Pokazywanie postów oznaczonych etykietą M. Michalik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą M. Michalik. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 sierpnia 2017

String Connection - New Romantic Expectation [1983]

   
String Connection - New Romantic Expectation
Poljazz, PSJ-126 / 1983
Klub Płytowy PSJ / Nagranie promocyjne / Edycja specjalna

Tracklist:

a1. New Romantic Expectation
a2. Moment na sopran i syntezatory
a3. Berolina Foxtrot
b1. Progresje jesieni
b2. Piosenka o WFG
b3. Singoholic
b4. Niezdara

All composed by Krzesimir Dębski, except b4 - Krzysztof Ścierański.

Personnel:
Krzesimir Dębski: violin, keyboard (a1)
Andrzej Olejniczak: tenor & soprano saxes, bass clarinet
Janusz Skowron: keyboards
Krzysztof Ścierański: bass guitar
Krzysztof Przybyłowicz: drums
guests:
Mirosław Michalik: guitar (a3, b2)
Jose Torres Babot: conga (b3)

Recorded September 7-14, 1983 at Polskie Radio Szczecin studio by Rafał Paczkowski, Bogusław Radziak & Przemysław Kućko.
Sleeve design - Andrzej Pągowski. Photo - Włodzimierz Kowaliński.


FLACzki-tracki, photos . . 228.8 MB (3% data repair) ®

piątek, 11 sierpnia 2017

String Connection - Workoholic [1982]

   


Jeszcze parę lat temu Krzesimir Dębski powiedział mi: „Nie myślę o stworzeniu własnej grupy. Chcę pograć w różnych układach, ale nie chcę być liderem”. Rzeczywiście, ostatnie lata były dla Krzesimira okresem „przyklejania się” do wszystkiego co tchnęło muzyką: pisał piosenki dla „Studia Gama”, eksperymentował z „Orkiestrą Ósmego Dnia”, komponował i aranżował dla Poznańskiej Orkiestry PRiTV, często przewijał się przez rodzime festiwale (od grajka-Cygana w kabarecie „Tey” i Jazz nad Odrą All Stars, po koncerty Jazz Jamboree). Bywalcy klubów znają poznańskiego skrzypka, jako muzyka niezwykle aktywnego, wszędobylskiego – muzyka, który nie przepuści żadnej okazji jamowego grania.
Powstanie grupy Dębskiego wisiało więc w powietrzu. Z jednej strony komplikujące się układy z okazjonalnie występującym kwintetem K. Jonkisza oraz nieformalność poznańskiego „Warsztatu” - z drugiej organizatorska i twórcza pasja Krzesimira doprowadziły do powstania, w 1981 roku grupy STRING CONNECTION, która w dość szybkim tempie stała się jedną z ciekawszych polskich formacji jazzowych ostatnich lat.
Szkielet STRING CONNECTION to z pewnością osobowość, indywidualizm oraz talent K. Dębskiego, zaś trzon zespołu tworzą muzycy, którzy dość długo sekundują Dębskiemu w jego jazzowej zabawie. Bowiem w STRING CONNECTION zeszły się muzyczne ścieżki Janusza Skowrona, Andrzeja Olejniczaka, Krzysztofa Ścierańskiego, Zbigniewa Lewandowskiego - instrumentalistów znanych już dobrze na polskiej mapie jazzu, którzy tutaj w zespole narzucają główny ton muzyce i brzmieniu grupy. Pozostali muzycy STRING CONNECTION kooptowani są okazjonalnie i zapraszani są jedynie do udziału w sesji nagraniowej (jak w przypadku dwóch utworów tej płyty, brzmienie zespołu wzbogacono puzonem Z. Środy i gitarą M. Michalaka).
Jednak „krzesimirowe liderowanie” w STRING CONNECTION ma raczej charakter towarzysko-grzecznościowy, nie rodzi bowiem dominacji Dębskiego nad grą i muzyką pozostałych członków grupy. Przeciwnie, cały ciężar przejęcia bagażu odpowiedzialności liderowania (w sensie muzycznym) spadł na każdego z muzyków.
„Nie chcę być liderem - kontynuuje Dębski - bo często krytycy niepotrzebnie i zbyt wcześnie lansują lidera pomniejszając rolę pozostałych kolegów. Muzyków jazzowych cechował zawsze doskonały warsztat muzyczny. Osiągnięcie takiego warsztatu wymaga coraz większego nakładu pracy. Być może dlatego, tak popularne są rzetelne umiejętności garstki muzyków, którzy nie chcą grać prostej zazwyczaj „muzyczki” wybierając dłuższą drogę poznania jazzu. Ale uczyć się jazzu można wtedy, gdy zna się jazzową tradycję. Bez zrozumienia tradycji oraz rzetelnej znajomości warsztatu niemożliwe jest dobre granie jazzu. Niestety, wielu muzyków opuściło ten ważny etap. Zbyt mała jest także, zwłaszcza wśród muzyków mojego pokolenia, znajomość teoretycznego klucza do zrozumienia tradycji, jaką jest np. lidyjska koncepcje G. Russella czy inne prace teoretyków amerykańskich. Ucząc się i rozbudowując swój warsztat powoli dochodzi się do własnych cech indywidualnych. Zatem najpierw trzeba poznać tradycję, później eksperymentować a jeszcze później szukać cech indywidualnych”.
Jazz jest więc dla muzyków STRING CONNECTION formą doskonalenia się, budowania własnego warsztatu muzyka i kompozytora. W zespole tym odnaleźli oni atmosferę muzycznie optymalną dla swojego pojmowania jazzu. Bowiem muzyka zespołu wypływa z głównego jego nurtu, gdzie jest i miejsce na tradycje i spuściznę J. Coltrane'a oraz na własne poszukiwania i eksperymenty. Tak pojmowane tworzenie muzyki pozwala, zwłaszcza w kompozycjach własnych, zaakcentować i ukazać własne oblicze jazzu. Nie bez powodu więc w muzyce STRING CONNECTION zawarły się i elementy polskiego folkloru, inspiracje muzyką rockową, fusion i funky czy zainteresowania sięgające aż po rhythm'n'blues.
Skażenie obcymi wpływami muzyki STRING CONNECTION jest oczywiste. Bo oczywistość ta wynika z samej istoty jazzu.
„ Tradycja Coltrane'a - napisał o grze Olejniczaka, Skowrona i Dębskiego w grupie Jonkisza J.E. Berendt - wyraźnie zaznaczyła się w muzyce zespołu, który posiada kilku znakomitych muzyków, z których szczególnie wyróżnił się młody skrzypek z Poznania, Krzesimir Dębski. Zrozumiałe, że Dębskiemu daleko jeszcze do Zbigniewa Seiferta czy Didiera Lockwooda, ale te dwa nazwiska wyznaczają kierunek, w jakim zmierza”.
Rezultatem zachwytu Berendta stał się udział Krzesimira w „New Jazz Meeting-String Meeting '81” oraz „Summit String-One in .Eight”, dla Dębskiego pierwsza poważniejsza płyta, gdzie gra wspólnie z tak uznanymi już muzykami, jak D. Lockwood, J. Blake, B. Phillips, W. Dauner i in. Także płyta K. Jonkisza w serii „Polish Jazz” prezentowała kolejny etap jazz-creative Olejniczaka, Skowrona i Dębskiego. „jedynego - jak pisał po JJ '80 recenzent Jazz Forum - prawdziwego jazzowego skrzypka w Polsce”.
Niniejsza płyta jest, po płytach Michała Urbaniaka i Zbigniewa Seiferta. trzecim ukłonem w stronę polskiej szkoły wiolinistyki jazzowej. „Skrzypce - konkluduje Dębski - to chyba najpopularniejszy szkolny instrument w naszym kraju. Skoro zaś mamy takie bogactwo ilościowe, można mieć nadzieję, że wkrótce przyjdzie i czas na jakość”'.
C.K. Norwid napisał kiedyś, że „twórczość i popularyzacja to dwie różne rzeczy. Dziś każdy chce być rozumianym przez wszystkich i stara się przede wszystkim o jasność”.
Rzeczywiście. muzyka STRING CONNECTION na płycie Poljazzu oscyluje bardziej ku modnym, komercyjnym rytmom pop-jazzu, niż trzyma się deklarowanej przez Dębskiego, Olejniczaka czy Skowrona tradycji Johna Coltrane'a. Na czym więc polega szczególność tej muzyki? Gdybym musiał odpowiedzieć jednym słowem, powiedziałbym: na uniwersalności! Bowiem wyjątkowo zgrabnie udało się przemycić ową tradycję postcoltrane'owską w jazzie lekkim, nie łatwym, lecz przyjemnym. W kompozycjach K. Dębskiego (zwłaszcza w „Bokra”, „Workoholic” czy w „Gutan Dance”) znalazło się miejsce nie tylko na precyzyjną i pół-aranżowaną grę całego zespołu, lecz ciężar muzycznej odpowiedzialności zrzucono także na ciekawe. choć zbyt krótkie, improwizowane partie solowe.
Melancholijny „Seekuh” jest nie tylko ukłonem kompozytorskim Krzysztofa Ścierańskiego, ale przede wszystkim popisem wirtuozerii tego doskonałego basisty oraz doskonale sekundującego mu saksofonisty Andrzeja Olejniczaka...
Pianista Janusz Skowron przedstawiając „Kill the Raven” i „Primary'' odkrył mocno swoje jazzowe karty, wychodząc szerzej poza konwencję modern jazzu. Zaś Krzesimir jak zwykle pragnął przejść samego siebie, a korzystając z wielośladowej techniki nagraniowej, zagrał sam krótki muzyczny epizod „Ouasi String Walz”.
Mimo pozornej iluzoryczności oraz komercyjności muzyka STRING CONNECTION doskonale broni się tak nienagannością zamysłu kompozytorskiego. jak i poprawnością wykonawczą. Dążąc zaś do osiągnięcia idealnego, złożonego brzmienia - STRING CONNECTION stara się odnaleźć własny styl wykonawczy, gdzie byłoby i miejsce na muzyczną spuściznę Trane'a, na nowoczesne podziały rytmiczne, harmoniczna konstrukcję - ale i też na solowe wypowiedzi każdego instrumentalisty.
Zresztą – posłuchajmy!
Dionizy Piątkowski

String Connection - Workoholic
Poljazz, PSJ-107 / 1982
Klub Płytowy PSJ / Biały Kruk Czarnego Krążka

Nagranie promocyjne / Edycja specjalna

Tracklist:

a1. Bokra
a2. Cantabile in h-moll
a3. Kill the Raven
a4. Quasi String Waltz
b1. Workoholic
b2. Seekuh
b3. Primary]
b4. Gutan Dance

Personnel:
Krzesimir Dębski: violin, piano, Polymoog
Andrzej Olejniczak: tenor & soprano saxes
Janusz Skowron: Fender, Hammond, Polymoog
Krzysztof Ścierański: bass guitar
Zbigniew Lewandowski: drums
and:
Mirosław Michalik: guitar (a1, b1)
Zdzisław Środa: trombone (a1)

Recorded May 17-18, 1982 at Polskie Radio Poznań studio by Piotr Kubacki, Zenon "Houk" Woliński, Piotr Szczepański.
Cover design - Andrzej Smigielski


FLACzki-tracki, photos . . 216.9 MB (3% data repair) ®