Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W. Groborz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W. Groborz. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 grudnia 2017

Extra Ball - Mosquito [1981]

  

Od chwili rozwiązania z końcem 1977 r. "starego" Extra Ballu, w którym był co-leaderem wraz z Władysławem Sendeckim, gitarzysta i kompozytor Jarosław Śmietana nieprzerwanie tworzy i prowadzi nowe grupy pod tą nazwą. To urodzony leader. Przez firmę Extra Ball przewinęło się już sporo muzyków trzeciej generacji polskiego jazzu: saksofoniści Andrzej Olejniczak i Jerzy Główczewski, trębacz Adam Kawończyk, pianiści Władysław Sendecki i Wojciech Groborz, basiści Jan Cichy, Zbigniew Wegehaupt i Antoni Dębski, perkusiści Marian Bronikowski i Marek Stach. W ostatnim ze znanych mi składów Extra Ballu grają obok Śmietany, Kawończyka i Dębskiego pianista Robert Obcowski i perkusista Jacek Pelc.
Śmietana wciąż wprowadza nowe nazwiska na polską scenę jazzową - m.in. od "stażu" w Extra Ballu rozpoczęła się kariera Stanisława Sojki. Ale w ostatnim okresie Śmietana zaprasza do współpracy również muzyków starszych wiekiem i doświadczeniem, jak Janusz Muniak, Czesław "Mały" Bartkowski, Jan "Ptaszyn" Wróblewski. Ma to zapewne związek z procesem artystycznego dojrzewania leadera, który zajmując już poczesne miejsce w naszym jazzie, stale się uczył: po okresie fascynacji jazz rockiem, zaczął studiować klasykę modern jazzu i tajniki gry "straight ahead", bebopu i hard bopu.
W 1980 roku wraz z zespołem odbył podróż po USA, podczas której odwiedził Milesa Davisa! Nie ulega wątpliwości, że to niezwykłe spotkanie, o którym bezskutecznie marzyło i marzy wielu jazzmanów, zaważyć musiało w trwały sposób na muzycznym światopoglądzie Śmietany. Z davisowskiego czaru już się chyba nie wyzwoli.
Nie znaczy to wszakże, by jego dawni idole - Herbie Hancock, Dave Liebman, czy Chick Corea zostali odsunięci, czego dowodem jest ta oto płyta, na której ślady ich wpływów znajdziemy także. Poza tym od pewnego czasu Śmietana zbliżył się do muzyki Horace Silvera. Jego kompozycje (zwłaszcza ich warstwa harmoniczna) interesują go dziś podobnie, jak przed kilku laty kompozycje Wayne Shortera.
Płyta "Mosquito" w przeciwieństwie do wszystkich poprzednich zawiera wyłącznie utwory leadera. Cechą charakterystyczną melodyki tytułowego "Mosquito" jest przeciwstawienie krótkich, szybkich przebiegów pojedynczych, długo wytrzymanym nutom. Utwór ten składa się ze wstępu, który zarazem odgrywać będzie rolę tła rytmicznego i łącznika między improwizacjami, dalej ostinatowej części o standardowej budowie AA’BA, na schemacie harmonicznym analogicznym do "So What" Davisa, wreszcie kadencyjnej części C, również ostinatowej, która dodaje całości harmonicznych rumieńców. Następny utwór zatytułowany "Miles" jest ukłonem w stronę Davisa elektronicznego. Mamy tu typowy jazz rockowy podkład rytmiczny, harmonię oscylują wokół jednej skali, modalną, swobodną improwizację - utwór, który można w dowolnej chwili skończyć. Rolę główną gra tu, jak łatwo się domyśleć, wieloletni wielbiciel Davisa (i uczestnik pamiętnej wizyty) Kawończyk, który nigdy dotąd nie zbliżył się tak bardzo do swego ideału, jak na tej płycie. Podobne idee przyświecają kompozycji "Krąg wspomnień". Parlando w tle nadaje temu utworowi misteryjny charakter. Ballada "Bąbelki" emanuje zmysłową łagodną melancholią. Melodia jest tu prosta, komunikatywna - można by ją śpiewać od "pierwszego podejścia", gdyby ktoś napisał słowa. Jej przeciwieństwem jest "El Cerritto" (nazwa jednej z dzielnic San Francisco), utwór o efektownych, trudnych podziałach, w których zresztą tkwi tajemnica jego urody. Usłyszymy tu m.in. solo Obcowskiego i improwizację tenorową Jana Wróblewskiego, który gra także w balladzie "Czasem w zimie czasem w lecie" i w szybkiej popisowej kompozycji o asymetrycznej budowie "Duża żaba". Nastrój tego utworu bodaj najbardziej odpowiada konstrukcji psychicznej Śmietany - jest radosny i beztroski. Melodyka, wbrew pozorom nie jest tu łatwa, bo obfituje w "zmysłowe" modulacje i właśnie dlatego jest rzeczą pasjonującą śledzić tok poszczególnych improwizacji - dwóch wirtuozowskich chorusów Wróblewskiego, Kawończyka i Obcowskiego. Nadto polecam uwadze słuchaczy kapitalne wejście na solo tenorzysty i trębacza.
Zdejmuję tę płytę z talerza gramofonu pewny, że znów tu wróci.
Krystian Brodacki
Extra Ball - Mosquito
Poljazz, PSJ 104 / 1981
XXXIX płyta Klubu Płytowego PSJ

Utwory:
1. Mosquito
2. Miles
3. Bąbelki
4. El Carrito
5. Krąg wspomnień
6. Czasem w zimie
7. Duża żaba
Wszystkie kompozycje i aranżacje Jarosława Śmietany

Extra Ball:
Jarosław Śmietana - gitara elektryczna i akustyczna
Adam Kawończyk - trąbka
Robert Obcowski - fortepian akustyczny i Fender
Antoni Dębski - kontrabas
Jacek Palec - bębny, perkusja, marimba

W utworach A4, B2 i B3 (4, 6, 7) gościnnie Jan Ptaszyn Wróblewski - saksofon tenorowy
W utworze A2 gościnnie Czesław Mały Bartkowski - bębny
W utworze A2 Wojciech Groborz - fortepian, zastąpił R. Obcowskiego; Jan Budziaszek - perkusja

Nagrana: A2 10.1980, pozostałe 07.1981 w Krakowie

FLACzki-tracki, skany @400dpi . . 259.9 MB (3% data repair) ®

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Extra Ball - Go Ahead [1979]

   

To już druga długogrająca płyta krakowskiej grupy „Extra Ball” wydana w serii „Polish jazz”. Spodziewać się więc należy, że nazwa zespołu dobrze jest znana miłośnikom muzyki jazzowej. Dowodzi tego zresztą nie tylko sukces dotychczasowych nagrań (choć podkreślić wypada. że LP „Birthday” rozszedł się w rekordowym, jak na polskie warunki nakładzie), lecz także ogromne zainteresowanie towarzyszące koncertom „Extra Ballu” zarówno w Polsce, jak i wielu krajach świata.
„Extra Ball” istnieje od roku 1974. Założył go i prowadzi ciągle czołowy polski gitarzysta jazzowy Jarosław Śmietana. Jego to koncepcje artystyczne i energia ożywiają grupę, w której skupiają się przedstawiciele pokolenia lat siedemdziesiątych, dominującego obecnie na polskiej scenie jazzowej.
Dotychczasowy dorobek płytowy „Extra Ballu” świadczy o typowych dla ostatnich lat fascynacjach i o jazzowym dojrzewaniu. Pierwszy LP „Birthday” - SX 1414) stanowił jeszcze sumę młodzieńczego dorobku, był eklektyczny - choć już naznaczony piętnem artystycznych osobowości jego twórców. Dwie płyty wydane przez POLJAZZ dowiodły, że muzyczne zainteresowania J. Śmietany i jego współpracowników przesuwają się w stronę głównego, postcoltrane’owskiego nurtu jazzu. Rezygnacja z efektownych rytmów jazz-rocka szła w parze ze smakowaniem brzmienia instrumentów, ze zwiększeniem swobody improwizatorskiej - jednym słowem z tym wszystkim, co wyznacza muzyczny kręgosłup współczesnego jazzu.
Płyta, którą rekomenduję obecnie melomanom - przedstawia „Extra Ball” po pięciu latach artystycznej drogi. Spotkali się na niej pod kierownictwem artystycznym J. Śmietany - pełen wyobraźni kompozytor a jednocześnie dyskretny, oszczędny w stosowaniu wirtuozowskich sposobów trębacz Adam Kawończyk; precyzyjny i muzykalny perkusista Marian Bronikowski; skupiony, oszczędnie i ze smakiem podsuwający towarzyszom ciekawe rozwiązania harmoniczne pianista Wojciech Groborz; napędzający sekcję rytmiczną - ale i towarzyszący czujnie melodykom basista Antoni Dębski. Na płycie zarejestrowany został także dźwięk saksofonów największego bodaj w chwili obecnej polskiego jazzmana - Janusza Muniaka, który w roku 1979 często współpracował z „Extra Ballem”. Podkreślam w tym przypadku szczególnie fakt całkowitego niemal stopienia się gościnnie występującego solisty z grupą.
Większość utworów nagranych na tej płycie - to kompozycje J. Śmietany i A. Kawończyka. Poczynając od „Krakowskiego Festiwalu Jazzowego” przez „ostry” tytułowy „Go Ahead”, zrelaksowany i śpiewny temat „Kocham Cię Anno”, aż do bogatej w gęsty, zrytmizowany podkład kompozycji „Airport” - repertuar „Extra Ballu” dowodzi zarówno inwencji autorskiej, jak i szlachetnego instynktu muzykowania zespołowego. Nawet solowe miniatury J. Śmietany („Naima” Coltrane'a) i A. Kawończyka („Sepia”) nie zmieniają tego ogólnego wrażenia, iż słuchamy grupy równouprawnionych i równorzędnych, świetnie się rozumiejących i czujących wspólnie muzyków. A to właśnie cechy prawdziwego jazzu.
Jan Poprawa
Extra Ball - Go Ahead
Polskie Nagrania Muza, SX 1795 / 1979
Polish Jazz vol. 59

Tracklist:

a1. Krakowski Festiwal Jazzowy / The Cracow Jazz Festival (Jarosław Śmietana)
a2. Gwiazdka dla Ewy / A Starlet for Eve (Adam Kawończyk)
a3. Taniec na linie / A Tightrope Performance (Jarosław Śmietana)
a4. Naima (John Coltrane)
b1. Go Ahead (Jarosław Śmietana)
b2. Kocham Cię Anno / I Love You Anna (Jarosław Śmietana)
b3. Sprawy bieżące / Current Business (Adam Kawończyk)
b4. Airport (Jarosław Śmietana)
b5. Sepia (Adam Kawończyk)

Personnel:
Jarek Śmietana: leader, electric and acoustic guitars
Adam Kawończyk: trumpet, flugelhorn
Wojciech Groborz: Fender piano, piano, trombone
Antoni Dębski: electric bass
Marian Bronikowski: drums, percussion
and guest
Janusz Muniak: tenor & soprano saxophones, flute

Recorded in Warsaw, May 1979 by Witold Trenkler & Halina Jastrzębska-Marciszewska.
Cover design: Marek Karewicz.

Made in Poland
Cena zł 80,-


FLACzki-tracki, photos . . 251.8 MB (3% data repair) ®