zagranicą.
Gdy w Polskim Stowarzyszeniu Jazzowym powstała sprzyjająca aura dla tej i innych idei wydawniczych, zacząłem przemyśliwać, jaki muzyk i jakie nuty powinny pójść „na pierwszy ogień”. Ale nie trzeba było się długo zastanawiać - przecież w 1982 r. mija 25 lat od chwili gdy na jazzowej scenie pojawił się Zbigniew Namysłowski - trudno o lepszą kandydaturę! W dodatku ten znany, uznany i tak wybitny muzyk dotąd nie doczekał się żadnego zbioru swych kompozycji.
...Wkrótce potem złożyłem Polskiemu Wydawnictwu Muzycznemu propozycję wydania retrospektywnego wyboru utworów Namysłowskiego, skomponowanych w różnych okresach jego twórczości. Propozycja została przyjęta, umowa z Namysłowskim spisana i podpisana i... wtedy zrodziła się nowa idea: wydajmy jednocześnie analogiczną przekrojową płytę z nagraniami tych właśnie utworów, które znajdą się w zbiorze! Walory takiego mariażu są oczywiste z każdego punktu widzenia: profesjonalisty, który chciałby to grać, ambitnego amatora, który chciałby to lepiej poznać, melomana z poza kręgu jazzowych zainteresowań, który by chciał zorientować się co to właściwie jest, krytyka, który dotąd skazany był głównie na własną intuicję. Oczywiście i nuty, i płytę traktować można jako oddzielne całości i tak też są rozprowadzane - płyta w serii klubowej „Poljazzu”, nuty PWM - w księgarniach, przede wszystkim muzycznych.
Ponieważ przy najlepszych chęciach na płycie mieści się w sumie do 45 minut muzyki, musieliśmy z pośród 6 wybranych nagrań jedno skrócić - mowa o KUYAVIAK GOES FUNKY, który w postaci oryginalnej zajmuje całą stronę płyty o tym samym tytule (SX 1230 z 1973 r., Tu zmieściliśmy tylko 2 pierwsze części kompozycji, a mianowicie „Kuyaviaka” i „Gesówkę”. Część trzecią pt. „Appenzeller's Dance” znajdziecie w postaci zapisu nutowego we wspomnianym zbiorze PWM.
„Kuyaviak” i rozpoczynająca stronę A „Siódmawka” są utworami charakterystycznymi dla folklorystycznego nurtu w muzyce Namysłowskiego, który jak żaden inny polski jazzman potrafił jakby mimochodem lecz świadomie stopić w jedno jazzowy amerykanizm i polską ludowość. Słuchacz płyty i zarazem Czytelnik nut łatwo zauważy nieprzystawalność zapisu nutowego do rzeczywistej interpretacji - dzieje się tak nie tylko z racji swobody, jaką jazz pozostawia wykonawcy-improwizatorowi, lecz także w związku z ulubioną przez Namysłowskiego otwartością formy; kompozytor często traktuje swe utwory jak układankę z klocków, które można w różny sposób ze sobą zestawiać, budując z tego samego materiału różne konstrukcje.
Kolejność poszczególnych części utworu może ulegać zmianie („Pod Dobrą Godziną”), improwizować można na funkcjach tematu, lub jego fragmentu. lecz również na feelingu tematu, przy nawiązującej do niego, lecz innej podstawie harmonicznej i rytmicznej („Siódmawka”). Zauważymy dalsze charakterystyczne dla Namysłowskiego cechy: zmiany tempa w ramach utworu („Quiet Afteinoon”, „Kuyaviak”), niemal obsesyjne przeprowadzanie motywów tematu przez serie modulacji („Kuyaviak”, „Pod Dobrą Godziną”, „Jasmin Flavoured”, „Nice to See You”), łatwą dla ucha melodyjkę skojarzoną z wyrachowanymi harmoniami i wreszcie trudne, nieparzyste metra: (7/4 w „Siódmawce”, 15/8 w „Kuyaviaku”).
O ostatecznym wyborze tych, a nie innych utworów zadecydował kompozytor. Zdajemy sobie sprawę, że tak lapidarny przekrój twórczości nie jest i nie może być pełny. Z żalem zrezygnowaliśmy z wielu kompozycji godnych ponownego utrwalenia na płytach i wydania w nutach jak np. utworów z pamiętnego longplaya „Winobranie''. Dorobek kompozytorski Namysłowskiego obejmuje kilkadziesiąt pozycji i nosimy się z zamiarem wydania następnych zbiorów w przyszłości.
Namysłowski powiedział kiedyś w wywiadzie dla Jazz Forum, że „nie cierpi pisania”. To tylko pozorny paradoks: jako rasowy jazzman naturalnie woli ekscytację płynącą z tworzenia na żywo od mozolnej, pozbawionej ryzyka pracy przy pulpicie. Wie jednak, że owa ekscytacja ogromnie zależy od punktu wyjścia, którym w jego przypadku zawsze jest kompozycja.
Słuchając tej płyty można prześledzić ewolucję Namysłowskiego-improwizatora od 1966 r. aż po rok 1980. Czy się zmienił i jak? Odpowiedź na te pytania pozostawiam Słuchaczom. Ciekawe jest także posłuchać, jak grali z Namysłowskim tak przecież od siebie różni pianiści: Adam Matyszkowicz-Makowicz, Wojciech Karolak, Sławomir Kulpowicz i Włodzimierz „Adzik” Sendecki. Każdy z nich wnosił do zespołów Zbyszka coś od siebie lecz też każdy wiele od niego otrzymał. FOLLOW NAMYSŁOWSKI - PODĄŻAJ ZA NAMYSŁOWSKIM, to dobry przewodnik!
Krystian Brodacki

Zbigniew Namysłowski - Follow Namysłowski
Poljazz, PSJ-100 / 1982 (?)
XLII Płyta Klubu Płytowego PSJ / Nagranie promocyjne - Edycja specjalna


Strona A
1. SIÓDMAWKA
Zbigniew Namysłowski Quartet: Zbigniew Namysłowski – alto sax, leader; Adam Matyszkowicz – piano; Janusz Kozłowski – double bass; Czesław Bartkowski - drums
Nagrane w Warszawie, 14/15 stycznia 1965 r. Płyta „Polskich Nagrań” nr XL i SXL 0305, seria „Polish Jazz” vol. 6.
2. QUIET AFTERNOON
3. KUYAYIAK GOES FUNKY
Zbigniew Namysłowski Quintet: Zbigniew Namysłowski – alto sax, leader; Tomasz Szukalski – soprano sax, tenor sax; Wojciech Karolak – electric piano; Paweł Jarzębski – bass; Czesław Bartkowski - drums
Nagrane w Warszawie w marcu 1975 r. Płyta „Polskich Nagrań” nr SX 1230, seria „Polish Jazz” vol. 46.
Strona B
1. POD DOBRĄ GODZINĄ
2. JASMIN FLAVOURED
Zbigniew Namysłowski - alto sax, leader; Sławomir Kulpowicz – electric piano, piano; Marek Bliziński – guitar; Paweł Jarzębski – bass; Janusz Stefański – drums; Józef Gawrych, Wojciech Kowalewski - percussion
Nagrane w Warszawie, wiosną 1977 r. Płyta „Polskich Nagrań” nr SX 1493.
3. NICE TO SEE YOU
Air Condition: Zbigniew Namysłowski - alto sax, leader; Władysław Sendecki - keyboards; Krzysztof Ścierański – bass guitar; Dariusz Kozakiewicz – guitar; Wojciech Kowalewski – drums; Jerzy Tański - percussion.
Nagrane w Warszawie, w sierpniu 1980 r. Płyta „Polskich Nagrań” pt. „FOLLOW YOUR KITE” nr SX 2303
Wszystkie kompozycje: ZBIGNIEW NAMYSŁOWSKI.

Redakcja płyty: Krystian Brodacki
Projekt graficzny okładki: Andrzej Pągowski
Zdjęcie: Krzysztof J. Cichosz.
Redakcja graficzna i techniczna: Elżbieta Gołyńska
Tłoczenie: PRONIT (Pionki)


FLACzki-tracki, photos . . 235.6 MB (3% data repair) ®

poniedziałek, 10 lipca 2017

Zbigniew Namysłowski [1977]

   

Przywykliśmy do Zbigniewa Namysłowskiego jako do muzyka-kameralisty. Od wielu już lat jego zespoły nie przekraczały liczebnie kwintetu, ostatni zaś okres to gra w składzie czteroosobowym. Tu - na tej płycie - Namysłowski stworzył dla siebie i swych znakomitych kolegów szerokie i barwne tło pisząc swe utwory na kwartet i dużą orkiestrę.
Ten układ formalny nie jest nowością; niektóre, wybitne grupy jazzowe czy rockowe dokonywały już takich nagrań. Nowe jest natomiast - jak sadzę - potraktowanie towarzyszącej soliście i zespołowi orkiestry. Nie ogranicza się ona do grania szerokich akordów stanowiących harmoniczne i kolorystyczne tło. Aranżer i kompozytor w jednej osobie postawił symfonikom niezwykle trudne zadanie pisząc im typowe dla współczesnego jazzu podziały rytmiczne. Przyznać trzeba, iż z tego zadania wywiązują się na ogół bez większych zastrzeżeń, co daje płycie niespotykaną ekspresję i walor odkrywczej świeżości.
Julian Cannonball Adderley powiedział kiedyś, że Namysłowski jest jednym z największych muzyków jazzowych jakich spotkał. Sądzę, że ta płyta nosząca walor genialności, a nagrana przez Namysłowskiego w dwudziestym roku jego artystycznej działalności potwierdza tę opinię w stu procentach.
Andrzej Jaroszewski
Zbigniew Namysłowski
Polskie Nagrania Muza, SX 1493 / 1977

Tracklist:

a1. Pod dobrą godziną
a2. Gdy zakwitnie miesiąc maj
a3. Mango-Boogie
b1. Jasmine Flavoured
b2. Upływ czasu
b3. Przejażdżka na UFO

Music & arrangement: Zbigniew Namysłowski

Personnel:
Zbigniew Namysłowski Quartet:

Zbigniew Namysłowski: alto sax
Sławomir Kulpowicz: piano
Paweł Jarzębski: bass
Janusz Stefański: drums
with
Marek Bliziński: guitar
Józef Gawrych: percussion
Wojciech Kowalewski: percussion
Orchestra conducted by Zbigniew Namysłowski.

Recorded by Jacek Złotkowski & Michał Gola.

Made in Poland
Cena zł 80,–


FLACzki-tracki, photos . . 208.2 MB (3% data repair) ®