poniedziałek, 31 lipca 2017

Jam Session w „Akwarium” - Druga noc [1978]

   
Termin „jam session” narodził się w połowie lat 30-tych *). Nie znaczy to jednak, że wspólne spotkania muzyków z różnych zespołów, by pograć sobie dla przyjemności, nie istniały wcześniej. Ale właśnie w epoce swingu stały się one tak powszechne, że zaistniała potrzeba stworzenia jakiejś nazwy na to zjawisko. W czasach kiedy prym wiodły wielkie orkiestry, starannie opracowane utwory nie pozwalały muzykom na pełne przedstawienie swoich umiejętności. Partie solowe i czas ich trwania były ściśle określone - nic więc dziwnego, że wielu utalentowanym i ambitnym jazzmenom taki układ nie odpowiadał. Spotykali się więc po pracy w nocnych klubach, gdzie każdy z nich mógł w dowolnym momencie wejść na scenę i pograć sobie tak długo, na ile starczyło mu sił i pomysłowości. Właśnie w tych lokalach, niekiedy o dwuznacznej reputacji, przeważnie usytuowanych w dzielnicach zamieszkiwanych przez ludność kolorową, gdzie - pomimo prohibicji - z nabyciem alkoholu nie było żadnej trudności, mogli oni zawsze liczyć na wdzięczną, żywo reagującą publiczność i atmosferę życzliwości, tak niezbędną do grania jazzu.
Epoka swingu sprzyjała także jam sessions pod jeszcze innym względem. Orkiestry adaptowały do swojego repertuaru najrozmaitsze utwory popularne Wielu z nich w nowym opracowaniu stawało się przebojami, powszechnie znanymi tak przez muzyków jak i słuchaczy. Właśnie znajomość tych utworów tworzyła znakomitą bazę, na której można było improwizować. Pojawił się termin „standardy”. W praktyce oznaczał on wytworzenie się abecadła jazzowego - wspólnej płaszczyzny porozumienia się muzyków.
Lista standardów jest bardzo długa ciągle otwarta. Coraz to wzbogaca się o nowe pozycje. A jednak, odnoszę wrażenie, że uczenie się tego abecadła jest coraz częściej przez naszych muzyków zaniedbywane. Niejednokrotnie, rozmawiając z młodymi, dopiero wchodzącymi w życie, jazzmenami zetknąłem się z opinią, że po co komu potrzebne są takie starocie jak „Ain't Misbehavin'”, „I Got Rhythm”, „Body and Soul”, „Green Dolphin Street”, „Stella by Starlight” czy „Lover Man”. Warto przytoczyć tutaj słowa Miles Davisa: „Ci młodzi faceci, którzy przychodzą do jazzu w ogóle nie znają tradycji. Myślą, że styl w jakim grają jest początkiem i końcem tej muzyki. Mylą się. Co więcej - nigdy nie będą oni prawdziwymi jazzmenami”. Podobne opinie wypowiadali najwięksi - Lester Young, Coleman Hawkins, Dizzy Gillespie, John Coltrane, Archie Shepp, Ornette Coleman i Charles Mingus. Ze zgrozą przyglądali się oni całym zastępom swoich imitatorów i kopistów. Ich nowatorstwo wynikało z gruntownej znajomości tradycji i przetwarzania jej.
Wielokrotnie w naszej prasie muzycznej pojawiły się alarmujące artykuły, dotyczące zanikania jam sessions. Terminem tym zaczęto określać zwykłe koncerty, grane przez stale istniejące zespoły. Zgadzała się tylko godzina ich rozpoczęcia - zwykle około północy. Z kolei, sam byłem wiele razy świadkiem najrozmaitszych prób wskrzeszenia jamów. Większość z nich kończyła się fiaskiem. Po niezbyt poprawnym zagraniu tematu, wszystko się rozłaziło - bezlitośnie obnażały się ignorancja i nieumiejętność improwizowania.
Być może, właśnie dwie płyty wydane przez Poljazz, na których zarejestrowano fragmenty jam sessions w klubie „Akwarium”, odbywające się w okresie Jazz Jamboree 1978, oraz wcześniejsza z jamu w „Remoncie”, są zwiastunem nowych lepszych czasów dla tej, nieodrodnie z muzyką jazzową związanej tradycji. „Druga Noc” to spotkanie członków Thad Jones/Mel Lewis Orchestra i polskich muzyków - Miśkiewicza i Jaremki z Sun Ship i Swing Session oraz Jerzego Bezuchy, perkusisty kwartetu Janusza Muniaka. Orkiestry Jonesa i Lewisa nie trzeba miłośnikom jazzu przedstawiać. Wystarczy przypomnieć, że przez ponad trzynaście lat uważana była za jeden z najlepszych big bandów i prawdziwą wylęgarnię wielu autentycznych talentów. Na ubiegłorocznym Jazz Jamboree mieliśmy po raz drugi okazję podziwiać ją na dwóch koncertach w Sali Kongresowej. Co więcej, byliśmy świadkami ostatniego etapu jej istnienia. O znakomitym tandemie saksofonistów Jaremko-Miśkiewicz wielokrotnie pisałem w „Jazzie” z uznaniem, z racji ich występów w dwóch wyżej wspomnianych zespołach. Jestem przekonany, że właśnie ta płyta stanowi dobrą wizytówkę ich umiejętności. Również nieźle daje sobie radę w tej niecodziennej formacji Jerzy Bezucha.
Utwory znajdujące się na tej płycie obrosły już legendą. „Cherokee” wykonywał sam Charlie Parker; „Round Midnight” wszedł zaś do banku standardów dzięki niezrównanej interpretacji słynnego kwintetu Miles Davisa z drugiej połowy lat 50-tych, w którego skład wchodził John Coltrane. Okazuje się więc, że tak Amerykanie jak i Polacy znaleźli wspólną płaszczyznę porozumienia niezależnie od barier językowych i dewizowych - porozumieli się w języku stworzonym przez tych, którzy przyczynili się do rozwoju i rozkwitu muzyki jazzowej.
Jerzy A. Rzewuski

Jam Session w „Akwarium” - Druga noc
Poljazz, Z-SX-0693 / 1978
Klub Płytowy PSJ / Biały Kruk Czarnego Krążka

Płyta subskrypcyjna

Tracklist:

a1. Cherokee (Ray Noble)
b1. Round Midnight (Thelonius Monk, Cootie Wiliams)

Performers:
Zbigniew Jaremko: tenor sax (Pl)
Henryk Miśkiewicz: alto sax (Pl)
Charles Davis: baritone sax (USA)
Irvin Stokes: trumpet (USA)
Jim Mcneely: piano (USA)
Jesper Lundgard: double bass (Dk)
Jerzy Bezucha: drums (Pl)

Recorded October 26/27, 1978, at PSJ Jazz Club PSJ „Akwarium”, Warsaw by Andrzej Lipiński & Leszek Wójcik („Poljazz”).
Pressed by Pronit (Pionki).
Editing - Leszek Wójcik.
Sleeve design - Piotr Kłosek.


FLACzki-tracki, photos . . 208.4 MB (3% data repair) ®

Ewa Bem Loves The Beatles [1984]

   

Ewa Bem Loves The Beatles
Polskie Nagrania MUZA, SX 2193 / 1984

Tracklist:

a1. I Will
a2. Here, There and Everywhere
a3. Get Back
a4. A Hard Day's Night
a5. Something
a6. You're Going to Lose That Girl
b1. Drive My Car
b2. The Fool on the Hill
b3. I'll Follow the Sun
b4. Blackbird
b5. Here Comes the Sun
b6. Strawberry Fields Forever

Recorded in Warsaw, January-April 1984 by Michał Gola, Jacek Złotkowski.

Personnel:
Ewa Bem: vocals, background vocals (1, 2, 6-8, 10-12), percussion (5)
Marek Stefankiewicz: Fender Rhodes, acoustic piano (1, 9)
Winicjusz Chróst: guitars (1, 2, 6-7, 9, 11), drums programming (2, 6-7)
Arkadiusz Żak: bass guitar (1, 9)
Tomasz Szukalski: tenor sax (1, 6, 9-10, 12)
Wojciech Karolak: Fender Rhodes (2), acoustic piano (2, 6), synthesizers (4, 6, 7)
Wojciech Kowalewski: percussion (2-6, 8, 10-12) drums (3-5, 7-8, 10-12)
Jerzy Kaczmarek: Fender Rhodes (3-5, 8, 10-12), synthesizers (3-5, 8, 10-12), acoustic piano (11)
Romuald Frey: guitar (3-5, 8, 10-12)
Mieczysław Jurecki: bass guitar (3-5, 8, 10-12)
Henryk Majewski: trumpet (3-6, 8, 10)
Stanisław Mizeracki: trumpet (3-5, 8, 10)
Dariusz Macioch: trombone (3-5, 8, 10)
Roman Syrek: trombone (3-5, 8, 10)
Andrzej Jagodziński: French horn (9)

Photo & cover design - Andrzej Tyszko.

Made in Poland
cena 250 zł


FLACzki-tracki, photos . . 259.9 MB (3% data repair) ®

niedziela, 30 lipca 2017

Bemibem - Bemowe frazy [1974]

   

Żeby w sztuce coś osiągnąć, trzeba bardzo lubić to, co się robi. ( M. Święcicki)


Uwielbiają muzykę. Ekspresja jest ich siłą. Kiedy zaczynają grać i śpiewać, zapominają o wszystkim, poddają się muzyce całkowicie. Alek i Ewa grają na instrumentach perkusyjnych. To powoduje, że są siłą motoryczną zespołu. Oddziaływują na siebie wiodąc współgrających do kulminacji. Każda ich piosenka ma tę ekstatyczną kulminację, w której instrumenty powtarzają w nieskończoność figurę rytmiczną, a głosy rozbudowują temat. Improwizują, podniecają się okrzykami... Rodzeństwo Bem pochodzi z rodziny o bogatych tradycjach muzycznych. Nic więc dziwnego, że od najmłodszych lat nie było problemu z wyborem zawodu dla Ewy i Aleksandra. Oni urodzili się muzykami.
Początkowo występowali pod nazwą Bemibek - od nazwisk założycieli zespołu, rodzeństwa Bem oraz pianisty Ibeka. W tym składzie ukształtował się ich styl. Po odejściu Ibeka, liderami zostali Bem i Bem. Starali się zawsze współpracować z najlepszymi muzykami, którzy, podobnie jak oni, czują i rozumieją muzykę.
Czy są do kogoś podobni? Krytycy lubią szufladkować i porównywać. Toteż doszukiwano się podobieństw z brazylijskim zespołem Sergio Mendesa. Bardzo szybko jednak rodzeństwo ukształtowało własny, oryginalny styl.
J. B.

Bemibem - Bemowe frazy
Polskie Nagrania MUZA, SXL 1013 / 1974

Tracklist:

a1. Podaruj mi trochę słońca (Aleksander Bem / Marek Dutkiewicz)
a2. Bemowe frazy (Aleksander Bem / Marian Skolarski)
a3. Nie bójmy się wiosny (Aleksander Bem, Piotr Figiel / Elżbieta Horbaczewska)
a4. Dlaczego nas tam nie ma (Aleksander Bem / Wojciech Młynarski)
a5. Kolorowe lato (Marek Bliziński / Elżbieta Horbaczewska)
b1. Nigdy w życiu nie jest tak (Aleksander Bem / Wojciech Młynarski)
b2. Podróż bez dziewczyny (Aleksander Bem / Krzysztof Logan)
b3. Już ci nigdy nie przyrzeknę (Tomasz Jaśkiewicz / Krzysztof Logan)
b4. Wędrowiec i pegaz (Aleksander Bem / Marian Skolarski)
b5. Zawsze mamy siebie (Aleksander Bem / Elżbieta Horbaczewska)
b6. Jajecznica (Aleksander Bem)

Personnel:
Ewa Bem: vocal, percussion
Aleksander Bem: drums, vocal
Paweł Dąbrowski: bass guitar
Tomasz Jaśkiewicz: guitar
Mariusz Mroczkowski: piano, vocal
and guests:
Jarosław Bem: percussion, vocal
Marek Bliziński: guitar
Jan Jarczyk: Fender piano
Wojciech "Malina" Kowalewski: conga, percussion
Zespół instrumentalny Tomasza Ochalskiego

Recorded in March 1974 by Janusz Urbański & Krystyna Urbańska.
Photo & cover design - M. Trojanowski.

Cena 65 zł


FLACzki-tracki, photos . . 244.8 MB (3% data repair) ®

sobota, 29 lipca 2017

Heavy Metal Sextet [1984]

   

Heavy Metal Sextet – HMS
Poljazz, PSJ-120 / 1984
Klub Płytowy PSJ / Nagranie promocyjne / Edycja specjalna

Tracklist:

a1. Sierściuch (Janusz Kowalski)
a2. Kasa Zdrowych (Waldemar Szymański)
a3. My Funny Valentine (Richard Rodgers/Lorenz Hart)
b1. Katuj się kto może (Mariusz Bogdanowicz)
b2. Proszę natychmiast przestać padać (Mariusz Bogdanowicz)
b3. Klimat dialogu (Janusz Kowalski)

Personnel:
Waldemar Szymański: trumpet, fluegelhorn
Tadeusz Jakubowski: alto & soprano saxes
Janusz Kowalski: tenor sax
Jarosław Małys: Fender Rhodes, grand piano
Mariusz Bogdanowicz: double bass, bass guitar
Mirosław Sitkowski: drums

Recorded in April 1983 at Polskie Radio Opole studio by Renata Szybka & Władysław Gawroński.

Cover design – Paweł Adamów.


FLACzki-tracki, photos . . 261.9 MB (3% data repair) ®

piątek, 28 lipca 2017

Completorium – Purpurowa bossa [1984]

   

W krajobrazie polskiego jazzu Completorium jawi się jako zespół dość niezwykły; nie tak popularny jak inne sztandarowe formacje, nie tak widoczny - już to pojawiający się, już to niknący gdzieś w tle jazzowych wydarzeń w kraju - a jednak działający nieprzerwanie od ponad dziesięciu lat. Osobliwością Completorium jest także to, że skład grupy zmieniał się w ciągu tych lat dość często jednak centralną jej postacią był niezmiennie Krzysztof Woliński. Completorium pojawiło się w warszawskiej "Stodole" na początku 1974 r. jako trio - dwie gitary i flet; później pozostał duet, okazjonalnie wspierany kontrabasem i rzadziej - innymi instrumentami. Od chwili powstania zespół brał udział we wszystkich konkursach o "Złotą Tarkę", zdobywając wielokrotnie wyróżnienia. W 1978 r. tę dobrą passę ukoronowało zdobycie przez obu gitarzystów, Krzysztofa Wolińskiego i Andrzeja Kleszczewskiego najważniejszego trofeum "Złotej Tarki" w kategorii solistów. Wśród innych sukcesów zespołu warto odnotować wyróżnienie zdobyte na festiwalu "Jazz nad Odrą '75", nagrodę specjalną dla Krzysztofa Wolińskiego na I Konkursie Improwizacji Jazzowej w Katowicach, wreszcie stypendium im Krzysztofa Komedy. Oprócz występów w kraju Completorium ma na koncie także występy w ZSRR, Danii i Belgii. Zespół dokonał także licznych nagrań dla Polskiego Radia, niniejsza płyta zaś jest pierwszą w karierze grupy. Do jej nagrania K. Woliński zaprosił także H. Miśkiewicza i M. Stacha, co przyczyniło się nie tylko do wzbogacenia brzmienia zespołu, lecz także umożliwiło poszerzenie i zróżnicowanie repertuaru. Znajdujemy oto na płycie utwory klasycznie gitarowe o charakterze bossa-novy "Otwieracz", "Purpurowa bossa" czy "Krótka samba") próbkę be-bopu ("Straight No Chaser" i "Serpenth's Tooth"), bluesa, wreszcie jeden z najpopularniejszych standardów ostatnich piętnastu lat - "Spain" Corei. Ta różnorodność tematyczna albumu wskazuje nie tylko na bogactwo inspiracji muzyków, ale także na ich wszechstronność i nieprzeciętne umiejętności. Muzyka, jaką zespół prezentuje na płycie jest przeto bardzo różnorodna, ale takie właśnie było zamierzenie jej twórców. Pomijając sprawy tak oczywiste, jak sprawność techniczna, inwencja i muzykalność wykonawców, najważniejsze wydaje się to, że czerpiąc inspirację z różnych źródeł, zespół potrafił stworzyć własny język muzycznej ekspresji język zrozumiały dla każdego miłośnika jazzu.
Kazimierz Czyż
Completorium – Purpurowa bossa
Polskie Nagrania Muza, SX 2189 / 1984

Tracklist:

a1. Otwieracz (Krzysztof Woliński)
a2. Krótka samba (Krzysztof Woliński)
a3. Serpenth's Tooth (Miles Davis)
a4. Ballada dla Piwonijki (Krzysztof Woliński)
a5. Caravan (Duke Ellington)
b1. Moonchild (Keith Jarrett)
b2. Purpurowa bossa (Krzysztof Woliński)
b3. Straight No Chaser (Thelonius Monk)
b4. Spain (Chick Corea)
b5. Swinging Blues (Krzysztof Woliński)

Personnel:
Krzysztof Woliński: guitars
Andrzej Łukasik: double bass
and guestly:
Henryk Miśkiewicz: alto & soprano saxes
Marek Stach: drums, percussion

Recorded by Witold Trenkler & Halina Jastrzębska-Marciszewska.
Cover design – Andrzej Barecki

Made in Poland
Cena zł 250,-


FLACzki-tracki, photos . . 205 MB (3% data repair) ®

czwartek, 27 lipca 2017

Duo Bednarek-Zgraja – Walking Colour [1983]

   

Duo Bednarek-Zgraja – Walking Colour
Poljazz, PSJ-96 / 1983
XLI płyta Klubu Płytowego PSJ  / Nagranie promocyjne - Edycja specjalna

Tracklist:

a1. Walking Colour
a2. La Concha
a3. Afrosfera
b1. Folk-Music
b2. Luz Blues
b3. Flute Reflections
b4. Pieśń starego Dżeka

All composed by Krzysztof P. Zgraja except #b4 - Jacek Bednarek.

Personnel:
Jacek Bednarek: double bass
Krzysztof P. Zgraja: flute

Recorded at Polskie Radio Studio, July & August 1981 by A. Wójcik, Andrzej Prugar, Zbigniew Malecki.

Photo - Bogdan Nastula (back), Jan Bortkiewicz (front).
Cover design - Jan Bortkiewicz.


FLACzki-tracki, photos . . 166.3MB (3% data repair) ®

wtorek, 25 lipca 2017

Sami Swoi - Hot Jazz Orchestra [1980]

   

„SAMI SWOI” - to po polsku: grupa starych znajomych, dobrych kolegów, którzy czują się dobrze tam, gdzie panuje atmosfera szczerości i bezpośredniości.

Wyboru utworów na niniejszej płycie dokonano w celu prezentacji aktualnych możliwości zespołu i jego solistów. SAMI SWOI wyróżniają się wyjątkowo szerokim repertuarem - od stylu nowoorleańskiego do najnowszych tendencji - jako, że celem jest elastyczność pojęta zarówno jako zdolność do asymilowania różnych wpływów, jak i łatwość, z jaką proponowana muzyka trafia do publiczności. Wszystkie utwory są aranżowane przez członków zespołu, zaś wspólną wypadkową poszukiwań jest oryginalne, rozpoznawalne brzmienie - sound SAMYCH SWOICH.
Drugą cechą wyróżniającą SAMYCH SWOICH spośród innych polskich zespołów jazzowych jest sposób zachowania na scenie.
Koncerty zespołu to żywiołowy show, pełen spontanicznego humoru i niespodzianek, oryginalnie zaaranżowane utwory zespołowe towarzyszą popisom solistycznym i utworom wokalnym - z grupą współpracuje bowiem gwiazda polskiej wokalistyki jazzowej - HANNA BANASZAK.
A więc: Jeżeli jesteś niezdecydowany jakiego rodzaju muzyki chcesz posłuchać, nastaw płytę SAMYCH SWOICH, z pewnością znajdziesz tu coś dla siebie.

Sami Swoi - Hot Jazz Orchestra
Poljazz, Z-SX 0704 / 1980
Klub płytowy PSJ / Nagranie promocyjne / Edycja specjalna

Tracklist:

a1. Take It Easy (Jimmy Mundy)
a2. 9'20 Special (Earle Warren)
a3. Lester Leaps In (Lester Young)
a4. Don't Get Around Much Anymore (Duke Ellington)
a5. In the Mood (Joe Garland)
b1. You Can't Be Mine (Chick Webb/J.C. Johnson)
b2. Yesterday (John Lennon/Paul McCartney)
b3. St. Thomas (Sonny Rollins)
b4. Take Five (Paul Desmond)
b5. Birdland (Joe Zawinul)

Personnel:

Hanna Banaszak: vocal
Julian Kurzawa: trumpet, leader
Jan Młynarczyk: trombone
Waldemar Kowalski: alto, soprano & baritone saxes
Zygmunt Górecki: tenor sax, clarinet
Jerzy Łukaszczyk: tenor & baritone saxes, clarinet
Janusz Szprot: piano
Jerzy Sorski: guitar
Jan Gonciarczyk: double bass
Krzysztof Przybyłowicz: drums

Recorded & mixed at Polish Radio Lublin Studio by Marek Chłodzyński. Mastered by Witold Miszczak.

Cover design – Rudolf Kałuża / Atelier Kalu.


FLACzki-tracki, photos . . 235 MB (3% data repair) ®


niedziela, 23 lipca 2017

Jan Jarczyk - To and Fro [1981]

   

Jan Jarczyk - To and Fro
Helicon Records, HR 1004 / 1981

Tracklist:

a1. To and Fro
a2. The Old New Town
a3. Blenda Lee
b1. To a Friend (In Memory of Zbigniew Seifert)
b2. The View
b3. The Brighter Day Will Come

All composed and arranged by Jan Jarczyk except #b2 - Leszek Jarmuła.


Personnel:
Jan Jarczyk: Yamaha grand elecrtric piano, Fender Rhodes piano, Fender Keyboard Bass, Solina String Ensemble, trombone
Leszek Jarmuła: electric & acoustic guitar, vocals
Jørgen Næss: drums

Recorded in Studio Tonkontroll, Sweden, May 22-26 and June 16-18, 1979.
Engineer – Andrzej Poniatowski.
Remix – Andrzej Poniatowski, Jan Jarczyk.
Producer – Jan Jarczyk.

Photography – Janusz Kobyliński (front), Karl-Uno Olofsson (back).
Cover design – Wojciech Grzymała.


FLACzki-tracki, photos . . 200 MB (3% data repair) ®

sobota, 22 lipca 2017

Tomasz Szukalski - Tina Kamila [1986]

   

Oto wszystko, Panie i Panowie, co może zaoferować saksofonista na czele orkiestry smyczkowej i sekcji rytmicznej, w repertuarze popularnym!
Miłość jazzu do smyczków to jedna z piękniejszych jego tajemnic. Nieodwzajemniona - zguba Bixa Belderbecka; Billie Holiday kupiła ją sobie za swe pierwsze większe pieniądze; Charlie Parker - uświęcił przed ołtarzem Sztuki; Joe Zawinul - zelektryfikował. Grać ze smyczkami - to wielka gra. Błysk geniusza i lusterka. Sztuka jazzowego solisty. Miarą wielkości solisty jazzowego jest kreatywność, umiejętność, oddanie i szczerość. Wielki solista gra zawsze swą muzykę. Kiedy gra muzykę innych - gra lepiej od nich samych. To prawda także i o bohaterze tej płyty.
Tomasz Szukalski debiutował w roku 1971 jako partner Zbigniewa Namysłowskiego. Karierę międzynarodową rozpoczął dwa lata później u boku Tomasza Stańki. Jest najbardziej poszukiwanym solistą jazzowym w Polsce. Uczestniczył we wszystkich wybitnych przedsięwzięciach polskiego jazzu, grając także muzykę Jana Ptaszyna Wróblewskiego, Wojciecha Karolaka, Czesława Bartkowskiego, Stanisława Sojki. Także Józefa Skrzeka i zespołu Test i Mech.
Nigdy nie był liderem. Europejskiej sławy The Quartet, który wzbudził zachwyt w Village Vanguard - najsłynniejszym klubie jazzowym świata i wydał się „bardzo dobry” recenzentowi najpoważniejszego branżowego pisma „Down Beat”, a również późniejszy i także ostentacyjnie pozbawiony dyrygenta zespół ze Stanisławem Sojką, Czesławem. Bartkowskim, Zbigniewem Wegehauptem i - w najlepszych czasach - z Wojciechem Karolakiem to okoliczności, w których był najbliżej pełnej władzy nad zespołami, w których grał. Wystąpił na ponad 20 albumach wydanych w Polsce, Finlandii, Szwecji, Norwegii i RFN, wszystkich firmowanych innymi nazwiskami. Trudno w to uwierzyć, ale płyta ta to pierwsza akcja, która stawia Szukalskiego ponad wszelką wątpliwość na czele orkiestry, pierwsze dzieło podpisane jego nazwiskiem, tytułem jego kompozycji, także pierwszej, jaką kiedykolwiek opublikowano. Debiut, Panie i Panowie.
Saksofon tenorowy to królewski Instrument modern jazzu. Szukalski z godnością i brawurą, z fantazją i elegancją włada bronią największych z lirycznych i dramatycznych, od Bena Webstera po Johna Coltrane'a. Tenor z tej płyty wzywa - tak jak tytuły piosenek - do tańca i romansów, ale uwaga - są tam piruety, kiedy się zdaje, jakby jutro już nigdy nie miało nastąpić.
Smyczki napisał i poprowadził wielkim gestem Jan Ptaszyn Wróblewski. Hollywood, ale tu migną Starsi Panowie, tam zielono i pachnie miętą... Standard – ale jaki?! Grand Standard!
W sekcji rytmicznej Wojciech Karolak i Czesław Bartkowski - w wielkiej formie i idealnym emploi wraz z debiutantem - Dariuszem Oleszkiewiczem, także we frakach. Dyskretnie i elegancko kołyszą muzyką jak łódką w księżycową noc, czy ulubionym fotelem na biegunach.
Piosenki - sam Wielki Gatsby nie wybrałby lepiej na swój zaręczynowy bal.
Jeśli więc i Wy Panie i Panowie, macie już fraki, brylanty, pałace w parkach i jachty - to wszystko, czego Wam brak - to ta właśnie płyta.
Tomasz Tłuczkiewicz

Tomasz Szukalski - Tina Kamila
Polskie Nagrania MUZA, SX 2250 / 1986

Tracklist:

a1. In the Wee Small Hours of the Morning (Bob Hilliard, David Mann)
a2. Laura (David Ruskin)
a3. Like Someone in Love (Johnny Burke, Jimmi van Heussen)
a4. Dolej olej (Jan Ptaszyn Wróblewski)
a5. In a Sentimental Mood (Duke Ellington, Irving Mills)
b1. Stardust (Hoagy Carmichael)
b2. Lonesome Dancer (Bronisław Suchanek)
b3. Ballada o spełnionych snach (Wojciech Karolak)
b4. My One and Only Love (Guy Wood, Robert Mellin)
b5. Tina Kamila (Tomasz Szukalski)

Personnel:
Tomasz Szukalski: tenor sax
Wojciech Karolak: piano
Dariusz Oleszkiewicz: double bass
Czesław Bartkowski: drums
GRAND STANDARD ORCHESTRA
directed & arranged by Jan Ptaszyn Wróblewski (except #b3 - arr. Wojciech Karolak)

Recorded by Andrzej Sasin & Andrzej Lupa.
Photo & cover design - Andrzej Tyszko.

Made in Poland
Cena 250 zł


FLACzki-tracki, photos . . 236.6 MB (3% data repair) ®

piątek, 21 lipca 2017

Kwartet Tomasza Szukalskiego – Tina Blues [1987]

   



Kwartet Tomasza Szukalskiego – Tina Blues
Poljazz, PSJ-172 / 1987
Klub Płytowy PSJ / Nagreanie promocyjne / Edycja specjalna

Tracklist:

a1. Pieśń o nadziei (Artur Dutkiewicz)
a2. Dla profesorów (Artur Dutkiewicz)
a3. Taniec lokatora (Artur Dutkiewicz)
b1. Tina Blues (Tomasz Szukalski)
b2. Here, There and Everywhere (John Lennon, Paul McCartney)
b3. Stary indiański kapelusz (Andrzej Jagodziński)
b4. Jaga Blues (Tomasz Szukalski)

Personnel:
Tomasz Szukalski: tenor & soprano saxes
Artur Dutkiewicz: piano
Andrzej Cudzich: double bass
Czesław Bartkowski: drums

Recorded with the Emscherland Studio-Mobil, Gerd G. Fortak in June and July 1986 at Teatr Powszechny, Warszawa by Uwe Schröder.
Mixed between August and October 1986 at Emscherland Studio-Mobil, Gelsenkirchen.

Illustration – Lech Majewski, cover design – Lech Majewski, Maciej Buszewicz.


FLACzki-tracki, photos . . 286.9 MB (3% data repair) ®

czwartek, 20 lipca 2017

Józef Skrzek • Tomasz Szukalski - Ambitus Extended [1983]

   

Józef Skrzek • Tomasz Szukalski - Ambitus Extended
Helicon Records, HR 1006 / 1983

Tracklist:

a1. Ambitus Extended (Józef Skrzek, Tomasz Szukalski)
a2. Sweet Pultyna (Józef Skrzek)
a3. Crazy at Times (Józef Skrzek, Tomasz Szukalski)
a4. For My Tina (Tomasz Szukalski)
a5. Walk Before a Break (Józef Skrzek, Tomasz Szukalski)
b1. Trumpet and Dwarfs in Kacper's Shack (Józef Skrzek, Tomasz Szukalski)
b2. Happy Peaple from X (Józef Skrzek)
b3. Out of the Ordinary (Józef Skrzek)
b4. Duoblueben (Józef Skrzek, Tomasz Szukalski)

Personnel:
Józef Skrzek: keyboards (Fender Piano, Hohner Clavinet D6, Polymoog, Minimoog, Micromoog), bass guitar
Tomasz Szukalski: soprano & tenor saxes, bass clarinet

Recorded in July-August 1981 at Polski Radio Opole by Władysław Gawroński, "Duoblueben" was recorded live in Sopot, during Jazz Jantar Festival, July 29, 1981.

Sleeve design - Witold Rogaliński, photos - Marek A. Karewicz (Szukalski) and Paweł Karpiński (Skrzek).

Produced by International Jazz Federation Branch Office in Poland and East West Promotion Agency for Helikon Records.


FLACzki-tracki, photos . . 193.1 MB (3% data repair) ®

Zbigniew Namysłowski The Q - Cy to blues cy nie blues [1989]

   

Zbigniew Namysłowski The Q - Cy to blues cy nie blues
Poljazz, PSJ-199 / 1989

Tracklist:

a1. Węgierska Góralka
a2. Po perturbacjach
a3. Clambake
b1. Nie do opisania
b2. Ani słowa
b3. Cy to blues, cy nie blues

Music composed by Zbigniew Namysłowski.

Personnel:
bigniew Namysłowski: alto & sopranino saxes, flute
Jakub Stankiewicz: piano DX7
Dariusz Oleszkiewicz: double bass
Jerzy Głód: drums
Jose Torres: percussion (4)

Sleeve design - Lech Majewski, Maciej Buszewicz.
Recorded in 1987 at Polskie Radio by Wojciech Przybylski, Jarosław Regulski, Jan Hamerski.

1200 zł >> 1600-


FLACzki-tracki, photos . . 221.9 MB (3% data repair) ®

środa, 19 lipca 2017

Namysłowski The Q - Open [1987]

   

Namysłowski The Q - Open
Polskie Nagrania Muza, SX 2539 / 1987
Polish Jazz vol. 74


Tracklist:
a1. Double Trouble Blues
a2. Cuban Tango Mojito
a3. Bop-Berek
a4. 3 x Spagetti
b1. Rachitic March
b2. Who Can I Turn To
b3. Very Sad Bossa Nova
b4. Cy to blues, cy nie blues

All tracks composed by Zbigniew Namysłowski, except #b2 (Leslie Bricusse, Anthony Newley).

Personnel:
Zbigniew Namysłowski: alto & sopranino saxes
Jakub Stankiewicz: piano, keyboards
Dariusz Oleszkiewicz: double bass
Jerzy Głód: drums
Jose Torres: percussion

Recorded April 1987 at Polskie Nagrania Studio by Jacek Złotkowski & Michał Gola.
Sleeve design - Andrzej Tyszko.

℗ 1987 Polskie Nagrania
Made in Poland
Cena 100,-


FLACzki-tracki, photos . . 230.5 MB (3% data repair) ®

poniedziałek, 17 lipca 2017

Zbigniew Namysłowski - Follow Namysłowski [1982]

   

Historia powstania tej płyty jest nietypowa: zaczęła się bowiem od... nut. Od dawna uważałem, że powinno się w Polsce systematycznie wydawać utwory naszych jazzmenów, aby nie szły w niepamięć, jak się to już stało z setkami wartościowych, ciekawych kompozycji. Cóż z tego, że jakiś utwór został nagrany np. w radio, skoro „nie chodzi” na antenie, spoczywając w postaci zakurzonej taśmy głęboko w archiwum? Cóż z tego, że kiedyś tam, pięć czy dziesięć lat temu, nagrano go na płytę, skoro tej płyty nie można dostać? A jeśli nawet można to czy są muzycy, którym chce się mozolnie spisywać nutka po nutce z płyty, odtwarzać harmonie i rytmy, po to, by ów utwór włączać do swego repertuaru? Nic też dziwnego, że kompozycji polskich muzyków jazzowych nikt w Polsce nie gra, a cóż dopiero mówić o jakimkolwiek dla nich rynku zagranicą.
Gdy w Polskim Stowarzyszeniu Jazzowym powstała sprzyjająca aura dla tej i innych idei wydawniczych, zacząłem przemyśliwać, jaki muzyk i jakie nuty powinny pójść „na pierwszy ogień”. Ale nie trzeba było się długo zastanawiać - przecież w 1982 r. mija 25 lat od chwili gdy na jazzowej scenie pojawił się Zbigniew Namysłowski - trudno o lepszą kandydaturę! W dodatku ten znany, uznany i tak wybitny muzyk dotąd nie doczekał się żadnego zbioru swych kompozycji.
...Wkrótce potem złożyłem Polskiemu Wydawnictwu Muzycznemu propozycję wydania retrospektywnego wyboru utworów Namysłowskiego, skomponowanych w różnych okresach jego twórczości. Propozycja została przyjęta, umowa z Namysłowskim spisana i podpisana i... wtedy zrodziła się nowa idea: wydajmy jednocześnie analogiczną przekrojową płytę z nagraniami tych właśnie utworów, które znajdą się w zbiorze! Walory takiego mariażu są oczywiste z każdego punktu widzenia: profesjonalisty, który chciałby to grać, ambitnego amatora, który chciałby to lepiej poznać, melomana z poza kręgu jazzowych zainteresowań, który by chciał zorientować się co to właściwie jest, krytyka, który dotąd skazany był głównie na własną intuicję. Oczywiście i nuty, i płytę traktować można jako oddzielne całości i tak też są rozprowadzane - płyta w serii klubowej „Poljazzu”, nuty PWM - w księgarniach, przede wszystkim muzycznych.
Ponieważ przy najlepszych chęciach na płycie mieści się w sumie do 45 minut muzyki, musieliśmy z pośród 6 wybranych nagrań jedno skrócić - mowa o KUYAVIAK GOES FUNKY, który w postaci oryginalnej zajmuje całą stronę płyty o tym samym tytule (SX 1230 z 1973 r., Tu zmieściliśmy tylko 2 pierwsze części kompozycji, a mianowicie „Kuyaviaka” i „Gesówkę”. Część trzecią pt. „Appenzeller's Dance” znajdziecie w postaci zapisu nutowego we wspomnianym zbiorze PWM.
„Kuyaviak” i rozpoczynająca stronę A „Siódmawka” są utworami charakterystycznymi dla folklorystycznego nurtu w muzyce Namysłowskiego, który jak żaden inny polski jazzman potrafił jakby mimochodem lecz świadomie stopić w jedno jazzowy amerykanizm i polską ludowość. Słuchacz płyty i zarazem Czytelnik nut łatwo zauważy nieprzystawalność zapisu nutowego do rzeczywistej interpretacji - dzieje się tak nie tylko z racji swobody, jaką jazz pozostawia wykonawcy-improwizatorowi, lecz także w związku z ulubioną przez Namysłowskiego otwartością formy; kompozytor często traktuje swe utwory jak układankę z klocków, które można w różny sposób ze sobą zestawiać, budując z tego samego materiału różne konstrukcje.
Kolejność poszczególnych części utworu może ulegać zmianie („Pod Dobrą Godziną”), improwizować można na funkcjach tematu, lub jego fragmentu. lecz również na feelingu tematu, przy nawiązującej do niego, lecz innej podstawie harmonicznej i rytmicznej („Siódmawka”). Zauważymy dalsze charakterystyczne dla Namysłowskiego cechy: zmiany tempa w ramach utworu („Quiet Afteinoon”, „Kuyaviak”), niemal obsesyjne przeprowadzanie motywów tematu przez serie modulacji („Kuyaviak”, „Pod Dobrą Godziną”, „Jasmin Flavoured”, „Nice to See You”), łatwą dla ucha melodyjkę skojarzoną z wyrachowanymi harmoniami i wreszcie trudne, nieparzyste metra: (7/4 w „Siódmawce”, 15/8 w „Kuyaviaku”).
O ostatecznym wyborze tych, a nie innych utworów zadecydował kompozytor. Zdajemy sobie sprawę, że tak lapidarny przekrój twórczości nie jest i nie może być pełny. Z żalem zrezygnowaliśmy z wielu kompozycji godnych ponownego utrwalenia na płytach i wydania w nutach jak np. utworów z pamiętnego longplaya „Winobranie''. Dorobek kompozytorski Namysłowskiego obejmuje kilkadziesiąt pozycji i nosimy się z zamiarem wydania następnych zbiorów w przyszłości.
Namysłowski powiedział kiedyś w wywiadzie dla Jazz Forum, że „nie cierpi pisania”. To tylko pozorny paradoks: jako rasowy jazzman naturalnie woli ekscytację płynącą z tworzenia na żywo od mozolnej, pozbawionej ryzyka pracy przy pulpicie. Wie jednak, że owa ekscytacja ogromnie zależy od punktu wyjścia, którym w jego przypadku zawsze jest kompozycja.
Słuchając tej płyty można prześledzić ewolucję Namysłowskiego-improwizatora od 1966 r. aż po rok 1980. Czy się zmienił i jak? Odpowiedź na te pytania pozostawiam Słuchaczom. Ciekawe jest także posłuchać, jak grali z Namysłowskim tak przecież od siebie różni pianiści: Adam Matyszkowicz-Makowicz, Wojciech Karolak, Sławomir Kulpowicz i Włodzimierz „Adzik” Sendecki. Każdy z nich wnosił do zespołów Zbyszka coś od siebie lecz też każdy wiele od niego otrzymał. FOLLOW NAMYSŁOWSKI - PODĄŻAJ ZA NAMYSŁOWSKIM, to dobry przewodnik!
Krystian Brodacki

Zbigniew Namysłowski - Follow Namysłowski
Poljazz, PSJ-100 / 1982 (?)
XLII Płyta Klubu Płytowego PSJ / Nagranie promocyjne - Edycja specjalna


Strona A
1. SIÓDMAWKA
Zbigniew Namysłowski Quartet: Zbigniew Namysłowski – alto sax, leader; Adam Matyszkowicz – piano; Janusz Kozłowski – double bass; Czesław Bartkowski - drums
Nagrane w Warszawie, 14/15 stycznia 1965 r. Płyta „Polskich Nagrań” nr XL i SXL 0305, seria „Polish Jazz” vol. 6.
2. QUIET AFTERNOON
3. KUYAYIAK GOES FUNKY
Zbigniew Namysłowski Quintet: Zbigniew Namysłowski – alto sax, leader; Tomasz Szukalski – soprano sax, tenor sax; Wojciech Karolak – electric piano; Paweł Jarzębski – bass; Czesław Bartkowski - drums
Nagrane w Warszawie w marcu 1975 r. Płyta „Polskich Nagrań” nr SX 1230, seria „Polish Jazz” vol. 46.
Strona B
1. POD DOBRĄ GODZINĄ
2. JASMIN FLAVOURED
Zbigniew Namysłowski - alto sax, leader; Sławomir Kulpowicz – electric piano, piano; Marek Bliziński – guitar; Paweł Jarzębski – bass; Janusz Stefański – drums; Józef Gawrych, Wojciech Kowalewski - percussion
Nagrane w Warszawie, wiosną 1977 r. Płyta „Polskich Nagrań” nr SX 1493.
3. NICE TO SEE YOU
Air Condition: Zbigniew Namysłowski - alto sax, leader; Władysław Sendecki - keyboards; Krzysztof Ścierański – bass guitar; Dariusz Kozakiewicz – guitar; Wojciech Kowalewski – drums; Jerzy Tański - percussion.
Nagrane w Warszawie, w sierpniu 1980 r. Płyta „Polskich Nagrań” pt. „FOLLOW YOUR KITE” nr SX 2303
Wszystkie kompozycje: ZBIGNIEW NAMYSŁOWSKI.

Redakcja płyty: Krystian Brodacki
Projekt graficzny okładki: Andrzej Pągowski
Zdjęcie: Krzysztof J. Cichosz.
Redakcja graficzna i techniczna: Elżbieta Gołyńska
Tłoczenie: PRONIT (Pionki)


FLACzki-tracki, photos . . 235.6 MB (3% data repair) ®

niedziela, 16 lipca 2017

Zbigniew Namysłowski - Air Condition [1981]

   

Zbigniew Namysłowski - Air Condition
Poljazz, PSJ-85 / 1981
Klub Płytowy / Nagranie Promocyjne - Edycja Specjalna

Tracklist:

a1. Speed Limit
a2. Play It to Me
a3. Pretty Dowseress
a4. Ladderman
b1. Dilemma
b2. Convenient Circumstances
b3. We'll Have a Nice Day

All composed and arranged by Zbigniew Namysłowski

Personnel:
Zbigniew Namysłowski: alto & sopranino saxes
Adzik Sendecki: keyboards
Krzysztof Ścierański: bass guitar
Dariusz Kozakiewicz: guitar
Andrzej Mrowiec: drums
Malina: percussion

Recorded by Wiesław Dąbrowski.

Photo - Krzysztof J. Cichosz.
Cover design - Andrzej Pągowski.


FLACzki-tracki, photos . . 201.6 MB (3% data repair) ®

sobota, 15 lipca 2017

Air Condition - Follow Your Kite [1980]

   

Zbigniew Namysłowski: multiinstrumentalista, kompozytor, bandleader, jazzman. Odkrywca. W połowie lat pięćdziesiątych odkrył modern jazz i to, że można go grać na wiolonczeli. Na wstępie sześćdziesiątych odkrył dla siebie - saksofon altowy, dla swego zespołu - proroczą, dziś właściwszą niż wówczas nazwę "Jazz Rockers"; dla jazzu - potężnego alianta, zwanego wtedy rhythm and bluesem, a także Michała Urbaniaka, pierwszego z plejady gwiazd, takich jak Czesław Bartkowski, Adam Makowicz, Włodzimierz Gulgowski czy Tomasz Szukalski, których wyniósł na światowe i europejskie orbity. Następnych znajdziecie na tej płycie.
W roku 1962 po raz pierwszy odkrył Amerykę, z muzyką Johna Coltrane' a i Polskę, z muzyką jej folkloru. W obu odnalazł geniusz tej samej skali, wzorem Szopena i Szymanowskiego odkrywając w rodzimym to, co uniwersalne i swą sztuką nadając mu uniwersalny wymiar.
Z pewnością nie jest to płyta, na którą trzeba namawiać: Mistrz Polski w jazzie gra do tańca na czele najlepszych z młodzieży. Maestro instrumentów wszelkich, pierwszy Kapelmistrz, herold przymierza jazzu, rocka i folkloru. Artysta na twej łasce, Szanowna Publiczności! To ty jesteś bohaterem tej sztuki. To dla ciebie ułożono sambę, walczyk i inne piosenki tak proste, żeby cię nie spłoszyć; tak wyrafinowane, żeby cię urzec; tak trudne, żeby cię zobowiązać.
Dla ciebie zwołano najmłodszych z gladiatorów, dzięki którym płyta ta, co dyszy muzyką jak saksofon i flet, w swych najpiękniejszych, chwilach. odzywa się chórem cięciw gitary, śpiewem klucza klawiszy, ujadaniem pogoni bębnów i basów
Są tu czary niewidzialne: cały ten zgiełk czerni, beżów i błękitów, niebezpieczne kołysanki i Sześciu Wspaniałych, Być może tego nie usłyszysz. Ale i wtedy, przyjacielu, po prostu - goń latawca!
Tomasz Tłuczkiewicz
Air Condition - Follow Your Kite
Polskie Nagrania MUZA, SX 2303 / 1980

Tracklist:

a1. Nice to See You
a2. After Dinner Walk
a3. Seven / Eleven
b1. Follow Your Kite
b2. Waltz for Two
b3. Load Off Mind

All composed & arranged by Zbigniew Namysłowski

Personnel:
Zbigniew Namysłowski: alto & sopranino saxes, flute, leader
Władysław Sendecki: Fender, Mini Moog, clavinet, strings, piano
Dariusz Kozakiewicz: guitars
Krzysztof Ścierański: bass guitar
Wojciech Kowalewski: drums, percussion
Jerzy Tański: percussion

Recorded in August 1980 in Warsaw by Krystyna Urbańska & Maria Olszewska.
Cover design - Marek A. Karewicz.

Cena - zł 130


FLACzki-tracki, photos . . 221.8 MB (3% data repair) ®

poniedziałek, 10 lipca 2017

Zbigniew Namysłowski [1977]

   

Przywykliśmy do Zbigniewa Namysłowskiego jako do muzyka-kameralisty. Od wielu już lat jego zespoły nie przekraczały liczebnie kwintetu, ostatni zaś okres to gra w składzie czteroosobowym. Tu - na tej płycie - Namysłowski stworzył dla siebie i swych znakomitych kolegów szerokie i barwne tło pisząc swe utwory na kwartet i dużą orkiestrę.
Ten układ formalny nie jest nowością; niektóre, wybitne grupy jazzowe czy rockowe dokonywały już takich nagrań. Nowe jest natomiast - jak sadzę - potraktowanie towarzyszącej soliście i zespołowi orkiestry. Nie ogranicza się ona do grania szerokich akordów stanowiących harmoniczne i kolorystyczne tło. Aranżer i kompozytor w jednej osobie postawił symfonikom niezwykle trudne zadanie pisząc im typowe dla współczesnego jazzu podziały rytmiczne. Przyznać trzeba, iż z tego zadania wywiązują się na ogół bez większych zastrzeżeń, co daje płycie niespotykaną ekspresję i walor odkrywczej świeżości.
Julian Cannonball Adderley powiedział kiedyś, że Namysłowski jest jednym z największych muzyków jazzowych jakich spotkał. Sądzę, że ta płyta nosząca walor genialności, a nagrana przez Namysłowskiego w dwudziestym roku jego artystycznej działalności potwierdza tę opinię w stu procentach.
Andrzej Jaroszewski
Zbigniew Namysłowski
Polskie Nagrania Muza, SX 1493 / 1977

Tracklist:

a1. Pod dobrą godziną
a2. Gdy zakwitnie miesiąc maj
a3. Mango-Boogie
b1. Jasmine Flavoured
b2. Upływ czasu
b3. Przejażdżka na UFO

Music & arrangement: Zbigniew Namysłowski

Personnel:
Zbigniew Namysłowski Quartet:

Zbigniew Namysłowski: alto sax
Sławomir Kulpowicz: piano
Paweł Jarzębski: bass
Janusz Stefański: drums
with
Marek Bliziński: guitar
Józef Gawrych: percussion
Wojciech Kowalewski: percussion
Orchestra conducted by Zbigniew Namysłowski.

Recorded by Jacek Złotkowski & Michał Gola.

Made in Poland
Cena zł 80,–


FLACzki-tracki, photos . . 208.2 MB (3% data repair) ®