Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W. Karolak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W. Karolak. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 listopada 2017

Stanisław Sojka - Matko, która nas znasz [1982]

   
Stanisław Sojka - Matko, która nas znasz (Dedykowane Janowi Pawłowi II)
Helicon Records, HR 1009 / 1982

Tracklist:

a1. Godzien jesteś (traditional)
a2. Królowej Anielskiej śpiewamy (traditional)
a3. Mosty (anonymous)
a4. Dziękuję Bogu dziś (Mary McCann)
b1. Chrystusie (Julian Tuwim / ks. Wiktor Sopora)
b2. Matko, która nas znasz (lithany)

Arranged by: Janusz Zabiegliński (a2), Krzesimir Dębski (a3), Wojciech Karolak (a4-b2).

Personnel:
Stanisław Sojka: vocal, piano (a1, 3, b1)
Wojciech Karolak: piano (a2, 4, b2) Hammond (a2, b1, 2), Moog (a4)
Zbigniew Wegehaupt: double bass
Czesław Bartkowski: drums
Winicjusz Chrust: guitar (a3, b1, 2)
Tomasz Szukalski: clarinet, bass clarinet, tenor sax
Janusz Kwiecień: clarinet, tenor sax
Janusz Zabiegliński, Zbigniew Jaremko: clarinets, alto saxes
Henryk Majewski, Stanisław Mizeracki: trumpets
Andrzej Piela, Jerzy Wysocki: trombones
Majka Jeżowska, Daria Pakosz, Jerzy Sojka: backing vocals

Recorded in September 1982 at Polish Radio Studio S-4 by Wojciech Przybylski & Jarosław Regulski.

Sleeve design - Tomasz Olbiński, photos - Leopold Dzikowski.


FLACzki-tracki, photos . . 200.6 MB (3% data repair) ®

środa, 22 listopada 2017

Stanisław Sojka - Blublula [1981]

   

Oto pierwsza płyta Stanisława Sojki zrealizowana w Polskich Nagraniach a druga w karierze wykonawcy. Poprzednią nagrał w grudniu 1978 r., podczas koncertu w Filharmonii Narodowej, dla Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego; znalazły się tam przede wszystkim gospels, śpiewane z własnym fortepianowym akompaniamentem. Objawił się wtedy jako wokalista obdarzony charyzmatem: wchodzi na estradę, uderza dwa akordy na fortepianie i... ma publiczność w ręku. Jak czarny pastor - rządzi emocjami swych wiernych (już mu proponowano występy w murzyńskim kościele baptystów w Stanach...). Ale śpiewanie gospels nie zadowalało Sojki; nie miał jeszcze 20 lat, gdy z „Extra Ballem” próbował swych sił w standardach. Wrócił teraz do nich, a przede wszystkim postanowił zmierzyć się z probierzem jazzowych możliwości każdego muzyka - z bluesem. Pozyskał znakomitego partnera do realizacji tego zamiaru - organistę i pianistę Wojciecha Karolaka, człowieka-który-wie-jak-to-grać: klarownie, po prostu ze swingiem. Doprawdy, mało jest białych wokalistów, którzy tak potrafiliby wczuć się w czarną muzykę, jak Sojka. Pewne wyjaśnienie znajdziemy w jego wypowiedzi: „Śpiewać scatem to wspaniałe, ale mnie bardziej fascynuje improwizowanie tekstem. Tekst jest bardzo ważną częścią utworu! Trzeba go tylko dobrze rozumieć, choć są czasem trudności z przetłumaczeniem murzyńskiego slangu. Ale to jest konieczne”. A więc mamy do czynienia z artystą, który nie zadowala się powierzchownym przyswojeniem elementów afroamerykańskiej stylistyki wokalnej. Jednak ani to, ani wielka muzykalność i specyficzne poczucie humoru - nie wyjaśniają wszystkiego. Tajemnica tkwi chyba w tym, że Sojka wierzy słowom i muzyce, które śpiewa. I wierzy w swe posłannictwo: „Wiem, że Lord mnie prowadzi” - powiedział mi kiedyś i nie mam powodu, by wątpić w szczerość tych słów.
Na płycie (której współautorami są, obok Sojki i Karolaka, Czesław Bartkowski i Zbigniew Wegehaupt - laureat nagrody Sekcji Publicystów PSJ za 1980 r.) znajdziemy utwory dobrze znane jazzfanom, jak „Satin Doll” Ellingtona, „Blue Monk” Thelonlousa Monka, czy „Naima” Johna Coltrane'a. Tylko w „Doxy” Sonny Rollinsa i w „All Blues” śpiewa Sojka scatem, w pozostałych postępuje według swej zasady improwizowania. Dwa utwory są przykładami jazzoweqo humoru: w „Blue Monk” bawi się wokalista słowem „blue”; pomysł tekstu być może podsunęła mu dowcipna interpretacja utworu Rollinsa „Saint Thomas” (przez Sheilę Jordan) na jednym z festiwali w Lublinie. W „Blue Monk” warto ponadto zwrócić uwagę na „monkowskie” solo fortepianu. Onomatopeiczny „All Blues” znalazł się na płycie z inspiracji Karolaka. Zrodzony na gorąco podczas nagrania, jest jakby reportażem z „jam session śmiechu” w studio, szkoda, że tak krótkim. W „Oh, What A Beautiful Morning” możemy podziwiać sprawność warsztatową wokalisty w „I've Known Rivers” - soulowy feeling. Natomiast „Naima” zdaje się być zapowiedzią nowych poszukiwań Sojki.
Podczas Międzynarodowych Spotkań Wokalistów Jazzowych w Lublinie w 1979 r. Sojka zwierzył się w jednym z wywiadów: „Od pewnego czasu czuję się tak, jakbym na coś czekał. Jakby w mojej muzyce coś ważnego miało się stać” Po wysłuchaniu tej płyty wiemy, że właśnie Coś się stało i przeczuwamy, że w przyszłości stanie się Więcej.
Krystian Brodacki

Stanisław Sojka - Blublula
Polskie Nagrania MUZA, SX 2302 / 1981
Polish Jazz vol. 63


Tracklist:

a1. I'm Just a Lucky So and So (Duke Ellington/Mack David)
a2. Oh, What a Beautiful Morning (Richard Rodgers/Oscar Hammerstein II)
a3. Satin Doll (Duke Ellington/Johnny Mercer)
a4. Blue Monk (Thelonius Monk/Stanisław Sojka)
b1. I've Known Rivers (Gary Bartz)
b2. Doxy (Sonny Rollins)
b3. Naima (John Coltrane)
b4. P.S. (All Blues) (Miles Davis)

Personnel:
Stanisław Sojka: vocal
Wojciech Karolak: piano
Zbigniew Wegehaupt: double bass
Czesław "Mały" Bartkowski: drums

Recorded in Warsaw, January 1981 by Witold Trenkler & Janina Słotwińska.
Cover design - Marek Karewicz

Made in Poland
Cena zł 80,-


FLACzki-tracki, photos . . 239.1 MB (3% data repair) ®

czwartek, 16 listopada 2017

V/A - Kalisz. X-Lecie Międzynarodowych Festiwali Pianistów Jazzowych [1983]

   

V/A - Kalisz. X-Lecie Międzynarodowych Festiwali Pianistów Jazzowych
Poljazz, PSJ-114 / 1983

Tracklist:
a1. Stella by Starlight
(Ned Washington, Victor Young)
Wojciech Karolak: piano (left), Janusz Skowron: piano (right), Zbigniew Wegehaupt: double bass, Jacek Sobek: drums
.
(announcement by Krzysztof Sadowski & Włodzimierz Gulgowski)

a2. Tribute to F.Ch. (Włodzimierz Gulgowski)
Włodzimierz Gulgowski: piano, Witold Szczurek: double bass, Czesław Bartkowski: drums
.
(announcement by Wojciech Karolak)

b1. Introdukcja - The Star-Crossed Lovers (Duke Ellington)
Wojciech Karolak: piano
.
(announcement by Ignacy Lewandowski)

b2. Jam Session
Wojciech Karolak: piano (left), Zbigniew Namysłowski: piano (right), Ed Harris: piano (right-since 11th min.), harmonica, Zbigniew Wegehaupt: double bass, Jacek Sobek: drums, Stanisław Sojka: vocal
.
Recorded December 12, 1981 during "Piano Session" concert at Wojewódzki Dom Kultury in Kalisz by Janusz Cegiełko. Selected by Jan Borkowski & Wojciech Karolak. Edited by Marek Cabanowski.
Cover design - Andrzej Pągowski.


FLACzki-tracki, photos . . 247.7 MB (3% data repair) ®

sobota, 30 września 2017

Wojciech Karolak – Easy! [1975]

   

Moim zamiarem było zrealizowanie płyty zawierającej muzykę rozrywkową nagraną przez muzyków jazzowych. Zrobiona na luzie i przeznaczona do słuchania na luzie, może wpadać jednym uchem, wypadać drugim. A jeżeli przy okazji sprawi słuchaczowi trochę przyjemności - będzie można uznać, że jej funkcja została spełniona
Wojciech Karolak

Wojciech Karolak – Easy!
Polskie Nagrania MUZA, SX 1069 / 1975

Tracklist:

a1. A Day in the City (trumpet solo – Tomasz Stańko)
a2. (DACP 796) Endless Transit (tenor sax solo – Tomasz Szukalski)
a3. Instant Groove
a4. Strzeż się szczeżui
b1. Easy (alto sax solo – Zbigniew Namysłowski)
b2. Why Not Samba
b3. Seven Shades of Blue
b4. Goodbye

All composed by Wojciech Karolak (except #a4 - Jan "Ptaszyn" Wróblewski)

Personnel:
Wojciech Karolak: Hammond & Farfisa "VIP" organ, Fender piano (Echoplex by maestro, ring modulator & phasing by Brian Taylor, England)
Paweł Dąbrowski: Fender bass (b3, b4)
Czesław Bartkowski: drums
Wojciech Kowalewski: percussion
horns: Janusz Muniak, Tomasz Szukalski, Waldemar Kurpiński, Zbigniew Namysłowski.
trombones: Andrzej Piela, Jan Jarczyk, Stanisław Cieślak
trumpets: Bogdan Dembek, Tadeusz Szostak, Tomasz Stańko
Jan "Ptaszyn" Wróblewski: conductor
vocals: "NOVI Singers" (Ewa Wanat, Janusz Mych, Waldemar Parzyński)

Recorded in Warsaw, January 1974 by Janusz Urbański & Krystyna Urbańska.
Produced by Wojciech Karolak.

Photography & cover design – M. Karewicz.

Made in Poland
Cena 65 zł


FLACzki-tracki, photos . . 223.4 MB (3% data repair) ®

wtorek, 12 września 2017

Towarzystwo Nostalgiczne SWINGULANS [1984]

   

Towarzystwo Nostalgiczne SWINGULANS
Jan Ptaszyn Wróblewski - leader
Polskie Nagrania MUZA, SX 2218 / 1984


Tracklist:
a1. Serwus Panie Chief
 (J. Tomaszewski) soliści: A. Dąbrowski - dr, J. Muniak - ts, Z. Jaremko - ts, P. Perliński - p
a2. Czy to już jest miłość
 (Z. Karasiński) soliści: H. Miśkiewicz - as, A. Piela - tb, H. Majewski - tp, J. Pt. Wróblewski - bs
a3. Bo we mnie jest sex
 (J. Wasowski) soliści: J. Pt. Wróblewski - ts, J. Muniak- ts, H. Miśkiewicz - cl
a4. Pada cichy deszcz
 (Z. Karasiński) soliści: Z. Konopczyński - tb, K. Szymanowski - vib, J. Głód - dr
a5. Zajęty tytuł - Kocham Cię
 (J. Pt. Wróblewski) soliści: H. Majewski - tp, H. Miśkiewicz - as, A. Dąbrowski - dr
b1. 40 lat minęło
 (J. Matuszkiewicz) soliści: R. Syrek - tb, H. Miśkiewicz - cl, A. Dąbrowski - dr
b2. Niegdysiejszczyk
 (J. Pt. Wróblewski) soliści: W. Karolak - p, J. Pt. Wróblewski - bs, Z. Konopczyński - tb, K. Szymanowski - vib
b3. Mówmy sobie ty
 (W. Szpilman) soliści: J. Muniak - ts
b4. Parostatek
 (J. Milian) soliści: J. Pt. Wróblewski - bs, Z. Jaremko - ts, H. Majewski - tp
b5. Trzask o wyrko
 (J. Pt. Wróblewski) soliści: J. Muniak - ts, H. Majewski - tp, Z. Jaremko - cl

Aranżacje: Jan Ptaszyn Wróblewski

Personel:
Trąbki: Stanisław Mizeracki, Henryk Majewski
Puzony: Andrzej Piela (A 1,2,3,5; B 1,4,5) Zbigniew Konopczyński (A 1,2,3,4; B 2,3), Roman Syrek (A 5, B 1,4,5), Dariusz Maciach (A 4, B 2,3)
Saksofony: Henryk Miśkiewicz - as, cl; Zbigniew Jaremko - ts, cl; Janusz Muniak - ts, ss, fl; Jan Ptaszyn Wróblewski - ts, bs, cl; Janusz Kwiecień - ts (A 1)
Wibrafon: Karol Szymanowski (A 4, B 2)
Fortepian: Wojciech Karolak (A 4, B 2,3), Paweł Perliński (A 1)
Bas: Andrzej Cudzich
Perkusja: Andrzej Dąbrowski (A l,2,3,5; B 1,4,5), Jerzy Głód (A4, B2,3)

Nagrania radiowe

Projekt graficzny Romuald Socha
Made in Poland
Cena zł 250,-

FLACzki-tracki, photos . . 226.6 MB (3% data repair) ®

niedziela, 10 września 2017

Grand Standard Orchestra 2 [1983]

   

Drogi Odbiorco!
Płyta niniejsza (podobnie jak jej poprzedniczka, vol. I) wymyślona została do poduszki. Jeśli pozwoli Ci spokojniej zasnąć lub umili Ci życie w niezobowiązującej sytuacji to osiągnięty zostanie cel nad którym pracowały dziesiątki muzyków, niewymienionych w opisach.
Ponieważ ich anonimowa rola ma jednak zasadnicze znaczenie, składam im wszystkim podziękowanie, a w szczególności nieocenionym sekcjom rytmicznym, które w drodze zasłużonego wyjątku pozwalam sobie wyliczyć z imienia i nazwiska.
Jan Ptaszyn Wróblewski
Grand Standard Orchestra 2
Poljazz, PSJ-113 / 1983 (?)

Tracklist:
a1. Trochę słodyczy (Jan Ptaszyn Wróblewski)
 . solo - Zbigniew Jaremko: tenor sax
a2. Nem um talvez (Miles Davis)
 . solo - Zbigniew Jaremko: tenor sax
a3. Ptasikonik (Jan Ptaszyn Wróblewski)
 . solo - Władysław Sendecki: el. piano
a4. O najwyższą stawkę (Jan Ptaszyn Wróblewski)
 . solo - Marek Bliziński: guitar
b1. Autumn Nocturne (Josef Myrow)
 . solo - Zbigniew Namysłowski: alto sax
b2. Pod parasolem (Nina Pilichowska)
 . solo - Henryk Miśkiewicz: alto sax
b3. Misiówka (Jan Ptaszyn Wróblewski)
 . solo - Henryk Miśkiewicz: alto sax
b4. Na czworaczkach (Jan Ptaszyn Wróblewski)
 . solo - Jarosław Śmietana: guitar
b5. Koniec pieśni / The Song Is Ended (Irving Berlin)
 . solo - Jarosław Śmietana: guitar

Personnel:
String Orchestra conducted by Jan Ptaszyn Wróblewski
and
piano: Wojciech Karolak (a1, 3, b3), Wojciech Niedziela (b4, 5)
double bass: Zbigniew Wegehaupt: (a1-4, b1), Witold Szczurek (b2, 3), Andrzej Cudzich (b4, 5)
drums: Marek Stach (a1, 2, 4), Czesław Szymański (a3), Andrzej Dąbrowski (b1, 4, 5), Czesław Bartkowski: (b2, 3)

FLACzki-tracki, photos . . 207.6 MB (3% data repair) ®

sobota, 9 września 2017

Grand Standard Orchestra [1982]

   

W połowie lat siedemdziesiątych narodził się pomysł. Znacznie wcześniej Ptaszyn Wróblewski nagrywał dla potrzeb Programu Trzeciego radia w różnych składach. Wymyślanie dla tych składów przeróżnych nazw było też jego ulubionym zajęciem. Toteż kiedy jako redaktor zajmujący się nagraniami podsunąłem mu myśl aby nagrać naszych czołowych solistów jazzowych z orkiestrą smyczkową i w repertuarze standardowym, natychmiast wymyślił hasło: Grand Standard Orchestra. Hasło, ponieważ na co dzień taki zespół nie istnieje. Muzyków angażuje się wyłącznie do nagrania określonych utworów. Jedynym stałym elementem jest dyrygent - Jan Ptaszyn Wróblewski.
Były dwa banalne powody narodzin tego pomysłu. Po pierwsze wielu słynnych jazzmenów od Armstronga począwszy ma w swojej dyskografii takie nagrania i sądzą w skrytości ducha, że występ z dużą orkiestrą smyczkową jest rodzajem nobilitacji. Chcieliśmy więc, aby i w dyskografiach naszych muzyków były takie nagrania. Po drugie, ten rodzaj muzyki jazzowej łatwy w odbiorze, komunikatywny choć przecież nie pozbawiony wartości chętnie jest wykorzystywany przez autorów audycji radiowych. Czas potwierdził tę opinię w całej pełni. Nagrania zespołu Grand Standard Orchestra były nadawane we wszystkich programach radiowych tak wiele razy, że śmiało mogą konkurować z przebojowymi piosenkami.
Jednym z pierwszych solistów był Wojciech Karolak, jedyny poza Ptaszynem aranżer Grand Standard Orchestra. Wybrał tematy i sam postanowił je opracować decydując się przy tym na kłopotliwą i pracochłonną "technologię". Mianowicie, najpierw nagrał swoją solistyczną partię na fortepianie z sekcją aby po prostu nie być skrępowanym nagranymi "smyczkami". W ten sposób miał swobodę co do czasu improwizacji jak też i w pewnym zakresie swobodę harmoniczną. Potem, to co nagrał spisał z taśmy na partyturę i dopiero wówczas przystąpił do "wypełniania" tej partytury partią orkiestrową. Po dwóch, czy trzech miesiącach nastąpiło dokończenie nagrania. Rezultat znakomity, uważny słuchacz z pewnością będzie smakował szczegóły aranżacyjne. Jednakże ilość pracy, kłopoty związane z realizacją takiego nagrania, a również fakt, że orkiestra w takim ujęciu nie dopinguje solisty sprawiły, że opracowania dla następnych solistów Ptaszyn Wróblewski wykonywał już sposobem tradycyjnym.
Skład orkiestry, jak słuchacz pewnie zauważy, nie ogranicza się wyłącznie do instrumentów smyczkowych choć one stanowią element dominujący. Dla bardziej wyrafinowanego brzmienia aranżerzy wprowadzają małe grupy instrumentów drewnianych (flety i klarnety) czasami blaszanych (waltornia, puzon) i perkusyjnych (wibrafon, dzwonki itp.).
Na tej pierwszej płycie zespołu Grand Standard Orchestra, która mam nadzieję nie będzie ostatnią znalazło się pięciu solistów: Tomasz Szukalski - siła i liryka, Wojciech Karolak - wdzięk, elegancja i swing, swing, swing, Tomasz Stańko - dramatyczny, drapieżny, Janusz Muniak - sam środek jazzu i lider zespołu Jan Wróblewski - po prostu Ptaszyn.
Jan Borkowski
Grand Standard Orchestra
Poljazz, PSJ-98 / 1982
Klub Płytowy PSJ / Biały Kruk Czarnego Krążka

Tracklist:

a1. Smykałka (Jan Ptaszyn Wróblewski)
a2. Pechowy szczęściarz (Wojciech Karolak)
a3. Byle jak (Wojciech Karolak)
a4. Ventilissimus (Jan Ptaszyn Wróblewski)
b1. Życie klezmera (Jan Ptaszyn Wróblewski)
b2. Ruby (Heinz Eric Roemheld, Mitchell Parish)
b3. Grawitacja (Jan Ptaszyn Wróblewski)
b4. Makin' Whoopee (Walter Donaldson)
b5. Body and Soul (Edward Heyman, Johnny Green)

Personnel:
Orchestra directed by Jan Ptaszyn Wróblewski
soloists:
Tomasz Szukalski: tenor sax (a1, 2)
Wojciech Karolak: piano (a3), Fender (a4)
Jan Ptaszyn Wróblewski: baritone sax (b1)
Tomasz Stańko: trumpet (b2, 3)
Janusz Muniak: tenor sax (b4, 5)

Realized by Polskie Radio Program III, Warsaw.
Edited by Marek Cabanowski.
Cover design - Andrzej Śmigielski.


FLACzki-tracki, photos . . 203.8 MB (3% data repair) ®

wtorek, 5 września 2017

S.P.P.T. Chałturnik – Kto tak pięknie gra [1976]

   


S.P.P.T. Chałturnik – Kto tak pięknie gra
Polskie Nagrania Muza, SX 1406 / 1976

Tracklist:

a1. Kolega Maj (Agnieszka Osiecka/Jan Ptaszyn Wróblewski)
Maryla Rodowicz: vocals
a2. Czuję Bluesa (Jan Ptaszyn Wróblewski)
Janusz Muniak: vocal, tenor sax
a3. Straszliwa przygoda w Węgierskiej Górce (Jan Ptaszyn Wróblewski)
Jan Ptaszyn Wróblewski: tenor sax
a4. Znów pada śnieg / Red Roses for a Blue Lady (Jan Ptaszyn Wróblewski / Roy Bennett, Sid Tepper)
Jan Ptaszyn Wróblewski: tenor sax
a5. Byrczek w Paryżu (Jan Ptaszyn Wróblewski)
Janusz Muniak: tenor sax
b1. Słoneczny chłopiec i słodka Sue czyli Alexander's Swanee River Ragtime Band (De Sylva, Young, Irving Berlin, Stephen Foster)
Tomasz Ochalski: piano, Andrzej Piela: trombone, Janusz Muniak: vocal, tenor sax
b2. La Balanga (Claude Morgan)
Henryk Miśkiewicz: alto sax, Stefan Rzeszot: voice
b3. Mein lieber Franz czyli z kompozytorskiej teki pana Schuberta (Franz Schubert)
Janusz Muniak: vocal
b4. Melody of Love (Moja droga ja Cię kocham) (Henry Mayer)
Janusz Muniak, Łucja Prus: vocals
b5. Rysopis (Jan Ptaszyn Wróblewski)
Jan Ptaszyn Wróblewski: tenor sax, vocal

All arranged by Jan Ptaszyn Wróblewski.
Nagrania radiowe


Personnel:
Zbigniew Namysłowski: alto sax (a1-b1, b3-b4)
Janusz Muniak: tenor sax, vocals
Jan Ptaszyn Wróblewski: tenor sax, vocals, leader
Jan Jarczyk: piano, trombone (a1, a3, a5, b3-5)
Wojciech Karolak: piano, harpsichord (a2, a4, b2)
Tomasz Szukalski: tenor & soprano saxes, bass clarinet
Bronisław Suchanek: double bass (a1, a5, b1, b3-5)
Paweł Jarzębski: double bass (a2-4, b2)
Czesław Bartkowski: drums
Chór Prezesów

Cover design – Marek Karewicz.

Made in Poland
Cena 80,- zł


FLACzki-tracki, photos . . 235.5 MB (3% data repair) ®

poniedziałek, 4 września 2017

Jan Ptaszyn Wróblewski / Wojciech Karolak – Mainstream [1974]

   

Gdzieś w środku drogi między jazzem tradycyjnym i awangardą znajduje się ten stary, dobry, „normalny” jazz, oparty na klasycznym schemacie tematu z wariacjami, nazywany niegdyś współczesnym swingiem, be-bopem, hard-bopem, soulem. Te różne w swoim czasie gatunki dzisiaj potocznie sprowadza się do wspólnego mianownika określając je jako jazz konwencjonalny, lub „mainstream”, główny nurt. Wielu muzyków jazzowych uważa że prawdziwego jazzmana poznaje się po tym, czy potrafi dobrze zagrać mainstreamowy kawałek, niezależnie od tego jak wielkim jest eksperymentatorem.
Współpraca Ptaszyna Wróblewskiego i Wojciecha Karolaka ma już wieloletnie tradycje. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych występowali razem od „Jazz Believers” aż po „Polish Jazz Quartet” stanowiąc zgrany tandem, dla którego jazz konwencjonalny nie miał tajemnic. Równie dobrze radzili sobie z „originals” Silvera, Davisa czy Ellingtona jak i standartami Portera czy Gershwina. Później drogi ich rozeszły się na kilka lat. Karolak jeździł po świecie grając i jazz współczesny i muzykę rozrywkową. Ptaszyn poświęcił się Studiu Jazzowemu Polskiego Radia. Do ponownego spotkania doszło w 73-cim roku. No pierwsze po latach, wspominkowe nagranie Ptaszyn przyniósł stare nuty. Okazały się jednak niepotrzebne. Muzycy natychmiast przypomnieli sobie dawne wspólne granie, a może w ogóle go nie zapominali. Twierdzę, że obaj autentycznie lubią ten rodzaj jazzu. Pozostali muzycy - Czesław Bartkowski i Marek Bliziński również poczuli się jak gdyby grali z nimi od lat. To mainstream po prostu łączy wszystkich dobrych jazzmanów.
Jan Borkowski

Jan Ptaszyn Wróblewski / Wojciech Karolak – Mainstream

Polskie Nagrania MUZA, SX 1139 / 1974
Polish Jazz vol. 40

Tracklist:

a1. I Hear Music (Burton Lane, Frank Loesser)
a2. My Favourite Things (Cole Porter)
a3. Dookoła Wojtek (Jan Ptaszyn Wróblewski)
b1. Walkin' (Miles Davis, Richard Carpenter)
b2. I Got It Bad (Duke Ellington)
b3. It Could Happen to You (Johnny Burke, Jimmy van Heussen)

Personnel:
Jan Ptaszyn Wróblewski: tenor sax
Wojciech Karolak: Hammond organ
Marek Bliziński: guitar
Czesław Bartkowski: drums

Recorded May 31, October 24, 1973 at Polish Radio studio by Andrzej Malczewski.
Photography & cover design – Marek Karewicz.

Made in Poland
Cena 65 zł


FLACzki-tracki, photos . . 252.2 MB (3% data repair) ®

sobota, 2 września 2017

Studio Jazzowe P.R. / Jan Ptaszyn Wróblewski - Sprzedawcy glonów [1973]

   

Studio Jazzowe P.R. / Jan Ptaszyn Wróblewski - Sprzedawcy glonów
Polskie Nagrania MUZA, SX 1141 / 1973

Side A
a1. Sprzedaż glonów / Seaweed Sale
(Jan Ptaszyn Wróblewski)
solos: Michał Urbaniak: violin, Tomasz Szukalski: soprano sax
a2. Bez wyciszenia / No Fade Out (Zbigniew Namysłowski)
solos: Tomasz Stańko: trumpet, Michał Urbaniak: soprano sax, Zbigniew Namysłowski: alto sax
a3. Cytat z samego siebie / Quotation from Myself (Tomasz Stańko)
solos: Zbigniew Namysłowski: alto sax, Tomasz Stańko: trumpet
Side B
b1. Wyznacznik pierwszy / Determinant One
(Jan Ptaszyn Wróblewski)
solos: Adam Makowicz: el. piano, Marek Bliziński: guitar, Jan Ptaszyn Wróblewski: tenor sax
b2. Jan Szpargatoł Mahawiśnia (Jan Ptaszyn Wróblewski)
solos: Wojciech Karolak: organ Zbigniew Namysłowski: amplified alto sax
b3. Magma (Andrzej Trzaskowski)
solos: Włodzimierz Nahorny: flute, Zbigniew Seifert: violin

Arrangements by the composers.

Personnel:
Trumpets: Stanisław Mizeracki /1,2,3,4,6/ Tomasz Stańko /2,3,4,6/ Bogdan Dembek /1,3,4,5,6/ Bogusław Skawina /2/ Laco Deczi /5/ Józef Grabarski /1/
Trombones: Stanisław Cieślak /1-6/ Andrzej Brzeski /1,2,3,4,6/ Andrzej Piela /2,3,5,6/ Jan Jarczyk /1,4,5/
French horn: Dariusz Filiochowski /1,3,5,6/ Dariusz Szewczyk /4/
Tuba: Zdzisław Piernik /2,3,5,6/
Hammond Organ: Wojciech Karolak /1,5/
Fender electric piano: Adam Makowicz /4/
Piano: Andrzej Trzaskowski /6/
Guitar: Marek Bliziński /1,4,5/
Bass: Paweł Jarzębski /1,2,4,5/ Bronisław Suchanek /3,5,6/
Reeds: Włodzimierz Nahorny: alto sax, flute /1-6/
Zbigniew Namysłowski: alto sax, flute /1-6/
Zbigniew Seifert: alto sax, violin /2,3,6/
Janusz Muniak: tenor sax, soprano sax, flute /2,3,5,6/
Tomasz Szukalski: tenor sax, soprano sax, bassclarinet /1,3,4,5,6/
Jan "Ptaszyn" Wróblewski: tenor sax /1,2,4,6/
Waldemar Kurpiński: baritone sax, clarinet / 1,3,4,5,6/
Michał Urbaniak: soprano sax, violin /1,2/
Drums: Janusz Stefański /2,3,5,6/ Czesław Bartkowski /1,4/
Percussion: Kazimierz Jonkisz /1,3,4,5,6/ Czesław Bartkowski /5/
Leader: Jan "Ptaszyn" Wróblewski

Recorded in Polish Radio:
a1 - May 30th 1973 / a2 - February 3rd 1971 / a3 - February 10th 1973
b1 - April 12th 1973 / b2 - October 21st 1973 / b3 - February 8th 1973.
Sound engineers: Janusz Sidorenko /2,3,6/ Andrzej Solczak /1,5/ Jacek Szymański /4/

Made in Poland
Cena 65 zł


FLACzki-tracki, photos . . 277.6 MB (3% data repair) ®

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Michal Urbaniak's Fusion - Atma [1974]

   

"You know, last night - I don't know why, exactly - it was very hard to sleep. I don't know - maybe it was the traffic, the noise, the energy of the city. I felt things too unsettled, not yet right."
Michal Urbaniak spent many sleepless nights during his first six months in New York, launching both a new musical career and perhaps more importantly, a "new music" in the United States. Planning, thinking, figuring out, plotting, resolving, changing. At four in the morning he would stir out of bed and quietly turn on a beat-up, brown metallic Wurlitzer electric piano and try out a new idea. He'd wake up his wife, the enormously talented vocalist Urszula Dudziak (she's heard on her own Columbia LP, Newborn Light, KC 32902), to see if she could add a vocal line to his musical thought. He'd play a little more, and then try to get back to sleep. Tired, in the hot, white New York June sun, Michal would be out of his hotel early the next morning, taking the long, crowded bus ride up Sixth Avenue to the grey walls of Columbia Records, where he would go over every aspect of his musical career, never imposing, but in a quiet, subtle, polite, complete way. Afternoons: trying out new material, writing, looking for a place to live, practicing, working out every musical detail in every composition. And then at night, the band would perform: Michal and the musicians heard on Atma made their New York debut at Max's Kansas City, where they played four straight weeks before packed houses. After three shows, at four in the morning, Michal would get home, and - once again - fight sleep.
When Michal Urbaniak lived in Poland, Sweden and other parts of Europe over the last ten years, he had every reason to sleep well at night: as a jazz musician, he had achieved as much success as one could have expected. He had a dozen extremely successful albums to his credit (including Super Constellation on CBS Germany which led to a contract with Columbia Records); he was named "Musician of the Year" by Europe's most prestigious jazz publication, Jazz Forum: he was an accomplished violinist, saxophonist, composer and leader of one of the most popular and respected groups on the Continent.
Why the insomnia?
"I was very comfortable in Poland, but as a musician, it was very important for me to come to New York and the United States and perform here. That has been my goal since I can remember, and I think it is the real goal of any contemporary musician in Europe. Being here, I just felt that I could not take it easy until I felt all of the conditions surrounding my music making were right."
With the release of Atma, it becomes obvious that those musical "conditions" have been resolved. It is music with an energy that will let the listener do anything but sleep.
Robert Hurwitz

Michal Urbaniak's Fusion - Atma
Columbia, KC 33184 / 1974

Tracklist:

01. Mazurka
02. Butterfly
03. Largo
04. Ilex
05. New York Batsa
06. Kama (Part I)
07. Kama (Part II)
08. Atma - Yesterday
09. Atma - Today
10. Atma - Tomorrow

Personnel:
Michał Urbaniak: electric violin, Vi-tar violin, soprano saxophone
Urszula Dudziak: voice, percussion
Czesław Bartkowski: drums
Paweł Jarzębski: bass
Wojciech Karolak: Fender piano, Moog, Farfisa, clavinet
Ray Mantilla: congas, drums, percussion

Recorded at Columbia Records Studios, New York, in June 1974 by Stanley Tonkel & Ken Robertson.
Mixed by Pete Weiss, Stanley Tonkel & Ken Robertson.
Cover design - Art Sims, cover art - Stan Zagorski.


Ripped (and, unfortunately, poorly cleaned) by joeyzaza (Rutracker)
I did my best to improve it
FLACzki-tracki, photos . . 279.4 MB (3% data repair)

poniedziałek, 31 lipca 2017

Ewa Bem Loves The Beatles [1984]

   

Ewa Bem Loves The Beatles
Polskie Nagrania MUZA, SX 2193 / 1984

Tracklist:

a1. I Will
a2. Here, There and Everywhere
a3. Get Back
a4. A Hard Day's Night
a5. Something
a6. You're Going to Lose That Girl
b1. Drive My Car
b2. The Fool on the Hill
b3. I'll Follow the Sun
b4. Blackbird
b5. Here Comes the Sun
b6. Strawberry Fields Forever

Recorded in Warsaw, January-April 1984 by Michał Gola, Jacek Złotkowski.

Personnel:
Ewa Bem: vocals, background vocals (1, 2, 6-8, 10-12), percussion (5)
Marek Stefankiewicz: Fender Rhodes, acoustic piano (1, 9)
Winicjusz Chróst: guitars (1, 2, 6-7, 9, 11), drums programming (2, 6-7)
Arkadiusz Żak: bass guitar (1, 9)
Tomasz Szukalski: tenor sax (1, 6, 9-10, 12)
Wojciech Karolak: Fender Rhodes (2), acoustic piano (2, 6), synthesizers (4, 6, 7)
Wojciech Kowalewski: percussion (2-6, 8, 10-12) drums (3-5, 7-8, 10-12)
Jerzy Kaczmarek: Fender Rhodes (3-5, 8, 10-12), synthesizers (3-5, 8, 10-12), acoustic piano (11)
Romuald Frey: guitar (3-5, 8, 10-12)
Mieczysław Jurecki: bass guitar (3-5, 8, 10-12)
Henryk Majewski: trumpet (3-6, 8, 10)
Stanisław Mizeracki: trumpet (3-5, 8, 10)
Dariusz Macioch: trombone (3-5, 8, 10)
Roman Syrek: trombone (3-5, 8, 10)
Andrzej Jagodziński: French horn (9)

Photo & cover design - Andrzej Tyszko.

Made in Poland
cena 250 zł


FLACzki-tracki, photos . . 259.9 MB (3% data repair) ®

sobota, 22 lipca 2017

Tomasz Szukalski - Tina Kamila [1986]

   

Oto wszystko, Panie i Panowie, co może zaoferować saksofonista na czele orkiestry smyczkowej i sekcji rytmicznej, w repertuarze popularnym!
Miłość jazzu do smyczków to jedna z piękniejszych jego tajemnic. Nieodwzajemniona - zguba Bixa Belderbecka; Billie Holiday kupiła ją sobie za swe pierwsze większe pieniądze; Charlie Parker - uświęcił przed ołtarzem Sztuki; Joe Zawinul - zelektryfikował. Grać ze smyczkami - to wielka gra. Błysk geniusza i lusterka. Sztuka jazzowego solisty. Miarą wielkości solisty jazzowego jest kreatywność, umiejętność, oddanie i szczerość. Wielki solista gra zawsze swą muzykę. Kiedy gra muzykę innych - gra lepiej od nich samych. To prawda także i o bohaterze tej płyty.
Tomasz Szukalski debiutował w roku 1971 jako partner Zbigniewa Namysłowskiego. Karierę międzynarodową rozpoczął dwa lata później u boku Tomasza Stańki. Jest najbardziej poszukiwanym solistą jazzowym w Polsce. Uczestniczył we wszystkich wybitnych przedsięwzięciach polskiego jazzu, grając także muzykę Jana Ptaszyna Wróblewskiego, Wojciecha Karolaka, Czesława Bartkowskiego, Stanisława Sojki. Także Józefa Skrzeka i zespołu Test i Mech.
Nigdy nie był liderem. Europejskiej sławy The Quartet, który wzbudził zachwyt w Village Vanguard - najsłynniejszym klubie jazzowym świata i wydał się „bardzo dobry” recenzentowi najpoważniejszego branżowego pisma „Down Beat”, a również późniejszy i także ostentacyjnie pozbawiony dyrygenta zespół ze Stanisławem Sojką, Czesławem. Bartkowskim, Zbigniewem Wegehauptem i - w najlepszych czasach - z Wojciechem Karolakiem to okoliczności, w których był najbliżej pełnej władzy nad zespołami, w których grał. Wystąpił na ponad 20 albumach wydanych w Polsce, Finlandii, Szwecji, Norwegii i RFN, wszystkich firmowanych innymi nazwiskami. Trudno w to uwierzyć, ale płyta ta to pierwsza akcja, która stawia Szukalskiego ponad wszelką wątpliwość na czele orkiestry, pierwsze dzieło podpisane jego nazwiskiem, tytułem jego kompozycji, także pierwszej, jaką kiedykolwiek opublikowano. Debiut, Panie i Panowie.
Saksofon tenorowy to królewski Instrument modern jazzu. Szukalski z godnością i brawurą, z fantazją i elegancją włada bronią największych z lirycznych i dramatycznych, od Bena Webstera po Johna Coltrane'a. Tenor z tej płyty wzywa - tak jak tytuły piosenek - do tańca i romansów, ale uwaga - są tam piruety, kiedy się zdaje, jakby jutro już nigdy nie miało nastąpić.
Smyczki napisał i poprowadził wielkim gestem Jan Ptaszyn Wróblewski. Hollywood, ale tu migną Starsi Panowie, tam zielono i pachnie miętą... Standard – ale jaki?! Grand Standard!
W sekcji rytmicznej Wojciech Karolak i Czesław Bartkowski - w wielkiej formie i idealnym emploi wraz z debiutantem - Dariuszem Oleszkiewiczem, także we frakach. Dyskretnie i elegancko kołyszą muzyką jak łódką w księżycową noc, czy ulubionym fotelem na biegunach.
Piosenki - sam Wielki Gatsby nie wybrałby lepiej na swój zaręczynowy bal.
Jeśli więc i Wy Panie i Panowie, macie już fraki, brylanty, pałace w parkach i jachty - to wszystko, czego Wam brak - to ta właśnie płyta.
Tomasz Tłuczkiewicz

Tomasz Szukalski - Tina Kamila
Polskie Nagrania MUZA, SX 2250 / 1986

Tracklist:

a1. In the Wee Small Hours of the Morning (Bob Hilliard, David Mann)
a2. Laura (David Ruskin)
a3. Like Someone in Love (Johnny Burke, Jimmi van Heussen)
a4. Dolej olej (Jan Ptaszyn Wróblewski)
a5. In a Sentimental Mood (Duke Ellington, Irving Mills)
b1. Stardust (Hoagy Carmichael)
b2. Lonesome Dancer (Bronisław Suchanek)
b3. Ballada o spełnionych snach (Wojciech Karolak)
b4. My One and Only Love (Guy Wood, Robert Mellin)
b5. Tina Kamila (Tomasz Szukalski)

Personnel:
Tomasz Szukalski: tenor sax
Wojciech Karolak: piano
Dariusz Oleszkiewicz: double bass
Czesław Bartkowski: drums
GRAND STANDARD ORCHESTRA
directed & arranged by Jan Ptaszyn Wróblewski (except #b3 - arr. Wojciech Karolak)

Recorded by Andrzej Sasin & Andrzej Lupa.
Photo & cover design - Andrzej Tyszko.

Made in Poland
Cena 250 zł


FLACzki-tracki, photos . . 236.6 MB (3% data repair) ®

poniedziałek, 17 lipca 2017

Zbigniew Namysłowski - Follow Namysłowski [1982]

   

Historia powstania tej płyty jest nietypowa: zaczęła się bowiem od... nut. Od dawna uważałem, że powinno się w Polsce systematycznie wydawać utwory naszych jazzmenów, aby nie szły w niepamięć, jak się to już stało z setkami wartościowych, ciekawych kompozycji. Cóż z tego, że jakiś utwór został nagrany np. w radio, skoro „nie chodzi” na antenie, spoczywając w postaci zakurzonej taśmy głęboko w archiwum? Cóż z tego, że kiedyś tam, pięć czy dziesięć lat temu, nagrano go na płytę, skoro tej płyty nie można dostać? A jeśli nawet można to czy są muzycy, którym chce się mozolnie spisywać nutka po nutce z płyty, odtwarzać harmonie i rytmy, po to, by ów utwór włączać do swego repertuaru? Nic też dziwnego, że kompozycji polskich muzyków jazzowych nikt w Polsce nie gra, a cóż dopiero mówić o jakimkolwiek dla nich rynku zagranicą.
Gdy w Polskim Stowarzyszeniu Jazzowym powstała sprzyjająca aura dla tej i innych idei wydawniczych, zacząłem przemyśliwać, jaki muzyk i jakie nuty powinny pójść „na pierwszy ogień”. Ale nie trzeba było się długo zastanawiać - przecież w 1982 r. mija 25 lat od chwili gdy na jazzowej scenie pojawił się Zbigniew Namysłowski - trudno o lepszą kandydaturę! W dodatku ten znany, uznany i tak wybitny muzyk dotąd nie doczekał się żadnego zbioru swych kompozycji.
...Wkrótce potem złożyłem Polskiemu Wydawnictwu Muzycznemu propozycję wydania retrospektywnego wyboru utworów Namysłowskiego, skomponowanych w różnych okresach jego twórczości. Propozycja została przyjęta, umowa z Namysłowskim spisana i podpisana i... wtedy zrodziła się nowa idea: wydajmy jednocześnie analogiczną przekrojową płytę z nagraniami tych właśnie utworów, które znajdą się w zbiorze! Walory takiego mariażu są oczywiste z każdego punktu widzenia: profesjonalisty, który chciałby to grać, ambitnego amatora, który chciałby to lepiej poznać, melomana z poza kręgu jazzowych zainteresowań, który by chciał zorientować się co to właściwie jest, krytyka, który dotąd skazany był głównie na własną intuicję. Oczywiście i nuty, i płytę traktować można jako oddzielne całości i tak też są rozprowadzane - płyta w serii klubowej „Poljazzu”, nuty PWM - w księgarniach, przede wszystkim muzycznych.
Ponieważ przy najlepszych chęciach na płycie mieści się w sumie do 45 minut muzyki, musieliśmy z pośród 6 wybranych nagrań jedno skrócić - mowa o KUYAVIAK GOES FUNKY, który w postaci oryginalnej zajmuje całą stronę płyty o tym samym tytule (SX 1230 z 1973 r., Tu zmieściliśmy tylko 2 pierwsze części kompozycji, a mianowicie „Kuyaviaka” i „Gesówkę”. Część trzecią pt. „Appenzeller's Dance” znajdziecie w postaci zapisu nutowego we wspomnianym zbiorze PWM.
„Kuyaviak” i rozpoczynająca stronę A „Siódmawka” są utworami charakterystycznymi dla folklorystycznego nurtu w muzyce Namysłowskiego, który jak żaden inny polski jazzman potrafił jakby mimochodem lecz świadomie stopić w jedno jazzowy amerykanizm i polską ludowość. Słuchacz płyty i zarazem Czytelnik nut łatwo zauważy nieprzystawalność zapisu nutowego do rzeczywistej interpretacji - dzieje się tak nie tylko z racji swobody, jaką jazz pozostawia wykonawcy-improwizatorowi, lecz także w związku z ulubioną przez Namysłowskiego otwartością formy; kompozytor często traktuje swe utwory jak układankę z klocków, które można w różny sposób ze sobą zestawiać, budując z tego samego materiału różne konstrukcje.
Kolejność poszczególnych części utworu może ulegać zmianie („Pod Dobrą Godziną”), improwizować można na funkcjach tematu, lub jego fragmentu. lecz również na feelingu tematu, przy nawiązującej do niego, lecz innej podstawie harmonicznej i rytmicznej („Siódmawka”). Zauważymy dalsze charakterystyczne dla Namysłowskiego cechy: zmiany tempa w ramach utworu („Quiet Afteinoon”, „Kuyaviak”), niemal obsesyjne przeprowadzanie motywów tematu przez serie modulacji („Kuyaviak”, „Pod Dobrą Godziną”, „Jasmin Flavoured”, „Nice to See You”), łatwą dla ucha melodyjkę skojarzoną z wyrachowanymi harmoniami i wreszcie trudne, nieparzyste metra: (7/4 w „Siódmawce”, 15/8 w „Kuyaviaku”).
O ostatecznym wyborze tych, a nie innych utworów zadecydował kompozytor. Zdajemy sobie sprawę, że tak lapidarny przekrój twórczości nie jest i nie może być pełny. Z żalem zrezygnowaliśmy z wielu kompozycji godnych ponownego utrwalenia na płytach i wydania w nutach jak np. utworów z pamiętnego longplaya „Winobranie''. Dorobek kompozytorski Namysłowskiego obejmuje kilkadziesiąt pozycji i nosimy się z zamiarem wydania następnych zbiorów w przyszłości.
Namysłowski powiedział kiedyś w wywiadzie dla Jazz Forum, że „nie cierpi pisania”. To tylko pozorny paradoks: jako rasowy jazzman naturalnie woli ekscytację płynącą z tworzenia na żywo od mozolnej, pozbawionej ryzyka pracy przy pulpicie. Wie jednak, że owa ekscytacja ogromnie zależy od punktu wyjścia, którym w jego przypadku zawsze jest kompozycja.
Słuchając tej płyty można prześledzić ewolucję Namysłowskiego-improwizatora od 1966 r. aż po rok 1980. Czy się zmienił i jak? Odpowiedź na te pytania pozostawiam Słuchaczom. Ciekawe jest także posłuchać, jak grali z Namysłowskim tak przecież od siebie różni pianiści: Adam Matyszkowicz-Makowicz, Wojciech Karolak, Sławomir Kulpowicz i Włodzimierz „Adzik” Sendecki. Każdy z nich wnosił do zespołów Zbyszka coś od siebie lecz też każdy wiele od niego otrzymał. FOLLOW NAMYSŁOWSKI - PODĄŻAJ ZA NAMYSŁOWSKIM, to dobry przewodnik!
Krystian Brodacki

Zbigniew Namysłowski - Follow Namysłowski
Poljazz, PSJ-100 / 1982 (?)
XLII Płyta Klubu Płytowego PSJ / Nagranie promocyjne - Edycja specjalna


Strona A
1. SIÓDMAWKA
Zbigniew Namysłowski Quartet: Zbigniew Namysłowski – alto sax, leader; Adam Matyszkowicz – piano; Janusz Kozłowski – double bass; Czesław Bartkowski - drums
Nagrane w Warszawie, 14/15 stycznia 1965 r. Płyta „Polskich Nagrań” nr XL i SXL 0305, seria „Polish Jazz” vol. 6.
2. QUIET AFTERNOON
3. KUYAYIAK GOES FUNKY
Zbigniew Namysłowski Quintet: Zbigniew Namysłowski – alto sax, leader; Tomasz Szukalski – soprano sax, tenor sax; Wojciech Karolak – electric piano; Paweł Jarzębski – bass; Czesław Bartkowski - drums
Nagrane w Warszawie w marcu 1975 r. Płyta „Polskich Nagrań” nr SX 1230, seria „Polish Jazz” vol. 46.
Strona B
1. POD DOBRĄ GODZINĄ
2. JASMIN FLAVOURED
Zbigniew Namysłowski - alto sax, leader; Sławomir Kulpowicz – electric piano, piano; Marek Bliziński – guitar; Paweł Jarzębski – bass; Janusz Stefański – drums; Józef Gawrych, Wojciech Kowalewski - percussion
Nagrane w Warszawie, wiosną 1977 r. Płyta „Polskich Nagrań” nr SX 1493.
3. NICE TO SEE YOU
Air Condition: Zbigniew Namysłowski - alto sax, leader; Władysław Sendecki - keyboards; Krzysztof Ścierański – bass guitar; Dariusz Kozakiewicz – guitar; Wojciech Kowalewski – drums; Jerzy Tański - percussion.
Nagrane w Warszawie, w sierpniu 1980 r. Płyta „Polskich Nagrań” pt. „FOLLOW YOUR KITE” nr SX 2303
Wszystkie kompozycje: ZBIGNIEW NAMYSŁOWSKI.

Redakcja płyty: Krystian Brodacki
Projekt graficzny okładki: Andrzej Pągowski
Zdjęcie: Krzysztof J. Cichosz.
Redakcja graficzna i techniczna: Elżbieta Gołyńska
Tłoczenie: PRONIT (Pionki)


FLACzki-tracki, photos . . 235.6 MB (3% data repair) ®

piątek, 2 czerwca 2017

Mainstream & Kisa Magnusson - Aquarium Live No. 2 [1977]



Mainstream & Kisa Magnusson - Aquarium Live No. 2
Poljazz, Z-SX 0670 / 1977
Biały Kruk Czarnego Krążka / XXIV płyta Klubu Płytowego PSJ

Tracklist:

a1. No Objection (B. Egerbladh, S. Heine)
a2. Blues Eyes (B. Egerbladh, K. Krog)
a3. Ramblin' (M. Smith)
b4. Pitiful (R-M. McCoy, C. Singleton)
b5. You've Got a Hot Line to My Heart (B. Egerbladh, S. Heine)
b6. I'm Pushin' You Out (B. Egerbladh, F. Cowan)

Personnel:
Jan Ptaszyn Wróblewski: tenor sax
Wojciech Karolak: Hammond organ
Marek Bliziński: guitar
Czesław Bartkowski: drums
Kisa Magnusson: vocal

Recorded May 30-31, 1977 at Jazz Club "Akwarium" by Andrzej Lipiński & Leszek Wójcik.

Photo - Jerzy Kazimierczak, cover design – Krzysztof Jusewicz


FLACzki-tracki, photos . . 267.5 MB (3% data repair) ®

wtorek, 23 maja 2017

Krzak - Krzak`i [1983]

   

Krzak - Krzak`i
Tonpress, SX-T 24 / 1983

Tracklist:

a1. Biała myszka (Ryszard Tyl/Stanisław I. Witkiewicz)
Ricardo gt, matches, voice
a2. Lista kowbojów (Leszek Winder/Lidia Falkowska)
Rysiek, Jorgos - voc; Leszek - gt; Skiba - hca; Kawa - bgt; Andrzej - dr; Kawa, Rysiek, Andrzej, Skiba, Jorgos, Ricardo, Leszek - bck.voc
a3. Płynny owoc (Mirosław Rzepa)
Kawa - gt, bgt, synth; Mirek - gt, synth
a4. Kim jesteś - listonoszem? (Leszek Winder/Jorgos Skolias)
Jorgos - voc; Drań, Kawa - gt; Krzesimir - viol; Skiba - hca; Wojtek - kb; Kawa - bgt; Andrzej - dr
a5. Blady jak sól (Johnny Green)
Drań - gt
a6. Come On - część I (Leszek Dranicki/Jerzy Kawalec/Andrzej Ryszka/Jorgos Skolias/Leszek Winder)
Jorgos - voc; Lakis, Drań, Leszek - gt; Skiba - hca; Wojtek - kb; Kawa - bgt; Andrzej - dr
a7. Początek końca czyli trawa na śniadanie (Ryszard Skibiński/Leszek Winder)
Leszek - gt, bgt, perc; Skiba - hca
b1. Come On - część II (Leszek Dranicki/Jerzy Kawalec/Andrzej Ryszka/Jorgos Skolias/Leszek Winder)
Jorgos - voc; Lakis, Drań, Leszek - gt; Skiba - hca; Wojtek - kb; Lakis - bgt; Andrzej - dr
b2. Kosma (Jorgos Skolias)
Jorgos - voc
b3. Heartbreaker Girl (Leszek Winder/Lidia Falkowska/Jorgos Skolias)
Jorgos - voc; Leszek - ac.gt, el.gt; Drań - gt; Krzesimir - viol, synth; Skiba - hca; Wojtek - kb; Kawa - bgt; Andrzej - dr
b4. Ryba (Andrzej Ryszka)
Andrzej - dr, perc, bgt
b5. Blues dla nieobecnych (Leszek Winder/J. Nowicki)
Jorgos - voc; Leszek - ac.gt, el.gt; Skiba - hca; Wojtek - kb; Kawa - bgt; Andrzej - dr
b6. Pije Kuba wśród nocnej ciszy (traditional)
Drań, Kawa, Andrzej, Skiba, Jorgos, Ricardo, Leszek - voc


KRZAK
Apostolis "Lakis" Anthimos: guitar, bass guitar, percussion
Leszek "Drań" Dranicki: guitar, vocal
Jerzy "Kawa" Kawalec: guitar, bass guitar, synthesizer, percussion, backing vocal
Andrzej Ryszka: drums, percussion, bass guitar, backing vocal
Ryszard "Skiba" Skibiński: harmonica, vocal
Jorgos Skolias: vocal, percussion
Ryszard "Ricardo" Tyl: guitar, vocal
Leszek Winder: acoustic, electric & bass guitar, backing vocal

guests:
Krzesimir Dębski: violin, synyhesizer (a4, b3)
Wojciech Karolak: Crumar T-2 (a4, a6, b1, b3, b5)
Marek Kapłon: backing vocal (a2)
Ryszard Riedel: vocal (a2)
Mirosław Rzepa: guitar, synthesizer (a3)

Recorded November 4-20 and December 9-14, 1982 at KAW Tonpress Studio, Warsaw, by Włodzimierz Kowalczyk and Tadeusz Czechak.
Cover design & back photo - Mirosław Makowski, front drawing - Jakub Jacobson.

Made in Poland
Cena zł 200.-


FLACzki-tracki, photos . . 222.2 MB (3% data repair) ®