
Mimo stosunkowo młodego wieku zespołu - w tym składzie grupa istnieje dopiero od stycznia 1978 roku - „Extra Ball” zaliczyć można do grona najlepszych polskich grup jazzowych. Jego leader - gitarzysta Jarosław Śmietana po rozwiązaniu w końcu 77 roku tzw. „Starego Extra Ballu” założył z nowo dobranymi muzykami zespół, w którym prócz nazwy i leadera nikt ze starego składu nie pozostał. Wraz ze zmianami personalnymi były planowane zmiany koncepcji muzykowania. Podczas rozmowy, jaką przeprowadziłem z Jarkiem Śmietaną wiosną, tuż po pierwszych próbach nowego zespołu wynikało, iż chcą oni grać muzykę w większym stopniu przynależną do tzw. głównego nurtu rozwojowego jazzu niż do jazz-rocka, a także więcej wagi przykładać do partii improwizowanych aniżeli do fragmentów aranżowanych - jednym słowem chodziło o pewnego rodzaju wyswobodzenie się zarówno od jazz-rockowej sztampy rytmiczno-harmonicznej jak od ujednolicenia formalno-melodycznego idącego zawsze w parze z poczynaniami aranżatorskimi. W jakim stopniu udało się owe zamierzenia zrealizować? Odpowiedzi poszukajmy przysłuchując się kolejnym pozycjom wchodzącym w skład tej płyty.
Już po pierwszej stronie można się zorientować, że mamy do czynienia z muzyką komunikatywną, prostą jeśli chodzi o budowę formalno-harmoniczną tematów, brzmiącą optymistycznie. Tematy są okresowe, łatwo wpadające w ucho, zgrabne. Każdy kompozytor wie jak trudno taki temat stworzyć. Owa prostota znajduje swoje odbicie również w improwizacjach, będących zwłaszcza w przypadku alcisty Jerzego Główczewskiego i gitarzysty Jarosława Śmietany gładkimi muzycznie, acz błyskotliwymi pod względem technicznym popisami dobrze wyszkolonych muzyków. Od wymienionych dwóch odstaje nieco basista - Zbigniew Wegehaupt, którego solówki są w porównaniu z tamtymi jakby bardziej chropowate, mniej potoczyste, za to - moim zdaniem - bardziej zaciekawiające swoim pozornym oderwaniem od reszty, innością. Warto tu zwrócić uwagę na ton jakim gra Wegehaupt. Jest to antyteza brzmienia gitary basowej. Twardy, z mocno zarysowanym początkiem każdego dźwięku, czysto i precyzyjnie „bity” - to chyba najbardziej oczywiste jego cechy. W związku z tym przypomniałem sobie jak pewien basista po zagraniu kilku utworów podczas jednego z jamów w klubie „Akwarium” na kontrabasie Zbyszka pokazał mi... bąble na swoich palcach dziwiąc się - jak można grać na tak twardym basie... Może to, zatem, wyjątkowa twardość tego instrumentu sprawia, że solówki Zbyszka są pewnego rodzaju walką z instrumentem? Mam tu oczywiście na myśli jak najbardziej pozytywne cechy te-go rodzaju walk, W każdym razie przydaje ten „wegenauptowski” bas „Extra Ballowi” bardzo ważnego waloru.
Podczas słuchania płyty warto zwrócić uwagę na ciekawe wykorzystanie możliwości, jakie dają nagrania studyjne z użyciem techniki wielośladowej. Niemalże w każdym utworze Śmietana gra na dwóch gitarach równocześnie, zdwajany jest też czasem saksofon. Zwłaszcza w „Pieśni dla Elvina Jonesa” po drugiej stronie płyty, efekt zdwojenia saksofonu jest szczególnie pięknie wyeksponowany. Tego rodzaju zabiegi przynależą do tzw. aranżu fonograficznego. Sądzę, że w utworach prezentowanych na tej płycie zostały one zrealizowane z dużym smakiem i przystawalnością do charakteru muzyki.
A zatem aranżacja, zaplanowanie, ścisłe ramy... etc? Owszem, ale oparte na zupełnie innych zasadach niż to było w „Starym Extra Ballu”, Trudno doprawdy byłoby tu rewidować słowo po słowie wiosenną wypowiedź Śmietany. Lepiej przez ten czas posłuchać jakiejś fajnej muzyki. A jakiej? Ano sięgnijmy do tej koperty...
Leszek Wójcik
JAROSŁAW ŚMIETANA
- leader, gitara elektryczna i akustyczna. Założyciel i główny kompozytor „Extra Ballu”, Były członek zespołów: Dżamble, Hall, Jazz Continuation, Zbigniewa Seiferta, big bandu Klausa Lenza (RFN), członek big-bandu PWSM Katowice. Nagrody główne solistyczne na festiwalach Jazz nad Odrą 75 i 76. Student PWSM Katowice.
• • •
ZBIGNIEW WEGEHAUPT
- kontrabas. Były członek Kwartetu Wojciecha Gogolewskiego, zespołów Pawła Tabaki i Zbigniewa Seiferta, członek big-bandu PWSM Katowice. Nagroda solistyczna Jazzu nad Odrą 76. Student PWSM Katowice.
• • •
MARIAN BRONIKOWSKI
- perkusja, instrumenty perkusyjne. Były członek zespołów: Jana Jarczyka, Zbigniewa Czarnieckiego, Zbigniewa Seiferta. Ukończył średnią szkołę muzyczną.
• • •
JERZY GŁÓWCZEWSKI
- saksofon altowy. Były członek zespołów Baszta i Ergo-Band. Członek big bandu PWSM Katowice.
• • •
JERZY JAROSIK
- saksofon tenorowy, flet. Były członek zespołów Andrzeja Zubka i Sławomira Kulpowicza. Członek big-bandu PWSM Katowice. Nagroda solistyczna na Jazzie nad Odrą 73. Wykładowca PWSM Katowice.
Extra Ball – Extra Ball
Poljazz, Z-SX 0687 / 1979
Klub Płytowy PSJ - Biały Kruk Czarnego Krążka
Wydanie promocyjne / Edycja specjalna
Tracklist:
a1. Marlboro Country (Jarosław Śmietana)
a2. Pierwsza wersja (Jarosław Śmietana)
a3. Wesoła pieśń dla Keesa (Jarosław Śmietana)
b1. Nocne impresje (Jarosław Śmietana)
b2. Pieśń dla Elvina Jonesa (Zbigniew Wegehaupt)
b3. Krakowski Festiwal Jazzowy (Jarosław Śmietana)
Personnel:
Jarosław Śmietana: guitar
Jerzy Główczewski: alto sax
Jerzy Jarosik: flute, tenor sax
Zbigniew Wegehaupt: double bass
Marian Bronikowski: drums
(Eugeniusz Okoniewski: tenor saxophone - erroreously printed on labels.)
Recorded March and August 1978 at Polskie Radio Katowice.
Cover design – Andrzej Pągowski.
Pressed by Pronit (Pionki).
FLACzki-tracki, photos . . 251.7 MB (3% data repair) ®