Oto macie Państwo przed sobą pierwszą długogrającą płytę Leszka Długosza. Choć Leszek nie jest idolem (w specyficznym, „wielkoestradowym” słowa tego znaczeniu) - ma swą publiczność, swych sympatyków i wielbicieli. Nic dziwnego, wszak śpiewa od lat, wszak był filarem krakowskiego zespołu „Piwnicy pod Baranami”... Tłumy walą więc na Długoszowe recitale, sterty listów napływają po telewizyjnych występach. Aż dziw bierze: nie pokazując się na wielkich festiwalach, nie zaznając niemal dobrodziejstwa reklamy - stał się Długosz przez ostatnie lata jednym z najbardziej cenionych artystów polskiej estrady.
Co nas tak przyciąga?
Odmienność. Odmienność spojrzenia, odwaga mówienia o sprawach, które nie są domeną piosenkarzy…
Bo też Leszek Długosz ma własne wyobrażenie o piosence. Jest w niej przede wszystkim poetą.
Jak w życiu: wydał przecież dotąd trzy tomiki wierszy: „Lekcje rytmiki”, „Na własną rękę” i „Wywoływanie wilka z lasu”. I śpiewane przezeń piosenki - to też wiersze. Tym tylko autor w poczęciu nadał melodię, wzbogacił w harmonię dźwięków. Piosenki Długosza to nie podejrzane przyprawianie poezji muzyką, to wspólnota, jedność. To nie „poezja śpiewana”, to śpiewa poeta.
Wiersze i piosenki Leszka Długosza są z pozoru osobiste, zaprawione humorem, ironią, sceptycyzmem. Są jednak ogólniejszym obrazem człowieka i rzeczywistości, w której jest zanurzony. Są obrazem wzajemnych relacji – zgody i wyzwania. Autor przez filtr prywatnego wzruszenia przepuszcza - i ocenia - świat. Świat i siebie w nim. Tego świata w piosenkach i wierszach tyle, co samego Długosza. Opowiadając - określa bowiem zawsze swój stosunek do nieprzemijających, odwiecznych spraw ludzkich.
Ja, mój czas, moje życie. Ci „inni”: potrzeba, konieczność bycia także z nimi, „innymi”. Nie ma Długosza - piosenkarza. Jest artysta, który tylko na różne sposoby dociera do nas ze swymi myślami i wzruszeniami. Zasłuchani w jego piosenki odkrywamy siebie…
Jan Poprawa
Leszek Długosz - Leszek Długosz
Polskie Nagrania Muza, SX 1765 / 1979
Tracklist:
a1. Ja chciałbym być poetą (Leszek Długosz / Andrzej Bursa)
a2. Jurgowska karczma (Leszek Długosz / Jerzy Liebert)
a3. Berlin 1913 (Leszek Długosz / Julian Tuwim)
a4. Nie ma nas (Leszek Długosz / Leszek Długosz)
a5. Dzień w kolorze śliwkowym (Leszek Długosz / Leszek Długosz)
b1. Jakby nas jaki wiózł przewoźnik (Leszek Długosz / Leszek Długosz)
b2. Także i ty (Leszek Długosz / Leszek Długosz)
b3. Już nas tak ta miłość nie obchodzi (Leszek Długosz / Leszek Długosz)
b4. Zamierzam być u ciebie (Leszek Długosz / Leszek Długosz)
b5. Jaka szkoda (Leszek Długosz / Stanisław Baliński)
Personnel:
Leszek Długosz: vocals, piano, celesta, accordion
Andrzej Sikorowski: guitar, mandolin
Jan Hnatowicz: guitar
Andrzej Żurek: bass guitar
Jacek Wolski: drums, guitar
Anna Treter: vocal
Wojciech Trzciński: conductor
Recorded by Halina Jastrzębska.
Cover design & photos by Mściwój Olewicz.
Made in Poland
Cena zł 80,-
FLACzki-tracki, photos . . 160.9 MB (3% data repair) ®

