Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MUZA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MUZA. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 października 2018

Asocjacja Hagaw - Please [1986]

   
Asocjacja Hagaw - Please
Polskie Nagrania Muza, SX 2223 / 1986

Tracklist:
a1. Sugar (Fletcher Henderson)
a2. Let It Snow (Jules Styne, Sammy Kahn)
a3. I'm Breezing Along with the Breeze (Richard A. Whiting)
a4. Why Dream (Ray Noble, Al Bowlly)
a5. Chi-Ba-Ba (Perry Como)
a6. Pod samowarem (Fanny Gordon / A. Żuławska)
b1. Ain't We Got Fun (Richard A. Whiting / Raymond B. Egan, Gus Kahn)
b2. Please (Ralph Rainger, Leo Robin)
b3. Toot, Toot, Tootsie Goodbye (Dan Russo, Ernie Erdman / Gus Kahn)
b4. Symphony (Al Stone / Zofia Walicka)
b5. Ain't She Sweet (Milton Ager / Jack Yellen)
b6. Seven Years with the Wrong Woman (Jack Payne)
b7. My Honey's Loving Arms (Fletcher Henderson)

All arranged by Grzegorz Brudko.

Asocjacja Hagaw:
Stanisław Piwowarski: trumpet, bass guitar, leader
Włodzimierz Sadowski: trumpet, vocal
Jerzy Wysocki: trombone
Marek Kucharski: baritone & tenor saxes
Stanisław Jonak: clarinet, alto sax, vocal
Paweł Tartanus: banjo, guitar, vocal
Andrzej "Fats" Zieliński: drums

with
Stanisław Piotrowski: double bass
Wiesław Pieregorólka: piano
Janusz Szprot: piano
Marek Rudnicki: tenor sax, clarinet
Michał Kulenty: tenor sax
Józef Gawron: flexaton

Recorded by Jacek Złotkowski & Michał Gola.
Sleeve design - Marek Karewicz.

℗ 1986 "Polskie Nagrania"
Made in Poland
Cena zł 250,-

FLACzki-tracki, photos . . 200.8 MB (3% data repair) ®

czwartek, 18 października 2018

Asocjacja Hagaw - Manhattan [1980]

   

Asocjacja Hagaw - Manhattan
Polskie Nagrania Muza, SX 1989 / 1980

Tracklist:
a1. Manhattan (Richard Rodgers)
a2. Cherry (Don Redman)
a3. Runnin' Ragged (Joe Venuti)
a4. Stockholm Stomp (Al Goering, Jack Pettis)
a5. My Sweet Tooth (Sidney Clare, Sam H. Stept, Joe Young)
a6. Jubilee Stomp (Duke Ellington)
a7. Hallelujah (Leo Robin, Vincent Youmans / Clifford Grey)
b1. My Pretty Girl (Charles Fulcher)
b2. If I Had You (Jimmie Campbell, Reg Connelly, Ted Shapiro)
b3. Buddy's Habits (Charley Straight)
b4. The Original Charleston (James P. Johnson, Cecil Mack)
b5. Sophisticated Lady (Duke Ellington, Irving Mills, Mitchell Parish)
b6. There's a Rainbow 'Round My Shoulder (Dave Dreyer, Al Jolson, Billy Rose)

Asocjacja Hagaw:
Stanisław Piwowarski: leader, trumpet, vocal
Stanisław Jonak: clarinet, alto sax
Włodzimierz Sadowski: tenor sax, trumpet, vocal
Marek Kucharski: alto, tenor & bariton saxes
Marek Zebura: violin: trombone
Paweł Tartanus: banjo, guitar, vocal
Jan Zając: bass guitar
Jerzy Dunin-Kozicki: drums

and guestly:
Bernard Matracki: piano, vocal
Stanisław Piotrowski, Marian Komar: double bass

Sleeve design - M. Nowiński
Recorded by Jacek Złotkowski & Michał Gola.

FLACzki-tracki, photos . . 256.8 MB (3% data repair) ®

środa, 17 października 2018

Asocjacja Hagaw, Andrzej Rosiewicz, Ewa Olszewska [1977]

   


Asocjacja Hagaw, Andrzej Rosiewicz, Ewa Olszewska
Polskie Nagrania Muza, SX 1490 / 1977

Tracklist:
a1. Crazy Words, Crazy Tune (Milton Ager, Jack Yellen)
a2. Dew, Dew, Dewy Day (Al Sherman, Charles Tobias, Howard Johnson)
a3. Cherokee (Ray Noble)
a4. Miss Annabelle Lee (traditional)
a5. Poor Old Joe (Hoagy Carmichael)
a6. Singin' in the Rain (Nacio Herb Brown, Arthur Freed)
b1. Country Club (Scott Joplin)
b2. Sugar (Edna Alexander, Sidney Mitchell, Maceo Pinkard)
b3. That's My Weakness Now (Bud Green / Sam H. Stept)
b4. Margie (Con Conrad, J. Russel Robinson / Benny Davis)
b5. Sunrise Serenade (Frankie Carle / Jack Lawrence)
b6. Lover (Richard Rodgers / Lorenz Hart)

Personnel:
Andrzej Rosiewicz: vocal (a2, a6, b3, b4, b6)
Ewa Olszewska: vocal (a3, a5, b2, b6)

Asocjacja Hagaw:
Grzegorz Brudko: banjo, leader
Przemysław Gwoździowski: alto & tenor saxes, clarinet, piccolo
Stanisław Jonak: alto sax, clarinet
Włodzimierz Halik: baritone sax
Stanisław Piwowarski: trumpet
Marek Strobel: bass guitar, double bass
Waldemar Wolski: trombone
Włodzimierz Sadowski: trumpet, trombone, tenor sax
Jerzy Dunin-Kozicki: drums
and guest
Janusz Szprot: piano

Recorded by Wojciech Piętowski & Halina Jastrzębska-Marciszewska.
Sleeve design - Marek Karewicz.

Made in Poland
Cena zł 80,-

FLACzki-tracki, photos . . 221.2 MB (3% data repair) ®

wtorek, 16 października 2018

Asocjacja Hagaw & Andrzej Rosiewicz [1975]

   


Asocjacja Hagaw & Andrzej Rosiewicz
Polskie Nagrania Muza, SX 1244 / 1975

Tracklist:
a1. Niezwykle twarzowo (Grzegorz Brudko / Andrzej Rosiewicz)
a2. Stardust (Hoagy Carmichael / Mitchell Parish)
a3. Szewc kowala łup przez łeb (Grzegorz Brudko)
a4. Knur stworzonko Boże (Grzegorz Brudko)
a5. Spazm fiszbina band (Włodzimierz Sadowski / Grzegorz Brudko)
a6. Pożar w bucie (Grzegorz Brudko)
a7. Siwa mgła (Grzegorz Brudko)
a8. Pan Wacek (Grzegorz Brudko / Jerzy Dunin-Kozicki)
b1. Blaszany charleston (Tadeusz Prejzner / Andrzej Bianusz)
b2. Sprzedawca kitu (traditional)
b3. Chili-bom-bom (Cliff Friend / H. Donaldson)
b4. Przepaść a tańce Bazyliszka (Włodzimierz Sadowski)
b5. A miód mu płynął z gęby (Grzegorz Brudko)
b6. Jak zdobywa się kobietę (Walter Eiger / Zenon Friedwald)

Asocjacja Hagaw
Grzegorz Brudko: banjo, leader
Włodzimierz Halik: baritone sax
Stanisław Gąsienica-Brzega: violin, alto sax
Stanisław Piwowarski: trumpet
Stanisław Jonak: clarinet, alto sax
Włodzimierz Sadowski: trombone, tenor sax
Marek Strobel: double bass
Jerzy Dunin-Kozicki: drums
Andrzej Rosiewicz: vocal, guitar

Recorded: Warszawa, April 1975 by Zofia Gajewska, Janina Słotwińska, Jacek Złotkowski.
Sleeve design - Anna Wieczorek.

Made in Poland
Cena 65 zł.

FLACzki-tracki, photos . . 221.5 MB (3% data repair) ®

poniedziałek, 15 października 2018

Asocjacja Hagaw i Andrzej Rosiewicz [1970]

   

Czy Państwo lubią HAGAW? Na pewno tak, o czym przekonuje nas fakt, że jesteście nabywcami tej płyty, która jest „żywą kroniką” działalności artystycznej 1970 roku.
Mając na uwadze sympatię jaką darzycie Asocjację HAGAW - pragniemy donieść, że już pierwszy występ w 1964 roku wzbudził ogromne zainteresowanie, stał się niemalże sensacją. Nietypowy zestaw instrumentów, oryginalne brzmienie, humor muzyczny i sytuacyjny sprawiły, że HAGAW od początku zyskał sobie ogromną popularność. Pomysłowość i dowcip zespołu wydają się być nieograniczone. Na każdym koncercie publiczność bawi się doskonale, nie szczędząc braw za wspaniałą muzykę, atrakcyjne aranżacje i znakomitą zabawę. Porównywano HAGAW z najlepszymi światowymi zespołami uprawiającymi aktualnie (New Vaudeville Band) i w przeszłości (Spike Jones) happy jazz pełen optymizmu i gagów. Krytycy zawsze znajdują coś odrębnego, charakterystycznego dla HAGAW-u. Coś co pozwala mówić o jego własnym oryginalnym stylu - co udaje się w muzyce osiągnąć tylko nielicznym. w okresie największego powodzenia zespołów mocnego uderzenia, był jednym z zespołów jazzowych, mogących z tymi zespołami z powodzeniem konkurować.
Do najważniejszych osiągnięć zespołu zaliczyć można nagranie pierwszego longplay'a pt. ,,Czy Pani kocha HAGAW?” a także udział w wielu krajowych i zagranicznych festiwalach jazzowych. W roku 1968 w Monachium i Hamburgu, a w 1970 w Norymberdze i Frankfurcie nad Menem oraz wielokrotnie na Jazz Jamboree w Warszawie. W tym samym dwuletnim okresie występowali w największych miastach NRF, ponadto koncertowali w Austrii, NRD i ZSRR. Z wielkim powodzeniem występują na estradach krajowych i na koncertach Jazz w Filharmonii. Nagrali wiele utworów dla radia i na płyty, występowali w telewizji i w kilku filmach.
Od niedawna, bo od stycznia 1970 Asocjacja HAGAW wzbogaciła się o świetnego wokalistę Andrzeja Rosiewicza. Interesująca to postać, po „stażu” w zespołach beatowych zdecydował się na występy z ansamblem jazzowym. Świetnie parodiuje modny dziś styl „dobrych lat 20-tych”, zabawnie pastiszuje myszką trącące bel canto, z uciechą oddaje się, tak typowym dla operetki, śpiewo-deklamacjom - o czym Państwo się już zapewne przekonali.
O Asocjacji HAGAW możne jeszcze wiele napisać - ale przecież najważniejsze jest to, że muzyka wykonywana i tworzona przez nich tchnie optymizmem, pogodą ducha i radością. Zapewne dlatego Państwo lubią HAGAW
B. Okulski

Asocjacja Hagaw i Andrzej Rosiewicz
Polskie Nagrania Muza, SXL 0699 / 1970

Tracklist:
a1. Student żebrak ale pan (Andrzej Rosiewicz / Andrzej Rosiewicz)
a2. Serduszko robaczka świętojańskiego (Ryszard Kula / Ryszard Kula)
a3. Renata (Andrzej Rosiewicz / Andrzej Rosiewicz)
a4. Zamknij się szczeniaku (Juliusz Loranc)
a5. Trzej wujowie hazardziści (Ryszard Kula / Stanisław Tym)
a6. Straszny sen pana kotka (Ryszard Kula / Ryszard Kula)
a7. Mister Louis (Andrzej Rosiewicz / Andrzej Rosiewicz)
b1. Podróż poślubna do Kutna (Andrzej Rosiewicz / Andrzej Rosiewicz)
b2. Nie szukaj mnie po świecie (Grzegorz Brudko / Jerzy Juliusz Emir)
b3. Cichutko płaczę (Grzegorz Brudko / Grzegorz Brudko)
b4. Czemu chlipiesz miła? (Grzegorz Brudko)
b5. Powiedział, że za twarda (Grzegorz Brudko / Grzegorz Brudko)
b6. Gadka na dziadka (Grzegorz Brudko / Błażej Perkun)
b7. Caton waltz (Ludomir Różycki / Zbigniew Lipczyński)

Asocjacja Hagaw:
Grzegorz Brudko: banjo, leader
Ryszard Kula: alto sax, flute, piano
Włodzimierz Halik: baritone & soprano saxes, clarinet
Maciej L. Dobrzyński: washboard, percussion
Stanisław Gąsienica-Brzega: bass guitar, violin
Stanisław Piwowarski: trumpet, bass guitar
Waldemar Wolski: trombone, tenor sax
Krzysztof Adamek: drums
Andrzej Rosiewicz: vocal, guitar

and
Magdalena Falewicz: vocal (b7)

Recorded by Janusz Urbański & Krystyna Urbańska.
Sleeve design (oprawca graficzny) - Jan Sawka.

Made in Poland
Cena 65 zł!

FLACzki-tracki, photos . . 218.6 MB (3% data repair) ®

niedziela, 8 kwietnia 2018

Tomasz Stańko - Music 81 [1986]

   

Tomasz Stańko - Music 81
Polskie Nagrania Muza, SX 2405 / 1986
Polish Jazz vol. 69


Tracklist:
a1. Alusta
a2. Daada
b1. Bushka
b2. Third Heavy Ballad
b3. Ahuha

Music by Tomasz Stańko.

Personnel:
Tomasz Stańko: trumpet
Sławomir Kulpowicz: piano
Czesław Bartkowski: drums
Witold Szczurek: double bass

Recorded April 1982 in Warsaw by Andrzej Sasin & Andrzej Lupa.
Cover design - Marek Karewicz.

Made in Poland
Cena/Price 180 zł


FLACzki-tracki, photos . . 229.7 MB (3% data repair) ®

sobota, 7 kwietnia 2018

Tomasz Stańko - Lady Go... [1984]

   

Tomasz Stańko - Lady Go...
Polskie Nagrania Muza, SX 2224 / 1984

Tracklist:

a1. Modi Modi
a2. The First (Witold Szczurek)
a3. Mr. Paul at Martha's Place
a4. Almost Gama
b1. Lado Go
b2. Last Song
b3. Lakis and Basia (Antymos Apostolis)
b4. Violet Liquor
b5. Les Papillons Gris
b6. Modi Modi

Music - except marked - by Tomasz Stańko

Personnel:
Tomasz Stańko: trumpet
Antymos Apostolis: guitars, drums, percussion
Witold Szczurek: bass guitar, double bass
Tomasz Hołuj: percussion

Recorded June 1984 in Warsaw by Andrzej Sasin & Andrzej Lupa.
Sleeve design - W.J. Kukla, photo - Andrzej Tyszko.

Made in Poland
Cena 250 zł.


FLACzki-tracki, photos . . 198.4 MB (3% data repair) ®

niedziela, 1 kwietnia 2018

Tomasz Stańko - TWET [1974]

   

Tomasz Stańko - TWET
Polskie Nagrania Muza, SXL 1138 / 1974
Polish Jazz vol. 39

Tracklist:

a1. Dark Awakening
a2. Twet
b1. Mintuu Maria
b2. Man of the North
b3. Night Peace

Music by T. Stańko, E. Vesala, P. Warren, T. Szukalski.
(TWET is supposedly an acronym of the musicians' initials.)

Personnel:
Tomasz Stańko: trumpet
Tomasz Szukalski: tenor & soprano saxes, bass clarinet
Edward Vesala: drums
Peter Warren: double bass

Recorded in Warsaw, April 1974 by Janusz Urbański & Krystyna Urbańska.
Sleeve design - Marek Karewicz.

Made in Poland
Cena 65 zł,-


FLACzki-tracki, photos . . 212.6 MB (3% data repair) ®

środa, 14 marca 2018

Gold Washboard - Rollin' On [1974]

   

To nie przypadek sprawił, że grupa Gold Washboard (ang. Złota Tarka) zdobyła w 1974 r. właśnie "Złotą Tarkę" - trofeum corocznego Festiwalu Jazzu Tradycyjnego - bowiem na sukces ten warszawscy tradycjonaliści pracowali niemal trzy Iata. Jeszcze we wrześniu 1971 r. Gold Washboard był skromnym amatorskim zespołem działającym przy warszawskim klubie "Stodoła". Amatorskim, lecz reprezentującym poziom zgoła nie amatorski. Już po miesiącu prób, w październiku 1971 r. zespół odniósł pierwszy sukces - wyróżnienie Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego na konkursie o "Złotą Tarkę", Stało sie to niewątpliwie zachętą do dalszej wytężonej pracy. Udział w festiwalach "Jazz nad Odrą" oraz w kolejnych konkursach "Złotej Tarki", a także codzienna praca w klubach sprawiły, że Gold Washboard stał się wkrótce jednym z czołowych polskich zespołów tradycyjnych. Członkowie grupy postanowili poświęcić się muzyce całkowicie. W r. 1973 odbyli swoje pierwsze zagraniczne tournee. Do dziś Gold Washboard zdążył już kilkakrotnie odwiedzić Danię, Szwecję i Norwegię, wziąć udział w festiwalach w NRD i Czechosłowacji, a także wystąpić no Jazz Jamboree 74.
Kiedy doszło do realizacji niniejszego longplaya, zdecydowano, że będzie to nagranie "na żywo" - z udziałem publiczności. Członkowie zespołu stwierdzili, że najlepiej będzie jeśli miejscem nagrania będzie ich macierzysty klub "Stodoła". Czy to przedsięwzięcie się udało - osądzą Państwo sami. Można tylko dodać, że publiczność zgromadzona no dwóch koncertach, podczas których dokonywano nagrania, przyjęła występy zespołu nad wyraz serdecznie. Przede wszystkim dlatego, że Gold Washboard nie traci ani przez chwilę kontaktu z widownią, potrafi swą swobodą, werwą i humorem porwać do zabawy nawet najbardziej chłodnego słuchacza.
Trudno mówić o jednolitej koncepcji stylistycznej zespołu; w jego repertuarze znajdujemy zarówno melancholijne bluesy i ballady (np. "St. James Infirmary"), dynamiczne standardy w rodzaju. "I've Found a New Baby" jak też utwory groteskowe i pastiszowe ("Eh, la-bas" czy "Melodie góralskie"). W sumie jest to traditional o dość zróżnicowanej stylistyce, typowy dla większości czołowych zespołów tradycyjnych Europy jak np. Kenny Ball, Papa Bue czy Dutch Swing College. Kierownik muzyczny i aranżer zespołu - Janusz Szprot mówi "Gramy jazz tradycyjny tak, jak mogą to robić współcześni Europejczycy. Przecież gramy jazz tradycyjny lat 70-ych. Czerpiemy zewsząd, chłoniemy jak gąbka różnorodne wartości muzyczne, by później przetransponować je no nasz własny język muzyczny. Nie mamy wszelako wątpliwości co do jednego: gramy jazz ... " (Jazz Forum Nr 30).
Sądzę, że wątpliwości nie powinni mieć także słuchacze tej płyty. Za to powinni znaleźć dużo radości i zabawy, słuchając pierwszej płyty Gold Washboard.
Kazimierz Czyż

Gold Washboard Live at the "Stodoła" Club - Rollin' On
Polskie Nagrania MUZA, SX 1182 / 1974
Polish Jazz vol. 41

Tracklist:

a1. Band's Signature | 0:44
a2. Nobody Knows the Trouble I've Seen (trad.) | 4:30
a3. St. James Infirmary (Primrose) | 5:40
a4. New Orleans (Carmichael) | 4:57
a5. Eh, la-bas (trad.) | 3:49
b6. Mama Don't Allow Me Play Jazz (Davenport) | 5:50
b7. Old Man Mose (Armstrong/Randolph) | 4:37
b8. Sweethearts on Parade (Lombardo/Newman) | 6:53
b9. Band's Signature | 1:43

Recorded in Warsaw, October 1974 by Andrzej Karpiński.

Gold Washboard:
Ryszard Zawistowski: trombone, leader
Andrzej Duszyński: trumpet
Janusz Szprot: piano, vocal
Paweł Tartanus: banjo, vocal
Mikołaj Kamiński: double bass
Waldemar Duszyński: drums
and special guest:
Monika Bergkwist: vocal

FLACzki-tracki, fotki . . 228.9 MB (3% danych naprawczych) ®

poniedziałek, 12 marca 2018

Spirituals Singers Band [1984]

   

Wiele lat temu - ze trzysta, a pewnie i więcej - doszło na kontynencie północnoamerykańskim do osobliwej konfrontacji, którą można raczej nazwać „zderzeniem”. Jakże bowiem inaczej nazwać spotkanie dwóch diametralnie różnych kultur - arcychrześcijańskiej Europy i „pogańskiej” Afryki. Co jednak ciekawsze, niewolnicy z Ghany, Dahomeju czy Gwinei dość szybko oswoili się z religijnymi kanonami europejczyków, utożsamiając często swoje afrykańskie bóstwa z Bogiem ludzi białych. interesujące jest także to, że purytańska w przeważającej mierze religia europejskich imigrantów przemówiła estetyką swoich psalmów i hymnodii do czarnego niewolnika. Powstał tedy amalgamat o niezwyklej mocy i osobliwym uroku; religijne pieśni - już chrześcijańskie - amerykańskich Murzynów, przejęte później skwapliwie przez białych, wywodzących się głównie z kościoła baptystów.
Tak oto, w największym skrócie, rodziła się pieśń spirituals i gospels, która jednocześnie była jednym z substratów późniejszego jazzu. Pieśni te, całkiem inaczej niż w kościele europejskim, nie mają w sobie wiele dostojeństwa, powagi czy pokory. Baptyści w swych spirituals i gospel songs nie bardzo korzą się przed Bogiem, czują się z Nim raczej spoufaleni, domagają się opieki w sposób czasem natarczywy, bowiem Jemu oddali swą miłość i duszę. I czynią to często w sposób nieformalny; śpiewają, klaszczą w dłonie, tańczą i radują się z kontaktu ze Stwórcą. „Czyńcie zgiełk radosny Panu swemu”, głoszą słowa Biblii. Tak też czynią wszyscy śpiewacy spirituals i gospel songs; tak czynili to Fisk Jubllee Singers, Ciara Ward Singers czy niezapomniana Mahalia Jackson.
Swego rodzaju ewenementem jest także to, że ta przepiękna, acz dla obywatela Europy nieco kuriozalna muzyka, znalazła taki oddźwięk na Starym Kontynencie. W Polsce działa co najmniej kilka zespołów kultywujących tę muzykę. Spirituals Singers Band jest może nie najstarszą, ale na pewno jedną z najbardziej popularnych grup tego typu.
Pamiętam występ zespołu we wrocławskim kościele Marii Magdaleny w maju 1983 r. Pośród cudownego entourage'e i nie mniej frapującej akustyki gotyckiej bazyliki śpiew ich brzmiał tak porywająco i tak wzruszająco, że zebrana kongregacja słuchaczy długo nie chciała opuścić starych murów. Koncert ten uznano zresztą za jedno z najwybitniejszych wydarzeń festiwalu „Jazz nad Odrą '83”. SSB nie mają zbyt historycznej przeszłości; grupa powstała w 1979 r. przy wrocławskiej AWF. Od roku następnego zespół regularnie uczestniczył w konkursach o „Złotą Tarkę”, zdobywając liczne wyróżnienia. W 1984 r. śpiewacy wystąpili na „Złotej Tarce” już jako goście festiwalu.
W tym samym roku zespół wystąpił na festiwalu w Nancy we Francji, dokonał kilkunastu nagrań dla Polskiego Radia i kilku rejestracji dla TVP.
Kierownik zespołu, Włodzimierz Szomański nie ogranicza jednak repertuaru do pieśni czysto religijnych. Najważniejszą dla niego sprawą są brzmienia chóru wkomponowane w pulsujący rytm jazzu. Dlatego też na tej płycie znajdą Państwo także pieśni bardziej świeckiej proweniencji.
W każdym razie Spirituals Singers Band; bez względu na szczegóły repertuarowe, znakomicie oddaje ducha tej pieśni, o której powiadają, że bez niej nie byłoby ani Armstronga, ani Parkera, ani Coltrane'a.
Kazimierz Czyż

Spirituals Singers Band
Polskie Nagrania Muza, SX 2200 / 1984

Tracklist:

a1. When the Saints Go Marchin' In
a2. Go Tell It on the Mountains
a3. Steal Away to Jesus
a4. Fare You Well
a5. Wade in the Water
b1. Good News
b2. Sometimes I Feel Like a Motherless Child
b3. Let Us Break
b4. Down by the River Side
b5. Roll Jordan Roll

Spirituals Singers Band:

Włodzimierz Szymański, Elżbieta Chanecka, Magdalena Jonkisz, Katarzyna Egermeier, Janusz Cedro, Marek Dygdała, Leszek Barciś: vocals
Janusz Brzozowski: guitar
Jakub Stankiewicz: piano
Marek Borkowski: bass guitar
Marek Szmielkin: drums

Recorded by Witold Trenkler & Halina Jastrzębska-Marciszewska.
Cover design & photo - Jan Bortkiewicz.

Made in Poland
Cena 250 zł


FLACzki-tracki, photos . . 200.3 MB (3% data repair) ®

sobota, 10 marca 2018

Marianna Wróblewska - Privilege [1988]

   

Marianna Wróblewska - Privilege
Polskie Nagrania MUZA, SX 2567 / 1988

Tracklist:

a1. The Old Friend Revisited
a2. The Metamorphosis of John B.
a3. The Reincarnation in the Bar on 52 Street
a4. Walking out on You
a5. Gardens of Heaven
b1. Booking a Ticket on a Next Plane to You
b2. You've Bought It for a Song
b3. This Heart You've Lost
b4. The Dreams Are Gone When Girl's Left Alone

Music by Włodzimierz Nahorny, lyrics by Jacek Bromski.

Personnel:
Włodzimierz Nahorny: piano
Jerzy Skowron: synthesizer
Henryk Miśkiewicz: alto & soprano saxes
Andrzej Łukasik: double bass
Wojciech Kowalewski: drums
Jerzy Bartz: percussion

Recorded by Maria Olszewska & Krystyna Urbańska.
Sleeve design by Marek Karewicz.

℗ 1988 Polskie Nagrania
Made in Poland
Cena 400 zł


FLACzki-tracki, photos . . 194 MB (3% data repair) ®

środa, 7 marca 2018

Marianna Wróblewska – Feelings [1978]

   


Marianna Wróblewska – Feelings
Polskie Nagrania Muza, SX 1583 / 1978
Polish Jazz vol. 53

Tracklist:

A1. And I Love Him (John Lennon / Paul McCartney)
A2. Baby, Won't You Please Come Home (Charles Warfield, Clarence Williams)
A3. All In Love Is Fair (Stevie Wonder)
A4. The Lullaby from "Rosemary's Baby" (Krzysztof Komeda)
B1. Dinah (Harry Akst, Joe Young, Sam Lewis)
B2. Blueberry Hill (Al Lewis, Larry Stock, Vincent Rose)
B3. Cheek to Cheek (Irving Berlin)
B4. Moon River (Henry Mancini)
B5. Stars Fell on Alabama (Frank Perkins, Mitchell Parish)
B6. Fooling Myself (Jack Lawrence, Peter Tinterin)

Personnel:
Marianna Wróblewska: vocal
Włodzimierz Nahorny: piano
Sławomir Piwowar: acoustic & electric guitar
Janusz Kozłowski: bass
"GEM" Group: backing vocals

Recorded in Warsaw, December 1977 by Janusz Urbański, Krystyna Urbańska.

Cover design – Marek Karewicz.

Made in Poland
Cena zł 80,-


FLACzki-tracki, photos . . 163.7 MB (3% data repair) ®

wtorek, 6 marca 2018

Old Timers / Marianna Wróblewska – Meeting [1975]

   


O zespole OLD TIMERS nieprzerwanie mówi się bardzo dobrze od chwili jego powstania tj. od października 1965 r. Cel, jaki przeszło 10 lat temu wytyczyli sobie młodzi i ambitni muzycy nie był łatwy: reprezentować jak najwyższy poziom artystyczny, grać przede wszystkim dla własnej satysfakcji a nie dla oklasków publiczności. Dzisiejsza pozycja "Old Timersów" dowodzi, że obrana droga była słuszna - zespół stał się w Polsce synonimem jazzu tradycyjnego najwyższej klasy i uważany jest za jeden z najwybitniejszych zespołów tego typu na świecie. A więc można utrzymać wysoki poziom artystyczny i jednocześnie podobać się publiczności. Każdy z muzyków tego zespołu jest wirtuozem wysokiej rangi, nie mniej nad całością dominuje osobowość Henryka Majewskiego, założyciela i leadera "Old Timersów". W ciągu dziesięciu lat istnienia, przez zespół przewinęło się wielu muzyków. Zmieniała się także muzyka ale nie zmieniała się koncepcja zespołu: to wszystko co stanowi o jego charakterze i pozwala odróżnić go od innych.
Obecna płyta jest ich trzecią z kolei wydaną przez Polskie Nagrania, w serii "Polish Jazz". "Old Timersi" drugą stronę longplaya odstąpili Mariannie Wróblewskiej, wokalistce pełnej temperamentu, dynamicznej i ekspresyjnej.
Nikogo nie trzeba specjalnie przekonywać o tym, że śpiew jazzowy jest sztuką trudną. Ilustracją tego są nieliczne sukcesy naszych wokalistek jazzowych na arenie międzynarodowej.
MARIANNA WRÓBLEWSKA - uznana w r. 1968 za nadzieję polskiej wokalistyki jazzowej - cieszy się obecnie opinią jednej z ciekawszych śpiewaczek w historii polskiego jazzu. W swej karierze ulegała różnym wpływom, wzorem dla niej były Dinah Washington, Aretha Franklin i Janis Joplin. Otacza się zawsze wybitnymi muzykami: śpiewała z Mieczysławem Koszem, Włodzimierzem Nahornym, Zbigniewem Namysłowskim, była wokalistką grupy „Rama 111" i zespołu „Old Timers".
Każda płyta nagrana przez Mariannę Wróblewską dowodzi, że jest ona zjawiskiem nietuzinkowym, artystką o dużych możliwościach wykonawczych. Jest to jej trzeci longplay a zarazem druga płyta w serii "Polish Jazz". Wokalistce towarzyszy big band złożony w większości z muzyków rekrutujących się z Orkiestry Teatru na Targówku.
Andrzej Zarębski


Old Timers / Marianna Wróblewska – Meeting
Polskie Nagrania Muza, SX 1220 / 1975
Polish Jazz vol. 44

Tracklist:
Side A – Old Timers

01. Hear Me Talking (Louis Armstrong)
02. Specjalnie dla Ciebie (Henryk Majewski)
03. Making Whoopee (Walter Donaldson)
04. In the Mood (Andy Razaf, Joe Garland)

Old Timers:
Henryk Majewski: trumpet, leader
Zbigniew Konopczyński: trombone
Ryszard Lipiec: clarinet
Mieczysław Mazur: piano
Henryk Stefański: banjo
Zbigniew Bondarczuk: double bass
Tadeusz Fedorowski: drums


Side B – Marianna Wróblewska & Henryk Majewski Big Band
05. Margie (Benny Davis, Con Conrad, J. Russel Robinson)
06. Right Now (J. Leslie McFarland, Joe Bailey)
07. Georgia on My Mind (Hoagy Carmichael)
08. Mercedes Benz (Janis Joplin)
09. Blue Holiday (traditional)
10. Old Man River (Jerome Kern, Oscar Hammerstein II)

Henryk Majewski Big Band:
Bogdan Grodzicki, Henryk Majewski, Piotr Wodniok, Zdzisław Choryło: trumpets
B. Markowski, Mariusz Wnuk, Tadeusz Tynecki: trombones
Janusz Zabiegliński, R. Morawski, Ryszard Lipiec, Waldemar Kurpiński: saxophones
Mieczysław Mazur: piano
Henryk Stefański: guitar
Wojciech Zalewski: double bass
Tadeusz Fedorowski: drums

Recorded in Warsaw, March-April 1975 by Roman Milewski & Krystyna Urbańska.

Liner notes – Andrzej Zarębski, translated by Jerzy Marks.
Photo & cover design – Marek Karewicz.

Made in Poland
Cena zł 65.-


FLACzki-tracki, photos . . 236.7 MB (3% data repair) ®

poniedziałek, 5 marca 2018

Marianna Wróblewska - Byle bym się zakochała [1973]

   

Marianna Wróblewska - Byle bym się zakochała
Polskie Nagrania MUZA, SXL 0998 / 1973

Tracklist:

a1. Kochanka wiatru (Jan Rejnowicz / Andrzej Jastrzębiec-Kozłowski)
a2. Kiedy cię czar ogarnie (Katarzyna Gaertner / Marek Dutkiewicz)
a3. Zbyt wiele rzek między nami (Zbigniew Namysłowski / Marek Dutkiewicz)
a4. Czy ty, czy ja (Marianna Wróblewska / Andrzej Jastrzębiec-Kozłowski)
a5. Byle bym się zakochała (Jan Rejnowicz / Andrzej Jastrzębiec-Kozłowski)
b1. Otwórz okno, spójrz na świat (Andrzej Brzeski / Marek Dutkiewicz)
b2. Jak mogłeś tak (Jan Rejnowicz / Andrzej Jastrzębiec-Kozłowski)
b3. Z takim jak on (Andrzej Brzeski / Maciej Szwed)
b4. Czas, rzeka, lustro (Sławomir Piwowar / Marek Dutkiewicz)
b5. Z tobą w górach (Katarzyna Gaertner / Jerzy Kleyny)
b6. Tak jest zapisane w gwiazdach na niebie (Andrzej Brzeski / Marek Dutkiewicz)

Personnel:
Marianna Wróblewska: vocals

RAMA 111 (a1-5, b2, b5)
Jan Rejnowicz: organ, leader
Przemysław Dyakowski: tenor & soprano saxes
Piotr Nadolski: trumpet
Tadeusz Petrow: baritone sax, flute, electric guitar
Adam Śliwa: bass guitar
Andrzej Śliwa: drums
Józef Gawrych: conga

PARADOX (b1, b3-4, b6)
Andrzej Brzeski: trombone, leader
Sławomir Piwowar: electric & acoustic guitar
Michał Górny: cello
Włodzimierz Szląskiewicz: alto sax
Janusz Kozłowski: bass
Wojciech Kowalewski: drums
Józef Gawrych: percussion

PARTITA (b1, b3-4, b6)
Kwartet Smyczkowy (b1, b3-4, b6)


Sleeve design by Marek Karewicz.
Recorded by Krystyna Urbańska & Janusz Urbański.

Made in Poland
Cena zł 65


FLACzki-tracki, photos . . 210.9 MB (3% data repair) ®

sobota, 9 grudnia 2017

Jarosław Śmietana - Sounds & Colours [1987]

   

Jarosław Śmietana - Sounds & Colours
Polskie Nagrania Muza, SX 2537 / 1987
Polish Jazz vol. 73

Tracklist:

a1. Sounds and Colours
a2. Okapi, Pekari, Karibu
a3. Flashing Dance
b1. Every Day Niagara
b2. Turtle Song
b3. Days of Wine and Roses
b4. Try to Make It Better

All composed (except b3 by Henry Mancini) and arranged by Jarosław Śmietana.

Personnel:
Jacek Pelc: premier drums, paiste cymbals, percussion
Antoni Dębski: Fender bass, synthesizer
Piotr Baron: Selmer Mark VII tenor saxophone, soprano, clarinet, keyboards
Jarosław Śmietana: electric guitar (made by Wiesław Długosz), acoustic Fender guitar, keyboards, voices

Recorded at Polskie Nagrania Studio - March, April 1987 by Andrzej Lupa, Maria Wojtulanis.
Cover by Marek Karewicz.

℗ Polskie Nagrania 1987
Made in Poland
Cena 400 zł


FLACzki-tracki, photos . . 231.4 MB (3% data repair) ®



poniedziałek, 4 grudnia 2017

Extra Ball - Go Ahead [1979]

   

To już druga długogrająca płyta krakowskiej grupy „Extra Ball” wydana w serii „Polish jazz”. Spodziewać się więc należy, że nazwa zespołu dobrze jest znana miłośnikom muzyki jazzowej. Dowodzi tego zresztą nie tylko sukces dotychczasowych nagrań (choć podkreślić wypada. że LP „Birthday” rozszedł się w rekordowym, jak na polskie warunki nakładzie), lecz także ogromne zainteresowanie towarzyszące koncertom „Extra Ballu” zarówno w Polsce, jak i wielu krajach świata.
„Extra Ball” istnieje od roku 1974. Założył go i prowadzi ciągle czołowy polski gitarzysta jazzowy Jarosław Śmietana. Jego to koncepcje artystyczne i energia ożywiają grupę, w której skupiają się przedstawiciele pokolenia lat siedemdziesiątych, dominującego obecnie na polskiej scenie jazzowej.
Dotychczasowy dorobek płytowy „Extra Ballu” świadczy o typowych dla ostatnich lat fascynacjach i o jazzowym dojrzewaniu. Pierwszy LP „Birthday” - SX 1414) stanowił jeszcze sumę młodzieńczego dorobku, był eklektyczny - choć już naznaczony piętnem artystycznych osobowości jego twórców. Dwie płyty wydane przez POLJAZZ dowiodły, że muzyczne zainteresowania J. Śmietany i jego współpracowników przesuwają się w stronę głównego, postcoltrane’owskiego nurtu jazzu. Rezygnacja z efektownych rytmów jazz-rocka szła w parze ze smakowaniem brzmienia instrumentów, ze zwiększeniem swobody improwizatorskiej - jednym słowem z tym wszystkim, co wyznacza muzyczny kręgosłup współczesnego jazzu.
Płyta, którą rekomenduję obecnie melomanom - przedstawia „Extra Ball” po pięciu latach artystycznej drogi. Spotkali się na niej pod kierownictwem artystycznym J. Śmietany - pełen wyobraźni kompozytor a jednocześnie dyskretny, oszczędny w stosowaniu wirtuozowskich sposobów trębacz Adam Kawończyk; precyzyjny i muzykalny perkusista Marian Bronikowski; skupiony, oszczędnie i ze smakiem podsuwający towarzyszom ciekawe rozwiązania harmoniczne pianista Wojciech Groborz; napędzający sekcję rytmiczną - ale i towarzyszący czujnie melodykom basista Antoni Dębski. Na płycie zarejestrowany został także dźwięk saksofonów największego bodaj w chwili obecnej polskiego jazzmana - Janusza Muniaka, który w roku 1979 często współpracował z „Extra Ballem”. Podkreślam w tym przypadku szczególnie fakt całkowitego niemal stopienia się gościnnie występującego solisty z grupą.
Większość utworów nagranych na tej płycie - to kompozycje J. Śmietany i A. Kawończyka. Poczynając od „Krakowskiego Festiwalu Jazzowego” przez „ostry” tytułowy „Go Ahead”, zrelaksowany i śpiewny temat „Kocham Cię Anno”, aż do bogatej w gęsty, zrytmizowany podkład kompozycji „Airport” - repertuar „Extra Ballu” dowodzi zarówno inwencji autorskiej, jak i szlachetnego instynktu muzykowania zespołowego. Nawet solowe miniatury J. Śmietany („Naima” Coltrane'a) i A. Kawończyka („Sepia”) nie zmieniają tego ogólnego wrażenia, iż słuchamy grupy równouprawnionych i równorzędnych, świetnie się rozumiejących i czujących wspólnie muzyków. A to właśnie cechy prawdziwego jazzu.
Jan Poprawa
Extra Ball - Go Ahead
Polskie Nagrania Muza, SX 1795 / 1979
Polish Jazz vol. 59

Tracklist:

a1. Krakowski Festiwal Jazzowy / The Cracow Jazz Festival (Jarosław Śmietana)
a2. Gwiazdka dla Ewy / A Starlet for Eve (Adam Kawończyk)
a3. Taniec na linie / A Tightrope Performance (Jarosław Śmietana)
a4. Naima (John Coltrane)
b1. Go Ahead (Jarosław Śmietana)
b2. Kocham Cię Anno / I Love You Anna (Jarosław Śmietana)
b3. Sprawy bieżące / Current Business (Adam Kawończyk)
b4. Airport (Jarosław Śmietana)
b5. Sepia (Adam Kawończyk)

Personnel:
Jarek Śmietana: leader, electric and acoustic guitars
Adam Kawończyk: trumpet, flugelhorn
Wojciech Groborz: Fender piano, piano, trombone
Antoni Dębski: electric bass
Marian Bronikowski: drums, percussion
and guest
Janusz Muniak: tenor & soprano saxophones, flute

Recorded in Warsaw, May 1979 by Witold Trenkler & Halina Jastrzębska-Marciszewska.
Cover design: Marek Karewicz.

Made in Poland
Cena zł 80,-


FLACzki-tracki, photos . . 251.8 MB (3% data repair) ®

piątek, 1 grudnia 2017

Extra Ball - Birthday [1976]

   

EXTRA BALL należy do odkryć jazzowych ostatnich lat. Jego młodzi członkowie pojawiali się na polskiej scenie jazzowej jeszcze jako półamatorzy, jednak jako prawdziwy start grupa podać może festiwal „Jazz nad Odrą” w 1974 roku. W tym najpoważniejszym polskim konkursie jazzowym „Extra Ball” zyskał drugą, zaś rok później pierwszą nagrodę. Także poszczególni muzycy tworzący zespół szczycą się zwycięstwami we wrocławskim konkursie: Jan Cichy w roku 1974, Jarosław Śmietana w 1974 i 1975, Władysław Sendecki w 1975 zaś Andrzej Olejniczak w 1976 roku. Koncerty zespołu spotkały się z gorącym przyjęciem krytyki, stwierdzającej iż: „To jedyna nasza grupa, która może stanąć śmiało za zespołem Namysłowskiego” (JAZZ nr 5/1976). Opinie fachowców zbieżne są tu z upodobaniami słuchaczy, bowiem „Extra Ball” zdobył ostatnio olbrzymią popularność.
Pierwsza płyta „Extra Ballu” zawiera osiem kompozycji Śmietany i Sendeckiego. Każdy z nagranych tematów zwraca uwagę na inne walory zespołu i tworzących go muzyków.
Tytułowe „Narodziny” są bodaj najdoskonalsze pod względem kompozycyjnym. Liryczny ton saksofonu sopranowego „maluje” tu temat, gitara leadera zespołu Śmietany organizuje zaś utwór harmonicznie i rytmicznie. Kompozycja w środkowej części zawiera śliczny cytat śląskiej melodii ludowej, wtopiony integralnie w całość.
„Taniec Maryny” również przypomina, że słuchamy polskiego jazzu. Egzotycznie i swojsko brzmiący kujawiak o metrum 11/8 świadczy, iż nie tylko w folklorze bałkańskim (Ellis!) jazz współczesny znaleźć może inspiracje.
Inaczej w „Bez powrotu”. Tu zespół pokazuje, jak głęboko tkwi w jazzowej tradycji. Klasycznie skonstruowany temat wskazuje, że muzyka Parkera być może i dla współczesnych młodych jazzmanów źródłem artystycznego przeżycia. Zwracam tu uwagę na tenorzystę Olejniczaka, który także w partiach solowych inspiruje partnerów do tworzenia zespołowego.
„Podróż w góry” - najpopularniejszy bodaj temat w dotychczasowym dorobku „Extra Ballu” - po lirycznym wstępie przedstawia zespół w dynamicznym jazz-rocku. Tą właśnie muzyką zyskał „E-B” najwięcej entuzjastów, zwłaszcza wśród wielbicieli „Return to Forever”
„Siódemka” należy również do wcześniejszych osiągnięć grupy (prezentowana była podczas konkursu „Jazz nad Odrą”). Zwraca w niej uwagę „hendersonowskie” brzmienie tenoru a przede wszystkim wirtuozowskie solo a capella elektrycznego fortepianu, zakończone pięknym, lirycznym motywem.
„Szczęśliwy nieszczęśliwiec”, zamknięty klamrą radosnych dźwięków natury - jest znów próbką talentu Sendeckiego, tym razem posługującego się moogiem.
„Blues for Everybody” znów przenosi nas do tradycji. Bez ograniczeń czasowych i aranżacyjnych W. Sendecki (tym razem na klasycznym fortepianie) oraz J, Śmietana dają popis swobodnej, radosnej improwizacji. Nie tylko ze względu na zestaw instrumentów lecz i wirtuozerię muzyków nagranie przywodzi skojarzenie z duetem J. Pass - O. Peterson. Temat „Hengelo Almelo Deventer” kończy płytę - i choć trzeba w nim podkreślić partie solowe J. Śmietany i J. Cichego, to jest to przede wszystkim popis grania zespołowego.
Być może słuchacz znający „Extra Ball” z koncertów zdziwi się tak wielką rozmaitością nagranych tu utworów. Niechże jednak słuchając ich wyłowi z tej pierwszej płyty zespołu, płyty podsumowującej dotychczasowy jego dorobek, cechy osobiste i niepowtarzalne. Przy całej bowiem odmienności nagranych tu jazzowych miniatur - jest to jednolicie i konsekwentnie muzyka „Extra Ballu”.
Jan Poprawa

Extra Ball - Birthday
Polskie Nagrania Muza, SX 1414 / 1976
Polish Jazz vol. 48


Tracklist:
a1. Narodziny / Birthday
a2. Taniec Maryny / Maryna's Dance
a3. Bez powrotu / Without Return
a4. Podróż w góry / A Journey to the Mountains
b1. Siódemka / The Seven
b2. Szczęśliwy nieszczęśliwiec / The Lucky Unlucky Man
b3. Blues for Everybody
b4. Hengelo, Almelo, Deventer

All composed & arranged by Jarosław Śmietana & Władysław Sendecki.

Personnel:
Jarosław Śmietana: guitar, leader
Władysław Sendecki: electric piano, piano, synthesizer
Andrzej Olejniczak: tenor & soprano sax
Jan Cichy: bass guitar
Benedykt Radecki: drums

Recorded in April 1976 at Polskie Nagrania Studio, Warsaw, by Zofia Gajewska & Janina Słotwińska.

Cover design & photos by Marek Karewicz.

Made in Poland
Cena zł 65,-

FLACzki-tracki, photos . . 207.6 MB (3% data repair) ®

wtorek, 28 listopada 2017

Stanislaw Sojka (RCA) [1987]

   

Stanisław Sojka - Stanislaw Sojka
Polskie Nagrania MUZA, SX 2560 / 1987

Tracklist:

a1. Fade Away
a2. Slow It Down
a3. Never Fear
a4. It's Raining
b1. Love Is Crazy
b2. Bat an Eye
b3. Heaven
b4. Fellow Man
b5. Father's Lullaby (Jacob's Song)

All music by Stanisław Sojka. Lyrics by Stanisław Sojka (a4, b2-5), Stanisław Sojka/Robert Lyng (a1-3), Stanisław Sojka/Annabel Lamb (b1).

Personnel:
Stanisław Sojka: piano, vocal, keyboards, violin
Geoff Dugmore: drums, percussion
Steve Greetham: basses, background vocals
Chris Jarrett: guitars
Jim Dvorak: trumpet
Harrison Smith: saxophone
Zbigniew Brysiak: percussion
Annabel Lamb: background vocals

Recorded between April and August 1986 at "The Justice Room" by Wally Brill & Ben Doyle.

Licence: RCA - Made in Poland
Cena/Price 600 zł


FLACzki-tracki, photos . . 221.5 MB (3% data repair) ®

środa, 22 listopada 2017

Stanisław Sojka - Blublula [1981]

   

Oto pierwsza płyta Stanisława Sojki zrealizowana w Polskich Nagraniach a druga w karierze wykonawcy. Poprzednią nagrał w grudniu 1978 r., podczas koncertu w Filharmonii Narodowej, dla Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego; znalazły się tam przede wszystkim gospels, śpiewane z własnym fortepianowym akompaniamentem. Objawił się wtedy jako wokalista obdarzony charyzmatem: wchodzi na estradę, uderza dwa akordy na fortepianie i... ma publiczność w ręku. Jak czarny pastor - rządzi emocjami swych wiernych (już mu proponowano występy w murzyńskim kościele baptystów w Stanach...). Ale śpiewanie gospels nie zadowalało Sojki; nie miał jeszcze 20 lat, gdy z „Extra Ballem” próbował swych sił w standardach. Wrócił teraz do nich, a przede wszystkim postanowił zmierzyć się z probierzem jazzowych możliwości każdego muzyka - z bluesem. Pozyskał znakomitego partnera do realizacji tego zamiaru - organistę i pianistę Wojciecha Karolaka, człowieka-który-wie-jak-to-grać: klarownie, po prostu ze swingiem. Doprawdy, mało jest białych wokalistów, którzy tak potrafiliby wczuć się w czarną muzykę, jak Sojka. Pewne wyjaśnienie znajdziemy w jego wypowiedzi: „Śpiewać scatem to wspaniałe, ale mnie bardziej fascynuje improwizowanie tekstem. Tekst jest bardzo ważną częścią utworu! Trzeba go tylko dobrze rozumieć, choć są czasem trudności z przetłumaczeniem murzyńskiego slangu. Ale to jest konieczne”. A więc mamy do czynienia z artystą, który nie zadowala się powierzchownym przyswojeniem elementów afroamerykańskiej stylistyki wokalnej. Jednak ani to, ani wielka muzykalność i specyficzne poczucie humoru - nie wyjaśniają wszystkiego. Tajemnica tkwi chyba w tym, że Sojka wierzy słowom i muzyce, które śpiewa. I wierzy w swe posłannictwo: „Wiem, że Lord mnie prowadzi” - powiedział mi kiedyś i nie mam powodu, by wątpić w szczerość tych słów.
Na płycie (której współautorami są, obok Sojki i Karolaka, Czesław Bartkowski i Zbigniew Wegehaupt - laureat nagrody Sekcji Publicystów PSJ za 1980 r.) znajdziemy utwory dobrze znane jazzfanom, jak „Satin Doll” Ellingtona, „Blue Monk” Thelonlousa Monka, czy „Naima” Johna Coltrane'a. Tylko w „Doxy” Sonny Rollinsa i w „All Blues” śpiewa Sojka scatem, w pozostałych postępuje według swej zasady improwizowania. Dwa utwory są przykładami jazzoweqo humoru: w „Blue Monk” bawi się wokalista słowem „blue”; pomysł tekstu być może podsunęła mu dowcipna interpretacja utworu Rollinsa „Saint Thomas” (przez Sheilę Jordan) na jednym z festiwali w Lublinie. W „Blue Monk” warto ponadto zwrócić uwagę na „monkowskie” solo fortepianu. Onomatopeiczny „All Blues” znalazł się na płycie z inspiracji Karolaka. Zrodzony na gorąco podczas nagrania, jest jakby reportażem z „jam session śmiechu” w studio, szkoda, że tak krótkim. W „Oh, What A Beautiful Morning” możemy podziwiać sprawność warsztatową wokalisty w „I've Known Rivers” - soulowy feeling. Natomiast „Naima” zdaje się być zapowiedzią nowych poszukiwań Sojki.
Podczas Międzynarodowych Spotkań Wokalistów Jazzowych w Lublinie w 1979 r. Sojka zwierzył się w jednym z wywiadów: „Od pewnego czasu czuję się tak, jakbym na coś czekał. Jakby w mojej muzyce coś ważnego miało się stać” Po wysłuchaniu tej płyty wiemy, że właśnie Coś się stało i przeczuwamy, że w przyszłości stanie się Więcej.
Krystian Brodacki

Stanisław Sojka - Blublula
Polskie Nagrania MUZA, SX 2302 / 1981
Polish Jazz vol. 63


Tracklist:

a1. I'm Just a Lucky So and So (Duke Ellington/Mack David)
a2. Oh, What a Beautiful Morning (Richard Rodgers/Oscar Hammerstein II)
a3. Satin Doll (Duke Ellington/Johnny Mercer)
a4. Blue Monk (Thelonius Monk/Stanisław Sojka)
b1. I've Known Rivers (Gary Bartz)
b2. Doxy (Sonny Rollins)
b3. Naima (John Coltrane)
b4. P.S. (All Blues) (Miles Davis)

Personnel:
Stanisław Sojka: vocal
Wojciech Karolak: piano
Zbigniew Wegehaupt: double bass
Czesław "Mały" Bartkowski: drums

Recorded in Warsaw, January 1981 by Witold Trenkler & Janina Słotwińska.
Cover design - Marek Karewicz

Made in Poland
Cena zł 80,-


FLACzki-tracki, photos . . 239.1 MB (3% data repair) ®

sobota, 14 października 2017

Jan Fryderyk Dobrowolski – The Art of Improvisation [1973]

   

Nader rzadko zdarza się by muzyka współczesna dostarczała prawdziwych wzruszeń i emocji. Istnieje tu bowiem bariera nieuchwytnego dla nas eksperymentu; jakże często podejmowane li tylko dla …eksperymentu. Są jednak i inne dzieła, opatrzone swoistym pomostem, między naszą, zawsze usposobioną tradycyjnie, wrażliwością, a tym co nowe, nieznane, obce.
Utalentowany pianista Jan Fryderyk Dobrowolski jest bezsprzecznie rzecznikiem awangardy, ale jakże swoiście przez niego pojętej. W swoich założeniach daleki jest od deklaratywnego, tak typowego dla luminarzy współczesności, programowego pustosłowia. „Chcę osiągnąć więź z tymi, którzy odbierają muzykę w sposób tradycyjny. Słuchacz w percepcji jest przecież zdeterminowany tym co już zostało stworzone. Mimo że operuję materiałem nowym, nie mogę wyrzec się tego co było, byłoby to oszukiwanie samego siebie. Staram się żeby w muzyce którą tworzę być w zgodzie ze słuchaczem i z samym sobą.”
U podstaw stylu pianisty leży bezsprzecznie brawurowa technika, wszechstronne rzec można opanowanie i wyczucie instrumentu, odniesione do wzorców, mistrzów pianistycznej klasyki. Jednakowoż związek z tradycją jest pełniejszy. Odnajdujemy tu ślady skriabinowskiej narracji i ravelowskiej akordyki, reminiscencje romantycznych miniatur Chopina, sugestywne eksponowanie lirycznej, iście słowiańskiej kontemplacji. Ów związek to także dramaturgiczny i formalny sposób kreacji utworów. Nie bez znaczenia jest tu fakt, iż artysta jest z wykształcenia architektem. Tu leży przyczyna, wykształconej na kanwie tej ścisłej dziedziny właściwości - naturalnego poczucia formy. Mimo że mamy do czynienia z muzyką w pełni improwizowaną, jest ona cudownie zorganizowana. Każdy z utworów nosi na sobie piętno formalnego majstersztyku, tworzonego jakby w skrupulatnej, iście matematycznie dokładnej, pracy kompozytorskiej. A oto i inny ukłon w stronę architektury, zapożyczenia jej nomenklatury w nazewnictwie utworów. Wszak tytuł zawartej na płycie suity opatrzony jest nazwą „Akropolis”, a jej poszczególne części to „Propyleo”, „Erechtheion”, „Parthenon”.
Sięgnijmy teraz do drugiego, nowego oblicza stylu pianisty. Jego ogromna wyobraźnia muzyczna, poczucie kolorystyki pozwala mu adaptować do swojej muzyki szeroki wachlarz współczesnego tworzywa. Ale nie jest najważniejsze, że artysta czerpie „garściami” z arsenału meliki i harmoniki współczesnej awangardy, nie jest istotne, iż nieobce mu są materiałowo-stylistyczne koncepcje free jazzu, zwłaszcza Cecila Taylora. Ważne jest jakiemu celowi służy użycie tych środków, co z zastosowania ich wynika. Mianowicie służą one tworzeniu tych nowych jakości wyrazowych, które odzwierciedlają świadomość człowieka współczesnego, jego uwikłania w skomplikowany konglomerat zdarzeń dzisiejszego życia.
Jan Dobrowolski rozpoczął od muzykowania w jazzowych klubach kraju. Zwiastunem przyszłych sukcesów stal się uhonorowany nagrodą udział w krajowym festiwalu „Jazz nad Odrą” w 1970 roku, oraz występ na warszawskim „Jazz Jamboree”, Zagraniczne wojaże rozpoczął w 1971 r. od koncertów w Oslo, w Art Center podczas wystawy dzieł P. Picassa i w czasie Dni Kultury Polskiej. W czasie pobytu w Oslo nagrał szereg audycji dla radia norweskiego. Zaraz potem występował w Palais de Beaux Art w Brukseli. Pobyt w Belgii połączony był również z nagraniami radiowymi. Dalsza droga sukcesów wiedzie poprzez udział w Międzynarodowym Festiwalu Jazzowym w Montreux następnie uhonorowany wyróżnieniem udział w New Jazz Meeting w Altenie. Pobyt w Altenie uwieńczony został nagraniem pierwszej płyty. Rok 1972 przynosi największe osiągnięcia w dotychczasowej krótkiej ale jakże błyskotliwej karierze muzyka. Otrzymuje pierwszą nagrodę w kategorii improwizacji jazzowej na festiwalu w Lyonie. W tym samym roku koncertuje w Oslo, Paryżu, Sztokholmie, Amsterdamie, w klubach jazzowych NRF nagrywa audycje w radio Hilversum. Na początku 1973 roku nagrywa płytę w kraju.
M. Wieroński

Jan Fryderyk Dobrowolski – The Art of Improvisation
Polskie Nagrania Muza, SXL 0951 / 1973

Tracklist
 Acropolis

a1. Propylea (Temple of Nike Apteros)
a2. Erechtheion (Old Temple of Ante)
a3. Parthenon (Foundation of Parthenon Commenced by Cimon)

b1. Peristyles
b2. Tepidarium
b3. Laconicum

All composed by Jan Fryderyk Dobrowolski.

Personnel:
Jan Fryderyk Dobrowolski: piano
Bronisław Suchanek, Jacek Bednarek: double bass (side A)
Jerzy Woźniak, Józef Gawrych, Kazimierz Jonkisz: percussion (side A)

Recorded by Zofia Gajewska & Jacek Złotkowski.

Made in Poland
65 zł


FLACzki-tracki, photos . . 188.8 MB (3% data repair) ®